Uncategorized

Czy „Nigdy więcej” było tylko pustą obietnicą?

Andrew Fox

Były spadochroniarz armii brytyjskiej i wykładowca studiów wojennych i nauk humanistycznych w Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst. Obecnie badacz pracujący na pierwszej linii frontu w strefach konfliktu.


Bondi. Manchester. Waszyngton. Kolorado. Lista jest długa. Dzisiaj na piaskach plaży Bondi przelano żydowską krew. Dwunastu Żydów zostało zastrzelonych podczas obchodów Chanuki w Sydney, a kilkudziesięciu innych zostało rannych. Jestem wściekły. Gotuję się ze złości. Ta tragedia nie wydarzyła się znikąd. Wszyscy to przewidzieliśmy. Znowu.

„Nigdy więcej”? Tak, jasne.

Nie był to odosobniony akt szaleństwa w Australii; takie rzeczy zdarzają się wszędzie. W Manchesterze, podczas ostatniego Jom Kippur, dżihadysta wjechał samochodem w wiernych i dźgał nożem ludzi w synagodze, zabijając dwóch Żydów, zanim policja go obezwładniła. W Waszyngtonie amerykański strzelec otworzył ogień przed muzeum żydowskim, zabijając dwóch młodych pracowników ambasady izraelskiej. Podczas aresztowania krzyczał: „Wolna, wolna Palestyna!”, ujawniając pokręconą ideologię, która napędzała jego rzeź. W Kolorado egipski imigrant zaatakował pokojową, proizraelską manifestację za pomocą domowej roboty miotacza ognia i koktajli Mołotowa, raniąc siedem osób; 82-letnia kobieta zmarła później w wyniku odniesionych oparzeń. Na wszystkich kontynentach Żydzi są ścigani.

Dość tego.

Od dwóch lat, odkąd Hamas rozpoczął swoją ostatnią wojnę, fala antysemickiej nienawiści przetacza się przez Zachód. Ostrzegawcze sygnały były wyraźne: w Australii liczba antysemickich incydentów wzrosła trzykrotnie w ciągu roku od rozpoczęcia wojny. Podobny wzrost odnotowano w całej Europie i Stanach Zjednoczonych.

Krew na rękach każdego z nich. (Foto: AAP Image/Flavio Brancaleone)

Swastyki na szkołach. Tłumy skandujące hasła intifady. Żydowscy uczniowie ukrywający gwiazdy Dawida. Sytuacja stopniowo eskalowała. Teraz nieuniknione stało się faktem – nienawiść przerodziła się w mordercze działania. Wiemy dokładnie, kto pomógł stworzyć tę atmosferę. Patrzę na wszystkich, którzy karmili tę bestię. Każdy z nich ma krew na rękach.

Każdy, kto przez dwa lata rozpowszechniał antysemickie oszczerstwa pochodzące bezpośrednio od Hamasu – ma krew na rękach. Powtarzali każde kłamstwo wygłaszane przez Hamas, od fałszywych „masakr w szpitalach” po zmanipulowane liczby ofiar. Podsycali ogień, który doprowadził bezpośrednio do tragedii w Bondi i wielu innych miejscach.

Wszyscy, którzy dali się wciągnąć propagandzie Hamasu, którzy przez dwa lata krzyczeli w internecie o „ludobójstwie w Gazie” lub wymyślali zbrodnie wojenne, jednocześnie usprawiedliwiając lub ignorując okrucieństwa Hamasu – mają krew na rękach.

Wszyscy, którzy uczestniczyli w cotygodniowych marszach nienawiści w zachodnich miastach, w tych gniewnych ulicznych tłumach, które normalizowały nienawiść do Żydów pod pozorem walki o „Wolną Palestynę” – mają krew na rękach. To oni stworzyli atmosferę sprzyjającą tej przemocy.

Wszyscy, którzy przyjęli pieniądze od katarskich lub irańskich mediów, aby rozpowszechniać kłamstwa na temat Izraela – mają krew na rękach. Oni wiedzą, kim są – to komentatorzy w państwowych kanałach telewizyjnych, sprzedający prawdę za petrodolary i szerzący jadowite opinie.

Przywódcy Republiki Południowej Afryki i ich „towarzysze podróży”, Amnesty International i inne organizacje pozarządowe oraz wszyscy, którzy nadal oczerniali Izrael, wysuwając bezpodstawne oskarżenia o „ludobójstwo” – mają krew na rękach. Państwa propaganda zapewniła Hamasowi moralną osłonę i przedstawiała Żydów jako słuszne cele.

Każdy kraj, który nagrodził Hamas za masakrę z 7 października uznaniem państwa palestyńskiego (posunięcie, które Netanjahu słusznie nazwał „ogromną nagrodą dla terroryzmu”) – ma krew na rękach. Zamiast izolować ludobójczy reżim Hamasu, dali oni jego zwolennikom nadzieję i legitymizację. Terroryści czerpali otuchę z Państwa tchórzliwości.

Hakerscy badacze i organizacje pozarządowe produkujące pseudonaukowe bzdury na temat Strefy Gazy: Airwars, AOAV, The Lancet i inne, traktujące dane dotyczące ofiar i posty w mediach społecznościowych jako prawdę objawioną – mają krew na rękach. Poprzez wyolbrzymianie i upolitycznianie liczby ofiar oraz wydarzeń w Strefie Gazy bez odpowiedniego kontekstu, wykreowali Izrael na złoczyńcę i podburzyli tłumy na całym świecie.

