Beato Szydło, przeproś, póki czas!

Odrażające zachowanie premierki rządu RP, Beaty Szydło, zasługuje na anatomiczny komentarz. Ktoś powinien dokładnie przebadać genealogię tego wydarzenia, będącego najwyraźniej wykwitem wielowątkowej degradacji kulturowej, której jesteśmy zbiorową ofiarą. Kilka słów tytułem prolegomenów do takiej socjologicznej analizy.

Oto była pretendentka do stanowiska dyrektorki Muzeum Auschwitz, była burmistrzyni miasteczka sąsiadującego z Oświęcimiem, a obecnie premier rządu państwa sprawującego pieczę nad Auschwitz – światowym symbolem ludobójstwa – oświadcza w miejscu kaźni miliona ludzi, że „Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że należy uczynić wszystko, aby chronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli”.

Znaczy, że Polska nie dość chroniła swoich żydowskich współobywateli i wydała ich na pastwę Niemcom? A może chodzi o to, że nie trzeba było pozwolić Żydom osiedlać się w Polsce, bo gdyby nie to, to nie byłoby Auschwitz (niby: nie ma Żydów, nie ma eksterminacji)? A może mamy dopatrzeć się analogii i przestrogi takiej oto: jak teraz przyjmiemy Arabów (jak niegdyś Żydów), to prędzej czy później ktoś ich zamknie w obozie i wymorduje (więc lepiej nie wpuszczać)? Ktoś mi tu podpowiada: nie, jej chodzi o to, że jak Niemcy naprzyjmują Arabów, to potem będą ich w Polsce palić. Aha, Hitler naprzyjmował uchodźców i…

O co, do cholery, chodzi w tej tajemniczo obrzydliwej, diabolicznej wypowiedzi?! Co się tu insynuuje? Jakie miazmaty tu cuchną? Jaka tu pada aluzja? A może żadna? Może to tylko zwykła głupota, której nie warto przypisywać żadnego sensu, bo go w niej nie ma?

Cytowanymi słowami Szydło zakończyła przemówienie, w którym głównie wychwalała Polaków ratujących Żydów, a zwłaszcza mieszkańców okolic Oświęcimia, udzielających schronienia uciekinierom z obozu. Można by sądzić, że Polacy gremialnie ratowali Żydów, bo przecież „mamy najwięcej drzewek w Yad Vashem”. Czy Beata Szydło wie, że w przeważającej większości przypadków uciekinierzy tacy spotykali się z wrogością, a nawet przemocą ze strony ludności? Czy wie, że bohaterstwo tych nielicznych, którzy dawali Żydom schronienie, polegało na przezwyciężeniu strachu nie tylko przed Niemcami, lecz także przed własnymi sąsiadami? Czy wie, że nieustanne nawoływanie do dawania świadectwa prawdzie, prawdzie o tym, że wielu Polaków ratowało Żydów, jest cyniczne i odrażające, jeśli towarzyszy mu uparte, stronnicze przemilczanie niczego innego, tylko właśnie prawdy, prawdy bolesnej i złożonej?

Beata Szydło wie, a może nie wie. Zapewne nawet się specjalnie nie zastanawia, co wie, a czego nie wie. W końcu nie na tym polega robienie kariery, w Brzeszczach i w Warszawie, by mówić szczerze całą prawdę. Lepiej za dużo nie myśleć, a co się myśli i wie, zachować dla siebie. A tak na poważnie – w Oświęcimiu i w okolicy wszyscy, nawet znacznie mniej wykształceni niż Szydło, wiedzą, jak naprawdę wyglądały relacje polsko-żydowskie w czasie wojny i po wojnie. Jak każdy, nasłuchała się tych opowieści…

Autorem przemówienia Szydło i kończących je zdumiewających słów jest najpewniej jakiś anonimowy pisarczyk z kancelarii premiera – jak sądzę, jakiś młody działacz partyjny. Kończył szkoły i studia, lecz nigdy nie dowiedział się, czym jest Auschwitz i jaka obowiązuje etykieta w tym szczególnym miejscu. Słyszał, że kiedyś byli jacyś Żydzi, których Niemcy dawno temu wymordowali, a Polacy ich ratowali, bo wierzą w Boga. Tyle w temacie. Płacą mu za wyrabianie tego kitu, który wciska się ludziom, żeby kochali władzę. Kit to kit – kto by tam wchodził w szczegóły. A Beata Szydło nie zadała sobie trudu, by przeczytać z uwagą i do końca przygotowane dla niej wystąpienie. A może ten trud sobie zadała? Tym gorzej.

