Uncategorized

Zdrada ONZ i walka Izraela o prawdę

Generał Yoav Gallant

Od dziesięcioleci Izrael stara się, czasem wbrew Państwa lepszej wiedzy, współpracować z Organizacją Narodów Zjednoczonych. Osobiście uczestniczyłem w spotkaniach z przedstawicielami ONZ, mozolnie negocjując warunki zapewnienia pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej w Strefie Gazy. Nadzorowałem budżety, koordynowałem bezpieczne przejścia dla konwojów i zatwierdzałem codzienne rozmowy z przedstawicielami ONZ dotyczące żywności, leków i paliwa. Podejmowaliśmy te wysiłki nie dla dobra Hamasu, ale dlatego, że jako Izraelczycy uznajemy świętość życia ludzkiego, nawet poza naszą stroną pola bitwy.

Pomimo tych wysiłków organizacja, której umożliwiliśmy dostarczanie pomocy, wielokrotnie zwracała się przeciwko nam. Zamiast docenić bezprecedensowe działania humanitarne Izraela, ONZ wydaje rutynowe potępienia. Ich rezolucje przypominają bardziej przygotowane z góry akty oskarżenia niż działania dyplomatyczne. To nie jest neutralność. To wrogość ubrana w język prawa międzynarodowego.

Trudno zignorować tę hipokryzję. Iran, Korea Północna i Syria zasiadają w radach ONZ, podczas gdy Izrael jest stawiany przed komisjami udającymi sądy. Jednocześnie inna agencja ONZ, Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA), prowadzi w Strefie Gazy placówki przeznaczone do celów edukacyjnych, ale budynki te stały się arsenałami rakiet Hamasu i służą jako infrastruktura terrorystyczna. Fakt, że szkoły i kliniki prowadzone przez ONZ są wykorzystywane w ten sposób, rzadko jest poruszany przez tych, którzy tak chętnie pouczają Izrael. Rada Praw Człowieka poświęca więcej czasu na wytykanie Izraela niż na rozwiązywanie innych kryzysów na świecie. Nie jest to przypadek. Jest to wynik działania instytucji przejętej przez reżimy zdeterminowane, by osłabić państwo żydowskie.

ONZ opublikowała raport, w którym oskarża mnie osobiście, wymieniając z nazwiska, o zbrodnie wojenne, a co za tym idzie, oskarża Izrael o ludobójstwo. Jestem dumny, że mogłem stanąć w obronie państwa Izrael. Gdybym miał wybór, zrobiłbym to ponownie bez wahania. Jako minister obrony kierowałem Siłami Obronnymi Izraela, które ustanowiły standardy proporcjonalności i rozróżnienia niespotykane dotąd w nowoczesnych konfliktach. Żadna inna armia nie włożyła większego wysiłku w ostrzeganie ludności cywilnej wszelkimi możliwymi sposobami: ulotkami, telefonami, SMS-ami i strzałami ostrzegawczymi, zanim zaatakowała infrastrukturę terrorystyczną. Nie są to działania obojętnej armii, ale narodu świadomego i odpowiedzialnego.

Hamas natomiast ukrywa rakiety w szkołach, wystrzeliwuje pociski z dziedzińców szpitali, zmusza cywilów do pełnienia roli żywych tarcz i nadal przetrzymuje dziesiątki Izraelczyków jako zakładników. Wywołują cierpienia ludności cywilnej i wykorzystują je do celów propagandowych. Na forach międzynarodowych, a zwłaszcza w ONZ, prawda rzadko jest brana pod uwagę. Izrael jest traktowany według niemożliwych do spełnienia podwójnych standardów. Kiedy jedyne żydowskie państwo na świecie jest potępiane bardziej niż reżimy odpowiedzialne za udokumentowane okrucieństwa i ludobójstwo, musimy jasno powiedzieć: to jest antysemityzm, przemianowany na nową erę.

Raport ONZ wskazuje na frazę, której użyłem tuż po 7 października. Po tym, jak terroryści ze Strefy Gazy zamordowali, zgwałcili i porwali izraelskich cywilów, nazwałem odpowiedzialnych za to „ludzkimi zwierzętami”. Opis ten odnosił się do sprawców i organizatorów barbarzyńskich ataków. Jednak raport, podobnie jak wiele wrogich oskarżeń od tego czasu, zniekształca fakty, celowo ignorując kontekst.

Najnowszy raport ONZ jest przykładem wybiórczej ślepoty. Nie ma w nim żadnych szczegółów na temat sieci tuneli Hamasu, nie ma wzmianki o wykorzystywaniu przez nich ludzkich tarcz, nie ma poważnego uwzględnienia faktu, że to ich własne rakiety i budynki z pułapkami zabijają mieszkańców Gazy. Jest tylko przelotna wzmianka o zamordowanych lub porwanych Izraelczykach. Statystyki dostarczone przez Hamas są powtarzane jako fakty, działania Izraela są przekręcane, a wysiłki humanitarne pomijane.

Komisja ta rozpoczęła pracę, mając już gotowy werdykt. Ignoruje ona realia operacyjne, złożoność wojny miejskiej i bezprecedensowe standardy wprowadzone przez Izrael. Oskarżenia o ludobójstwo opierają się na błędnych cytatach i celowej manipulacji. Nie ma żadnych dowodów na to, że ja lub jakikolwiek inny przedstawiciel Sił Obronnych Izraela lub urzędnik ds. obrony kiedykolwiek dehumanizowaliśmy Palestyńczyków jako naród. Dla mnie prawdziwą walką jest i zawsze była walka z terroryzmem.

Społeczność międzynarodowa stoi teraz przed wyborem. Może pozwolić ONZ pozostać platformą dla stronniczości i manipulacji lub może nalegać, aby jej działania kierowały się prawdą i odpowiedzialnością. Izrael nie prosi o żadne przysługi, tylko o sprawiedliwość. Jeśli ONZ chce realizować swoją misję założycielską, musi stosować te same standardy wobec wszystkich stron. Nie może pozwolić, aby język humanitarny był wykorzystywany jako broń w służbie terroryzmu.

ONZ została utworzona, aby zapobiegać przyszłym okropnościom, takim jak Holokaust. Dzisiaj toleruje mowę nienawiści w swoich salach, podważa prawo Izraela do samoobrony i ośmiela tych, którzy są zdeterminowani, aby sprowadzić dalszą przemoc na ten region. Porzucając sprawiedliwość i prawdę, zdradza pierwotną obietnicę, na której została założona.

Izrael będzie nadal bronił się, chronił swój naród i wypełniał swoje moralne zobowiązania, nawet jeśli świat zamknie na to oczy. Historia pokaże, że kiedy ONZ dała przywilej uprzedzeniom i kłamstwom, naród izraelski pozostał nieugięty, zdeterminowany i prawy.

Zdrada ONZ i walka Izraela o prawdę

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.