
Laura Meizler
Według izraelskiego uczonego Yossiego Kleina Haleviego, mimo niezaprzeczalnej wagi muzeów Holokaustu, popełniły one jeden zasadniczy błąd: pozwoliły światu uwierzyć, że Izrael narodził się z tragedii – jako schronienie przyznane nam z litości.
Halevi ostrzega przed takim rozumowaniem. Łączenie istnienia Izraela wyłącznie z Holokaustem podważa nasze rzeczywiste prawo do tej ziemi. Sprowadza trzy tysiące lat historii do jednego aktu łaski. Żydzi nie przybyli w 1948 roku dlatego, że świat poczuł współczucie. Wróciliśmy do ziemi, z którą nigdy nie przestaliśmy być związani. Holokaust nie stworzył tej więzi; obnażył jedynie tragiczne skutki jej negowania przez świat.
To nie była kwestia zajęcia terytorium. To powrót do domu – do jedynego miejsca na ziemi, gdzie jesteśmy w pełni i bezwarunkowo akceptowani takimi, jakimi jesteśmy.
Oto nowa strategia:
- Zacznij od ziemi, nie od straty. Trzy tysiące lat obecności jest fundamentem. Holokaust stanowi dalszą część naszej historii, nie jej początek.
- Odrzuć narrację o „stworzeniu”. Izrael nie został „stworzony” w 1948 roku – on został przywrócony.
- Osadź nasze prawo do ziemi w faktach, nie w emocjach. Archeologia, starożytne inskrypcje w języku hebrajskim, Geniza z Kairu – to fakty, które nie zależą od niczyjej sympatii.
- Zmień hasło. „Never again” (Nigdy więcej) jest zwrócone w przeszłość. „Always here” (Zawsze tutaj) patrzy w przyszłość.
Nie potrzebujemy litości świata, by usprawiedliwić istnienie naszego domu. Potrzebujemy, aby świat poznał naszą historie
Zawsze tutaj. Koniec ery nigdy więcej
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