Pisarczyk ma powiedziane, że przy każdej okazji trzeba straszyć Polaków uchodźcami-terrorystami. Linia partii, przyjęta na wniosek wydziału propagandy, zwanego dziś PR albo „spin-doktorami”, zatwierdzona przez Prezesa i realizowana bez zastrzeżeń przez funkcjonariuszkę w randzie premiera, Beatę Szydło, zakłada, że Polak ma głosować na PiS, gdyż ten daje mu dumę i poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie kojąc jego kompleksy i usprawiedliwiając jego ksenofobiczne lęki. Polak ma się dowiedzieć, że jest i zawsze był bohaterem bez skazy – odważny, honorowy, solidarny. Przyjął na swe łono, a następnie uratował milion Żydów, więc teraz niech inni zajmą się Arabami.

Tyle. Żadnych tam inteligenckich fanaberii z „prawdami” i innymi „szarościami”. Od „prawd” i innych tam „spaw duchowych” jest Kościół, a polityka to rzecz skuteczności. Partia wie, co robi.

Prostactwo toruje drogę bezwstydowi i hańbie. Zawsze tak jest, lecz tym razem stało się jeszcze coś horrendalnego. Nie chodzi bowiem tylko o arogancję w wulgarnym środowisku politycznym, rekrutującym się z niższych sfer, z małych miejscowości i ich kupiecko-kościelnych elit. Nie chodzi o tylko o tę gogolszczyznę, która na drodze demokratycznej rozlała się z głębokiej prowincji, zatapiając Warszawę i całe państwo. Nie umniejszam zresztą jego grozy – sknajaczenie rządu w środku Europy jest czymś niepojętym.

Tu jednak mamy do czynienia z czymś więcej, a to z racji szczególnych okoliczności biograficznych. Premier Beata Szydło jest STAMTĄD. Należy do elit oświęcimskich, była burmistrzem Brzeszcz. Ba! Była doktorantką na etnografii na Uniwersytecie Jagiellońskim i pracownicą Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Ludzie tego pokroju, tych sfer, zwykle mają w sobie tę wrażliwość i tę inteligencką kulturę umysłową, która brzydzi się propagandą, uproszczeniami, zakłamaniem, ignorancją, przemilczaniem, wybielaniem i wszelką manipulacją. Szydło do nich nie należy. Tymczasem honor i godność Polski na arenie światowej zależy od tego, czy strażnicy miejsc pamięci, a więc miejscowi, ludzie z Brzeszcz, Oświęcimia, Brzezinki, mają dość kultury i mądrości, by zrozumieć ciążącą na nich odpowiedzialność za pamięć i prawdę – czy też brakuje im klasy.

Wystąpienie Beaty Szydło napawa najgłębszym niepokojem – czy Auschwitz znów ma być magiczną wyspą rozpaczy i pamięci, oblaną oceanem polskich kompleksów, nacjonalizmu i zakłamania? Jeśli premier rządu RP nie rozumie, że mówienie połowy prawdy równa się kłamstwu, a mieszanie Auschwitz do bieżącej ksenofobicznej polityki (ksenofobia na terenie obozu zagłady!) jest podłe i niszczące dla reputacji Polski, to znaczy, że nie wie, na jakim świecie żyje i co czyni. Jeśli zaś zdaje sobie sprawę z tego, jakie konsekwencje dla Polski będą miały jej słowa i nie przeprasza za nie, to znaczy, że dopuszcza się sabotażu.

