Uncategorized

Bernard-Henri Lévy nazywa izolację Izraela po 7 października historyczną porażką moralną

Bernard-Henri Lévy

Etgar Lefkovits

Francuski filozof stwierdził, że niezdolność Zachodu do udzielenia wsparcia Izraelowi po masakrze dokonanej przez Hamas stanowi „klęskę ludzkości” oraz utratę jej moralnego kompasu.

Dyplomatyczna izolacja Izraela podczas wojny w Strefie Gazy, która nastąpiła po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października, przejdzie do historii jako porażka moralna i klęska ludzkości – stwierdził w czwartek francuski filozof Bernard-Henri Lévy.

„Brak wsparcia dla Izraela zostanie uznany przez przyszłych historyków za moment ogromnej hańby dla Zachodu” – powiedział Lévy w wywiadzie udzielonym JNS w Tel Awiwie. „To porażka ludzkości i porażka moralna. To utrata wszelkich moralnych wytycznych”.

Lévy, który mieszka w Paryżu, przybył do Izraela dzień po atakach z 7 października, a w następnym roku napisał książkę Israel Alone, poświęconą brakowi dyplomatycznego wsparcia dla państwa żydowskiego ze strony Zachodu.

„Byłem więcej niż zszokowany” – powiedział.

W czwartek powrócił do Izraela, aby wygłosić przemówienie inauguracyjne podczas corocznej konferencji poświęconej współczesnemu antysemityzmowi, organizowanej przez Centrum Badań nad Antysemityzmem i Rasizmem im. Compera przy Uniwersytecie w Hajfie. Spotkanie to jest największą coroczną konferencją naukową poświęconą współczesnemu antysemityzmowi, przyciągającą około 550 uczestników, w tym 250 prelegentów obecnych na miejscu, a pozostali dołączają wirtualnie z zagranicy.

77-letni francuski intelektualista, powszechnie znany jako BHL, potępił falę antysemityzmu, którą nazwał „bezprecedensową w moim życiu”, zaznaczając, że ze względów bezpieczeństwa rzadko wygłasza wykłady we Francji, a jedynym bezpiecznym miejscem, w którym może przemawiać w Wielkiej Brytanii, jest synagoga.

„Nawet jeśli przyjeżdżam, by mówić o filozofii lub sprawach niezwiązanych z judaizmem, jedynym bezpiecznym miejscem dla mnie w Wielkiej Brytanii jest synagoga” – powiedział.

Lévy zaznaczył, że od ponad dwóch dekad żyje pod ochroną policji w Paryżu, od czasu publikacji swojej książki o zabójstwie w 2002 roku reportera Wall Street Journal Daniela Pearla w Pakistanie.

Mając na uwadze rosnący exodus Żydów z miast Europy Zachodniej, Lévy oświadczył, że jest zdecydowany walczyć.

„Europa nie miałaby przyszłości, gdyby Żydzi się wycofali” – powiedział, obwiniając za to toksyczną mieszankę „głupich, niepiśmiennych i barbarzyńskich antysemitów” oraz francuskich przywódców, których stanowisko wobec Izraela często dolewa oliwy do ognia.

„Ta sytuacja budzi we mnie wolę oporu, walki i zwycięstwa” – dodał.

Lévy, zagorzały centrysta starej gwardii, oświadczył, że sprzeciwia się zarówno otwarcie antysemickiej skrajnej lewicy we Francji, jak i proizraelskiej skrajnej prawicy, do której podchodzi z równym zaniepokojeniem. W zeszłym roku zbojkotował konferencję w Jerozolimie poświęconą antysemityzmowi z powodu udziału w niej wysokiego rangą przywódcy partii skrajnie prawicowej.

„To mroczny moment dla Żydów na całym świecie” – powiedział. „Musimy być dumni, silni i mądrzy”.

Bernard-Henri Lévy nazywa izolację Izraela po 7 października historyczną porażką moralną


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.