Autor: Eevie Bateman

Bogaci i wpływowi wydali miliony, próbując go uciszyć. Jego ofiary są przerażone. Poznajcie Ronana Farrowa i jego „architekturę odpowiedzialności”.
Urodzony w samym centrum wydarzeń
Większość ludzi, którzy poświęcają karierę ujawnianiu nadużyć, trafia do tej branży przypadkiem – przez historię, na którą natknęli się w biegu, źródło, które ich odnalazło, lub zlecenie, o które nie prosili. Ronan Farrow trafił do niej przez frontowe drzwi własnego dzieciństwa i nigdy nie udawał, że było inaczej.
Urodził się jako Satchel Ronan O’Sullivan Farrow 19 grudnia 1987 roku w Nowym Jorku. Jego matką jest Mia Farrow, a prawnym ojcem filmowiec i oskarżony o wykorzystywanie dziecka Woody Allen – człowiek, z którym Farrow od lat nie utrzymuje kontaktów, i to nie bez powodu. Jego siostra, Dylan Farrow, od 1992 roku twierdzi, że Allen dopuścił się wobec niej napaści seksualnej, gdy miała zaledwie siedem lat. Allen oczywiście zaprzecza. Nigdy nie postawiono mu zarzutów. Maszyna bogactwa, drogich prawników i public relations ruszyła pełną parą, a większość Hollywood przymknęła na to oko.
Farrow obserwował to wszystko jako dziecko. Widział, jak wpływowy człowiek wykorzystuje armię prawników, rzeczników i dobrą wolę branży, by zmanipulować historię tego, co spotkało jego siostrę. W swojej książce „Catch and Kill”, dokumentującej śledztwo w sprawie Harveya Weinsteina, wypowiedział na głos to, o czym zwykle milczano. Przyznał, że jego reportaże były częściowo motywowane poczuciem winy – tym, że początkowo nie poparł publicznie siostry. Podjął się tej pracy, spłacając dług, który czuł, że zaciągnął wobec niej lata temu.
To jest jego siła napędowa. Nie bezstronność, lecz bliskość. Odpowiedzialność wobec kogoś, kogo nosisz w sercu. Wiedza z pierwszej ręki o tym, jak system działa, gdy projektuje się go tak, by chronić mężczyznę, kontrolować kobietę, ukrywać prawdę i wyciszać sprawę.
Ronan powiedział kiedyś w wywiadzie dla „Hollywood Reporter”: „W takim środowisku rodzinnym już w młodym wieku widzisz, w jaki sposób najpotężniejsi mężczyźni w Ameryce wykorzystują swoją władzę – zarówno na dobre, jak i na złe”. Widział to. Z bliska. I postanowił poświęcić resztę życia na to, by inni również mogli to zobaczyć.
Osoba o największych kwalifikacjach w pokoju
Zanim przejdziemy do tego, co osiągnął, przyjrzyjmy się, kim jest – ponieważ jego życiorys graniczy z absurdem.
W wieku jedenastu lat Farrow rozpoczął naukę w Bard College w Simon’s Rock. Ukończył studia jako piętnastolatek – najmłodszy absolwent w historii uczelni – z dyplomem z filozofii. Jako szesnastolatek zaczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu Yale. W 2009 roku uzyskał tytuł doktora prawa (JD) i zdał egzamin adwokacki. Następnie, jako stypendysta Rhodesa, zdobył w 2018 roku doktorat z nauk politycznych na Oksfordzie.
Przez osiem lat pełnił funkcję rzecznika UNICEF ds. młodzieży, podróżując do stref konfliktów, w tym do Darfuru w Sudanie. Pracował dla administracji Obamy jako urzędnik Departamentu Stanu w Afganistanie i Pakistanie – zwerbował go sam Richard Holbrooke. Później był specjalnym doradcą ds. globalnych kwestii młodzieżowych przy sekretarz stanu Hillary Clinton.
Następnie spróbował sił w telewizji. W 2014 roku stacja MSNBC dała mu własny program, który jednak po roku zdjęto z anteny z powodu niskiej oglądalności. Przeniósł się do NBC jako korespondent śledczy, przygotowując reportaże o epidemii opioidów i napaściach seksualnych na kampusach. Pod każdym względem był uznanym, dobrze skomunikowanym „insiderem” z dostępem do kręgów władzy, do których inni dziennikarze próbują dotrzeć przez całe życie.
Okazało się, że był dokładnie taką osobą, której stacja mająca coś do ukrycia nie powinna wpuszczać do budynku.
Jak on pracuje
To, co wyróżnia Farrowa, to nie tylko wytrwałość. Chodzi o to, że traktuje on tuszowanie sprawy jako integralną część samej historii. Prawda zazwyczaj kryje się w milczeniu. Farrow nie ogranicza się do relacjonowania nadużyć władzy. Opisuje, jak działa cały system, by nikt nie odkrył tego, co ukryto.
Na początku 2017 roku, będąc jeszcze w NBC, Farrow rozpoczął śledztwo w sprawie Harveya Weinsteina. Miesiącami zbierał zeznania kobiet, które padły ofiarą producenta. Kierownictwo NBC twierdziło, że materiał nie jest gotowy. Powiedziano mu, że brakuje „oficjalnych źródeł”, a potem – według Farrowa – aktywnie utrudniano mu ich zdobycie, grożąc konsekwencjami prawnymi za naruszanie umów o zachowaniu poufności (NDA).
