
Partnerstwo strategiczne przekraczające ramy tradycyjnej pomocy
Izrael jest dla Stanów Zjednoczonych tym, czym Michael Jordan dla marki Nike… ale w znacznie większym stopniu! Podczas gdy Jordan jest wizytówką Nike, która przekształciła firmę w wartą miliardy dolarów globalną markę lifestyle’ową, Izrael stanowi dla amerykańskiego przemysłu obronnego i lotniczego wiodącą witrynę oraz wartą miliardy dolarów bazę testową. Jest to laboratorium działające w czasie rzeczywistym, w warunkach bojowych, wspierające siły powietrzne, służby wywiadowcze, jednostki antyterrorystyczne, operacje specjalne (lądowe i morskie), walki miejskie i tunelowe, technologię dronów, obronę powietrzną oraz korpus medyczny.
Wyjątkowo intensywne wykorzystanie przez Izrael zaawansowanych systemów wojskowych USA znacząco zwiększyło ich możliwości. Ponadto ujawniło ono słabe punkty chińskich i rosyjskich systemów uzbrojenia rozmieszczonych na całym świecie, przechylając globalną równowagę sił na korzyść USA i podkreślając przewagę amerykańskiej technologii na rynku światowym. Przyniosło to miliardowe zyski z eksportu, co przełożyło się na wzrost zatrudnienia w USA (2,5 miliona osób pracujących w sektorze obronnym i lotniczym) oraz wygenerowało miliardy dolarów z podatków dochodowych. Jednocześnie Izrael służy jako centrum innowacji w zakresie taktyki bojowej i szkolenia dla sił zbrojnych USA (np. w obszarach manewrowania samolotami bojowymi, remontów silników, zwalczania samochodów-pułapek i zamachowców-samobójców, neutralizacji improwizowanych ładunków wybuchowych, ratowania zakładników oraz precyzyjnych nalotów).
Skuteczne i innowacyjne wykorzystanie przez Izrael samolotów F-35, F-16 (Lockheed Martin) oraz F-15 (Boeing), a także dziesiątek innych zaawansowanych systemów, stanowi dla Stanów Zjednoczonych unikalny mnożnik siły i bezpieczeństwa narodowego, wzmacniający gospodarkę USA i ich potencjał odstraszania. Atrakcyjność eksportowa tych maszyn wzrosła dzięki osiągnięciom izraelskich sił powietrznych, które udowodniły ich niezawodność, zdolność adaptacyjną i przewagę technologiczną w zakresie awioniki, czujników oraz walki elektronicznej. Nawet 50-letnie konstrukcje F-15 i F-16 cieszą się niesłabnącym popytem dzięki sprawdzonym w boju modernizacjom dokonanym przez Izrael.
W 2025 roku firma Lockheed Martin odnotowała portfel zamówień na samoloty F-35 o wartości 173–179 mld dolarów. Warto przypomnieć, że w 2018 roku Izrael był pierwszym krajem, który wykorzystał F-35 operacyjnie, mimo że wielu ekspertów wróżyło temu projektowi porażkę. Współpraca izraelskich specjalistów z Lockheed Martin pozwoliła wyeliminować krytyczne błędy w oprogramowaniu i usterki mechaniczne, przekształcając F-35 ze zmory wysokiego ryzyka w miliardowy sukces. Od 2019 roku wyeksportowano ponad 1200 tych maszyn, co wiązało się z 35-procentowym wzrostem zatrudnienia w programie, który obecnie angażuje 290 000 pracowników.
Izrael codziennie dzieli się z amerykańskimi producentami doświadczeniami operacyjnymi i technicznymi. Pozwala to firmom Lockheed Martin i Boeing zaoszczędzić od 10 do 20 lat badań i rozwoju (R&D), co przekłada się na miliardy dolarów oszczędności (dla porównania: całkowite koszty R&D samolotu F-35 wyniosły 55 mld dolarów).
W obszarze wywiadu Izrael dostarcza USA bezcenne dane pochodzące z wywiadu ludzkiego (HUMINT), sygnałowego (SIGINT) oraz operacji cybernetycznych. Informacje te pozwoliły udaremnić liczne zamachy terrorystyczne na instalacje i personel USA, w tym ataki na linie lotnicze. Według nieżyjącego już senatora Daniela Inouye, zakres informacji udostępnianych przez Izrael – dotyczących systemów wojskowych przeciwników i zwalczania terroryzmu – przewyższa dane otrzymywane od wszystkich krajów NATO łącznie. Generał George Keegan stwierdził wręcz, że aby samodzielnie pozyskać takie dane, USA musiałyby utworzyć pięć dodatkowych agencji o budżecie CIA (ok. 15 mld dolarów każda). Oznacza to 400-procentowy zwrot z inwestycji wynoszącej 3,8 mld dolarów rocznie.
Izrael pełni rolę „niezatapialnego lotniskowca” i największej bazy wojskowej USA, która nie wymaga obecności amerykańskich żołnierzy. Pozwala to na redukcję sił USA na Bliskim Wschodzie przy jednoczesnym zachowaniu logistyki wysuniętej, dostępu do przestrzeni powietrznej i magazynów amunicji. W przeciwieństwie do innych sojuszników, Izrael nie potrzebuje amerykańskich baz do swojej obrony (utrzymanie baz w Europie Zachodniej kosztuje USA 36 mld dolarów rocznie przy zaangażowaniu 80 000 żołnierzy).
Kraj ten stał się również ośrodkiem badawczo-rozwojowym dla około 250 amerykańskich gigantów technologicznych. Innowacje o podwójnym zastosowaniu, opracowane w Izraelu, podnoszą globalny standard życia w dziedzinach takich jak medycyna, biotechnologia, rolnictwo, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja czy zrównoważona energia.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, Stany Zjednoczone nie udzielają Izraelowi „pomocy zagranicznej” w tradycyjnym sensie. Jest to raczej roczna inwestycja o niskim ryzyku, która przynosi amerykańskim podatnikom zwrot rzędu kilkuset procent. Relacje te stanowią wzajemnie korzystną współpracę dwustronną, która fundamentuje gospodarkę i bezpieczeństwo narodowe obu państw.
Kategorie: Uncategorized


Francuskie samoloty Rafale generacji 4+ kupuja Indie, Quatar, Grecja, Serbia, UAE, Kroacja, Indonezja i Egipt.
Israel kupuje rocznie we Francji amunicję, elektronikę, systemy kommîikacyjne dla dronów za 5-10 miljonów USD.
Co roku parlament publikuje kompletna listę sprzedanych wojskowych produktów,
poszukaj jezeli masz ochotę, Francja jest drugim po USA swiatowym exporterem broni.
Ale nikt nie kupuje francuskiego g..Nawet Marokko.
A w rzeczywistosci Trumps nieprzewidywalnosć, podkopanie NATO i podporzadkowanie dostaw broni polityce USA , uswiadomilo NATO i Israelowi ze trzeba być niezaleznym od broni USA.
Parę europejskich krajów nie kupi F35.
Szwedzki Global Eye Saaba wypchna Awacs z rynku EU. SMTP zastępuje Patrioy, koreańskie czolgi i haubice zamiast Abramsów. etc.
Prognozy eksportu US sa juz zanizane, nawet Izrael dyskutuje wlasna produkcję strategicznych elementów brini.