Uncategorized

ANTYSEMITYZM JAKO POLITYCZNE PALIWO


Przemyslaw Wiszniewski

27 stycznia br. premier Donald Tusk stanowczo zadeklarował: „W 80. rocznicę wyzwolenia Auschwitz cały świat powinien jeszcze raz usłyszeć te słowa: Nigdy więcej! Nie możemy zapomnieć tamtej tragicznej lekcji. Za żadną cenę!” Słowa premiera zabrzmiały tyleż krzepiąco, co dość jednak enigmatycznie zważywszy na kilkuletnie już harce antysemickie bezkarnego lidera jednego z najbardziej liczących się w sondażach ugrupowań politycznych w Polsce.

I oto stanął wreszcie przed sądem: Grzegorz Braun, którego Konfederacja Korony Polskiej zwyżkuje w sondażach poparcia plasując się na czwartym miejscu. Podziękowanie należy się prokuratorowi generalnemu, Waldemarowi Żurkowi za konsekwentne ściganie politycznych chuliganów, tak z byłego obozu rządzącego, jak i tych, którzy niszczą naszą przestrzeń i debatę publiczną, siejąc nienawiść i propagandę pogromową.

Poza licznymi ekscesami innej natury, a więc wymierzonymi w prawa kobiet i środowisk LGBT, Grzegorz Braun wsławił się antysemickimi hecami, mającymi na celu stygmatyzację, nagonkę lub dyskryminację osób pochodzenia żydowskiego. Przy czym warto zaznaczyć, że odbywa się to na pustym polu, dojmującym braku polskich Żydów, których mniejszość współczesna jest mikroskopijna w skali kraju.

To jednak nie przeszkadza Braunowi w zdobywaniu coraz liczniejszej rzeszy wielbicieli i wyznawców, gotowych przyłączyć się do jego ugrupowania i głosować na nie w wyborach parlamentarnych. Braun skutecznie przerwał wykład prof. Janowi Grabowskiemu (oraz inne wystąpienia) łamiąc mikrofon i demolując mównicę. W Jedwabnem podczas modlitw rocznicowych zagrodził drogę Michaelowi Schudrichowi, Naczelnemu Rabinowi Polski. W wywiadzie radiowym stwierdził, że „teza o istnieniu systemu komór gazowych w nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau jest pseudohistoryczna”. Ostatnio na żwirowisku Muzeum Auschwitz protestował przeciwko przyjęciu przez rząd „Krajowej strategii przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025-2030”.

Chyba najgłośniejsze, bo najbardziej spektakularne było zgaszenie gaśnicą pożarową świec na świeczniku chanukowym w polskim parlamencie dwa lata temu. Chanukiję zapala się tam tradycyjnie, by wspomnieć polskich Żydów, ofiary Holokaustu, a także fakt, że przed II wojną światową w polskim Sejmie byli reprezentanci środowisk żydowskich z tej przyczyny, że mieszkały tutaj trzy miliony Żydów.

Postawienie zarzutów Grzegorzowi Braunowi przez prokuraturę stanowi jasny sygnał, że demokratyczne państwo polskie nie zgadza się na czynienie z uprzedzeń antyżydowskich sposobu na publiczne zaistnienie, i że będzie ono potępiać mowę i akty nienawistne wobec osób i środowisk ze względu na ich pochodzenie. Do tej pory art. 257 k.k., który wymieniał jako przestępstwo znieważenie grup z powodu ich narodowości, był może nie całkiem martwą literą prawa, ale raczej incydentalnie wykorzystywaną. Nie dlatego, że nie było pretekstu, ale że nie było zwyczaju, by wykorzystywać.

Podobnie rzecz się ma z art. 256 k.k. mówiącym o penalizacji publicznego propagowania faszyzmu. Antysemityzm jest jednym z najistotniejszych składników ideologii faszystowskiej. Braun sformował ugrupowanie polityczne o takim właśnie faszystowskim charakterze.

To, co najbardziej szokujące w przypadku Konfederacji Korony Polskiej, to nie opisane tu ekscesy, ale stopień społecznej dla nich aprobaty, pobłażania, przyzwolenia, a nawet aplauzu. Poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy nie uczynił nic, by przeciwdziałać tym tendencjom, przeciwnie przymilał się raczej do elektoratu konfederacji i schlebiał najtańszym gustom. Oczywiście, można mówić, że antysemityzm jako forma wywoływania żywych emocji, chaosu i niepokojów społecznych jest suflowany nam ze Wschodu przez rosyjskich agentów wpływu. Nie wyjaśnia to jednak fenomenu popularności tego zjawiska, z którym duża i rosnąca grupa Polaków się utożsamia.

Pewnym tropem ku odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, jest słynny esej Tadeusza Mazowieckiego, odczytany w Klubie Inteligencji Katolickiej w 1960 roku, zatytułowany „Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych”, którego wiele mówiącym mottem jest zdanie Ludwika Hirszfelda: „Największą tragedią Żydów jest nie to, że ich antysemita nienawidzi, ale to, że łagodni i dobrzy ludzie mówią: „porządny człowiek, chociaż Żyd”.

Otóż Polska jest w antysemityzmie zanurzona i jest nim przepojona. Tu wystarczy byle pretekst, byle iskra, by natychmiast rozgorzały nienawistne nastroje społeczne, niezależnie od wieku, poglądów i wykształcenia. Nic tu nie pomoże edukacja, gdy antysemityzm młodzi Polacy wynoszą z domu. Jestem po lekturze książki „Imperium grzechu. Kronika zbrodni Kościoła” Artura Nowaka i Arkadiusza Stempina. Jestem jej lekturą porażony także z tego powodu, że opisuje Kościół jako instytucję uformowaną na antysemityzmie, na sianiu teologicznej wrogości do Żydów i na ich eksterminacji. Polska pozostaje w tym względzie krajem wyraziście katolickim i to w przedsoborowym znaczeniu.

Dość wspomnieć, że Grzegorz Braun z zespołem przyjaciół dziś w sądzie przed rozprawą śpiewał pieśni nabożne i odmawiał katolickie modlitwy.

Na koniec, żeby tak nie gnębić Szanowne Czytelniczki i Czytelników, którzy akurat jesteście przypuszczalnie chlubnymi wyjątkami od tej fatalnej reguły, złożę Wam już teraz życzenia. Wprawdzie do tegorocznego Święta Świateł, czyli wspomnianej już Chanuki pozostał tydzień (początek będzie 14 grudnia), ale wypada tak zakończyć niniejsze rozważania. Życzę Państwu, aby w te ciemne mroczne noce grudniowe świeciło w naszych sercach i umysłach światło i rozświetlało ów mrok, niosąc nadzieję na lepsze jutro i pokrzepienie, że zło tego świata nigdy nie trwa wiecznie. By to światło dodawało nam odwagi do walki, która kończy się zawsze zwycięstwem, jakkolwiek nigdy nie ostatecznym.

Przemysław Wiszniewski

„Otwarta Rzeczpospolita” Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Cytuję ”Dość wspomnieć, że Grzegorz Braun z zespołem przyjaciół dziś w sądzie przed rozprawą śpiewał pieśni nabożne i odmawiał katolickie modlitwy.” A wystarczyłoby aby biskupi skrytykowali publicznie Brauna za te modły i śpiewy jako osobę z grzechem antysemityzmu! I poparcie by spadło z 10% do 1%. Ale jak antysemici mają krytykować …antysemitę który jest katolikiem? Wszystkim jest z tym dobrze, podobnie jak jest dobrze politykom i wyborcom z socjalizmem i komunizmem zmieszanym z religią.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.