Później odkrył, że niechęć NBC nie wynikała z redakcyjnej ostrożności, lecz ze strachu przed ujawnieniem własnej zgnilizny. Weinstein wiedział o nadużyciach gwiazdy programu „Today”, Matta Lauera, i użył tej wiedzy jako karty przetargowej. Stacja, która rzekomo chroniła standardy dziennikarskie, w rzeczywistości chroniła swoją „dojną krowę”.
Farrow kazał NBC „spadać” i przekazał materiał „The New Yorkerowi”. Artykuł opublikowano w październiku 2017 roku.
Jednak machina skierowana przeciwko niemu już działała. Weinstein zatrudnił Black Cube, izraelską firmę wywiadowczą pełną byłych agentów Mossadu. Za kwotę 600 tys. dolarów agenci mieli powstrzymać publikację artykułu. Telefon Farrowa zhakowano, otrzymywał groźby śmierci, a agenci śledzili go pod domem. Jeden z prawników Weinsteina, reprezentujący jednocześnie „The New York Times” (który prowadził własne śledztwo), osobiście podpisał umowę z Black Cube. Agenci podawali się za feministki-inwestorki, by wyciągnąć informacje od ofiar, w tym od Rose McGowan.
Skala zorganizowanego wysiłku, by uciszyć kobiety, była oszałamiająca. A każdy element tych działań stał się częścią reportażu Farrowa. Taka jest jego metoda: śledź próby tuszowania sprawy, odkryj sieć ochronną i ujawnij ją.
Liczba ofiar
Po Weinsteinie Farrow nie spoczął na laurach. Ujawnił nadużycia dyrektora generalnego CBS, Lesliego Moonvesa (który zrezygnował), opisał zachowanie prokuratora generalnego Nowego Jorku, Erica Schneidermana (który zrezygnował w kilka godzin po publikacji) oraz ujawnił, jak właściciele „National Enquirer” płacili za milczenie w sprawach dotyczących Donalda Trumpa. Po jego analizie kurateli Britney Spears niemal natychmiast odeszli jej adwokat i menedżer. Jego reportaż o oprogramowaniu szpiegowskim „Pegasus” doprowadził do ograniczenia jego stosowania przez rząd USA.
To nie jest dorobek reportera, któremu raz dopisało szczęście. To konsekwentna krucjata przeciwko infrastrukturze bezkarności. Jego cele to całe systemy: przemysł rozrywkowy, media, polityka, technologia, kapitalizm inwigilacyjny – wszystko to, co chroni ludzi na szczycie przed konsekwencjami, których reszta z nas by nie przetrwała.
On idzie po was
5 stycznia 2020 roku Ricky Gervais poprowadził Złote Globy. Była to noc przed procesem Weinsteina. Spojrzał na salę pełną najpotężniejszych szefów Hollywood i powiedział:
„Dzisiejszy wieczór nie dotyczy tylko ludzi przed kamerą. W tej sali znajdują się jedni z najważniejszych szefów telewizji i filmu. Ale wszystkich łączy jedno: wszyscy śmiertelnie boją się Ronana Farrowa. On idzie po was. On idzie po was”.
Publiczność roześmiała się, ale nerwowo. Ten śmiech mówił wszystko. Ci ludzie wiedzieli o Weinsteinie od lat. Odwracali wzrok, bo system im służył. A tej nocy, w tej sali, Gervais był jedyną osobą gotową powiedzieć na głos prawdę, którą wszyscy czuli.
Wątek się nie kończy
W 2026 roku nie tylko Hollywood powinno być czujne. Chodzi o technologicznych oligarchów, którzy uwierzyli, że tworzenie przełomowych technologii zwalnia ich z wszelkiej kontroli. Chodzi o firmy sprzedające broń inwigilacyjną każdemu, kto zapłaci.
Wspólnym mianownikiem śledztw Farrowa nie jest „zły człowiek”, lecz system, który umożliwia jego działanie. Prawnicy, którzy podpisują umowy, dyrektorzy, którzy odwracają wzrok, inwestorzy wypisujący czeki.
Farrow spędził karierę, ciągnąc za tę nić. Nie dał się kupić ani zastraszyć. Potężni ludzie od dekady rzucają w niego pieniędzmi, prawnikami i szpiegami. Jak dotąd – bezskutecznie.
Najniebezpieczniejszy dziennikarz w Ameryce
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


Niewątpliwie bardzo ciekawa i odważna postać.
Niestety pani Bateman nie przedstawia uczciwie sprawy Woody Allen :”Jego siostra, Dylan Farrow, od 1992 roku twierdzi, że Allen dopuścił się wobec niej napaści seksualnej, gdy miała zaledwie siedem lat. Allen oczywiście zaprzecza. Nigdy nie postawiono mu zarzutów.”
Farrow oskarżyła Allena o molestowanie w Connecticut w 1992-3, ale prokurator oddali sprawę z powodu braku dowodów. W 1993 NYC Child Wellfare Commision oddaliło spraw z powodu braku wiarygodnych dowodów.
Wiec postawiono Woody Allenowi zarzuty tylko w ocenie prawników nie były wiarygodne.
A o co oskarża się Allena? Gdy Dylan miała 7 lat i bawił się z Allenem kolejką elektryczną na podłodze, Allen podniósł ja i dotkną palcem jej cipki przez majtki, jeden raz i postawił na ziemi. Opis wedlug jej własnych słów w wywiadzie parę lat temu, kiedy to trzydziestoparo letnia Dylan płakała że Allen tym aktem złamał jej życie.
Nie wiem ile razy każdy rodzic nie dotkną pupki swoich dzieci podnosząc je. Pani Dylan sprawiła wrażenie bardzo nieszczęśliwej osoby i nie o końca normalnej.