Ci ideologiczni ekstremiści, którzy dopingują każdego propalestyńskiego przestępcę, a nawet wspierają terrorystów prowadzących strajk głodowy, aby szantażować wymiar sprawiedliwości – mają krew na rękach. Mogą udawać, że chodzi o prawa człowieka, ale ich jednostronne poparcie dla propalestyńskiego terroryzmu (nawet po 7 października) ośmieliło najgorszych antysemitów.

Wszyscy politycy i urzędnicy, którzy ignorowali sygnały ostrzegawcze i raz po raz odwracali wzrok – mają krew na rękach. Mieli Państwo jedno zadanie: chronić swoich obywateli. Chronić Żydów. Zawiedli Państwo, a teraz Żydzi leżą martwi na plaży, w synagodze i na ulicach miast pod Państwa nadzorem.

Jak długo nasi przywódcy mogą to ignorować? Ile czerwonych linii musi zostać przekroczonych? Mam dość pustych frazesów i krokodylich łez polityków, którzy pozwalają, by ta atmosfera gęstniała. Bagatelizowali antysemityzm, gdy sprowadzał się do graffiti, machania flagami czy nieustannego nękania. Wzruszali ramionami, gdy tysiące ludzi maszerowały przez nasze stolice, machając flagami terrorystów i skandując hasła intifady, tydzień po tygodniu. Milczeli, gdy żydowskie rodziny błagały o ochronę. Teraz ci sami przywódcy udają zszokowanych rzezią? Proszę mi tego oszczędzić. Ich tchórzostwo i ustępstwa pomogły wywołać ten koszmar.

Zapamiętajcie moje słowa: prędzej czy później dobrzy i uczciwi obywatele wezmą sprawy w swoje ręce. Jeśli władze odmówią podjęcia zdecydowanych działań przeciwko tej brutalnej nienawiści do Żydów, ludzie uznają, że nie mają innego wyboru, jak tylko bronić się sami. Kiedy nadejdzie ten dzień i jeśli z powodu bezczynności rządów wybuchnie przemoc, na rękach tych, którzy to wszystko umożliwili, będzie jeszcze więcej krwi. Boję się tego scenariusza, ale czy można winić Żydów i ich prawdziwych sojuszników za to, że są na skraju wytrzymałości? Za to, że czują się opuszczeni i zdesperowani?

Jestem wściekły. Płonę sprawiedliwym gniewem i nie będę za to przepraszał. Morderstwa na plaży Bondi zburzyły wszelkie iluzje bezpieczeństwa. Żydzi krwawią i umierają w 2025 roku, w wolnych krajach, tylko dlatego, że są Żydami. To nie jest tylko problem Żydów. To problem wszystkich, którzy wierzą w przyzwoitość i cywilizację.

Koniec z tym.

Koniec z pobłażliwością dla podżegaczy nienawiści. Koniec z bezkarnością dla tych, którzy to umożliwiają i usprawiedliwiają. Politycy: posprzątajcie ten bałagan teraz, zanim sytuacja jeszcze bardziej wymknie się spod kontroli. Chrońcie swoich żydowskich obywateli, tak jak obiecaliście, albo ustąpcie miejsca komuś, kto to zrobi.

Krew woła z Bondi, z Manchesteru, z Waszyngtonu i Kolorado. Do wszystkich, którzy zapalili lont i podsycali płomienie: uważam Państwa za odpowiedzialnych. Ich krew jest na Państwa rękach i nigdy jej Państwo nie zmyją.


Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Bardzo to emocjonalne a jak wyglada sytuacja terrorystyczna w EU?
    Co roku Europol publikuje analizę i statystykę ataków terrorystycznych w EU, ostatni dotyczy 2024.
    Bylo 58 ataków terrorystycznych, 34 udanych. 24 jihadystyczne 6 udanych 18 udaremionych, zginęlo 6 osób (2 Nemcy, 2 Francja, 1 Irlandia, 1 Holandia).
    W 2025 zginęly 2 osoby (Austria i Francja).
    Udane ataki byly typu « samotny wilk »; Terrorysta dzialal sam, sam radikalizowal się w Internecie, z nikim się nie komuniokowal. Jest to bardzo trudny typ ataku do udaremienia. Udaremione ataki byly wykryte w internecie albo przy próbach komunikacji z kolegami.
    Więc systemy wywiadowcze policji dzialaja.
    W EU sa programy walki z propaganda nienawisci czy przemocy, po detale odsylam do raportu Europolu.
    Dzialallnosć radykalnych grup propagandowych, jak ta Grety naszej klimatycznej , napędzaja propagandę anty Izraelska, antysyjonistyczna i nie rzadko przekraczaja granicę antysemityzmu.
    I moga stymulować radykalizację (ocena mozliwegi trendu, ryzyka a nie tzrczywistosci EU).
    Przynjmniej w EU jezdzenie samochodem jest setki razy bardziej niebezpieczne.
    A w USA? Dyrektorem antyterroryzmu Trump mianowal 22-letniego stazystę jego kampanii wyborczej, mierny ale wierny.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.