Uncategorized

Po prostu przyjedźcie. Słowenia zaprasza Izraelczyków

Autor: Ariel Bulshtein

Nowo wybrany premier Słowenii, Janez Janša, nakazał natychmiastowe usunięcie flagi Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) z kompleksu rządowego, sygnalizując tym samym historyczny zwrot w relacjach z Jerozolimą.

Wystarczyło zaledwie 20 minut, by Janez Janša, nowy premier Słowenii, wysłał światu jasny sygnał o radykalnej zmianie kursu swojego kraju wobec Izraela. Krótko po wygranym głosowaniu nad wotum zaufania dla swojego rządu, słoweńscy pracownicy techniczni usunęli flagę OWP, która przez ostatnie dwa lata powiewała nad budynkiem rządowym.

To zdarzenie jest dopiero początkiem. Pod rządami Janšy Słowenia ma przejść od polityki otwartej wrogości do budowania silnej przyjaźni z Izraelem, co ma przynieść korzyści obu narodom.

„Szaleństwo” – tak 67-letni Janša skomentował działania swoich poprzedników, którzy doprowadzili relacje z Izraelem do najniższego poziomu w historii. Premier przedstawił już plan naprawy stosunków na linii Lublana–Jerozolima. Warto podkreślić użycie nazwy „Jerozolima”, gdyż jeden z najbardziej ambitnych projektów Janšy zakłada przeniesienie słoweńskiej ambasady z Tel Awiwu do stolicy Izraela.

„Izrael jest partnerem strategicznym, który wnosi ogromny wkład w stabilność regionu oraz walkę z terroryzmem” – stwierdził Janša. „To partner demokratyczny, który podziela fundamentalne europejskie wartości, takie jak wolność i praworządność. Co więcej, Izrael stanowi wzór do naśladowania w wielu dziedzinach: innowacjach technologicznych, przedsiębiorczości, badaniach naukowych, zarządzaniu kryzysowym i bezpieczeństwie narodowym. Mały kraj o ograniczonych zasobach zdołał stać się światowym liderem innowacji. To imponujące osiągnięcie, z którego każde państwo europejskie powinno czerpać naukę”.

Premier podkreślił, że oba kraje stają przed wieloma podobnymi wyzwaniami: terroryzmem, ekstremizmem, erozją tożsamości narodowej oraz rosnącą presją geopolityczną. „Zamiast oddalać się od siebie, musimy zacieśniać współpracę. Izrael nie jest problemem Europy, lecz jednym z jej najważniejszych sojuszników” – dodał.

Oczekuje się, że Janša będzie promował to stanowisko w Brukseli, gdzie zamierza wzmocnić blok proizraelski i sprzeciwić się wszelkim próbom nakładania sankcji na Izrael. Jego zdaniem, mechanizm sankcji powinien być wymierzony we wrogów Zachodu, a nie w sojuszników.

Janša, częsty gość w Izraelu, odrzuca narracje wymierzone w ten kraj. Dowodem na jego osobiste zaangażowanie była m.in. wizyta złożona w Izraelu tuż po masakrze z 7 października 2023 r., która miała na celu wyrażenie solidarności i jednoznacznego poparcia. Teraz słowa te zamierza poprzeć konkretnymi czynami.

„Lewicowy rząd, który sprawował władzę w Słowenii w ostatnich latach, uznał państwo palestyńskie z naruszeniem krajowego prawa” – wyjaśnił Janša. „Będziemy przestrzegać zasad prawnych i zawiesimy tę bezprawną decyzję. Uczyniliśmy to warunkiem naszego udziału w negocjacjach koalicyjnych i wszyscy partnerzy wyrazili na to zgodę”.

Zanim jednak Janša skupi się na europejskiej arenie, planuje całkowicie zmienić charakter relacji dwustronnych, zapraszając Izraelczyków do odwiedzania Słowenii, podróżowania po niej i inwestowania w tamtejszą gospodarkę. Z czasów jego poprzednika, Roberta Goloba, zapamiętano wrogość utrzymującą się do ostatnich dni kadencji – symbolem tego okresu była decyzja o zablokowaniu lądowania samolotu izraelskich linii Israir w Słowenii.

Zmiana stanowiska wrogiego kraju wobec Izraela: „Po prostu przyjedźcie”


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. A Chorwacja zamierza skorzystać z pomysłów urbanistycznych…

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.