Czy PiS świadomie dąży do skompromitowania Polski w oczach Zachodu? Jeśli nie, to niechaj czym prędzej pokaja się i przeprosi. Tylko jednoznaczne publiczne przeprosimy Beaty Szydło są w stanie odwrócić skutki katastrofalnego „błędu wizerunkowego” popełnionego przez nią i jej pisarczyka.

Przyslala Rimma Kaul

 

 

 

 

 

 

http://hartman.blog.polityka.pl/2017/06/15/beato-szydlo-przepros-poki-czas/?nocheck=1

komentarzy 14 to “Beato Szydło, przeproś, póki czas!”

  1. Ewa korulska 20/06/2017 @ 07:56

    Komentarz Pani Szydlo jest bardzo jasny, obiektywny i nikogo nie obrazajacy. Postulat pani Szydło aby chronić własnych obywateli ( włącznie z tymi pochodzenia żydowskiego, najbardziej zagrożonych nienawiścią muzułmańska ) przed elementem nie sprawdzonym, o odmiennej i dominującej religii, o ambicji narzucania prawa charii, i noszącym w sobie potencjalne niebezpieczeństwo radykalizacji i przemocy, jest słuszny i oczywisty. Natomiast sam autor artykulu wypowiada sie w tonie nienawiści, oburzenia i pogardy wobec pani Szydło, nietolerancja dla jej odmiennych poglądów typowym dla lewicy. Autor daje kolejny przykład tego jak lewica przypisująca sobie wszelkie cnoty humanizmu i szacunku i pokojowosci, jest w gruncie rzeczy ogromnie nietolerancyjna wobec poglądów innych niż własne. Smutne to i oburzające. Ludzie, nie dajcie się ogłupić tym nienawistnym podjudzaniem. Pani Szydło nie powiedziała nic złego, wręcz przeciwnie, okazała poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo narodu. Aby się o tym przekonać spójrzcie choćby na Anglię : atak islamski za atakiem , a to dopiero początek..

    Lubię to

  2. Winkler Anna 21/06/2017 @ 22:53

    Ewa, dziwne, ze bronisz wypowiedzi p. Szydlo i nie slyszysz, ze p. premier chowa sie za tragedie Zydow w miejscu ich zaglady zeby uchronic swoj kraj przed naplywem obcego pod kazdym wzgledem „elementu”(Twoje okreslenie). Do tego sa potrzebni rzadowi polskiemu Zydzi? Bo co, nie moga powiedziec otwarcie: nie pasuja do naszego katolickiego spoleczenstwa? Ja tam dopatruje sie wielkiego podobienstwa: Polacy i ci naplywajacy Muzulmanie nie przerobili jeszcze reformacji?
    Ja podobnie jak Ty nie chce tutaj miec Muzulmanow, moja nadzieja byla w Polsce ze wzgledu na gleboko zakorzeniony katolicyzm, ale buntuje sie, gdy musza Zydzi nadstawiac karku(raczej dupy, ale moze nie wypada tak otwarcie sie wyslawiac?), bo wlasnie takie argumenty znajduja najwieksze poparcie w masach spoleczenstwa.
    Polska nie musi sie bac najazdu tego typu „elementu”, bo oni dobrze wiedza gdzie warto jechac: tam, gdzie panstwo daje dach nad glowa, placa dozywotnie na zycie bez tego, zeby trzeba bylo pracowac, daja ubezpieczenie zdrowotne, rente starcza, mozna sciagnac cala rodzine, nawet druga zone, daja na wszystkie dzieci. Podobnie w Szwecji. A co ich czeka w Polsce czy na Wegrzech? Ktos ich przywita tak jak ich witali Niemcy? Nie i dlatego oni sami nie chca tam jechac. A jak ich do tego zmusza? Niech sie Polacy(z Toba wlacznie) nie boja- oni przy najblizszej okazji wroca przez otwarta granice do Mutter Merkel…
    Ja nie sadze, ze w Anglii jest wiecej islamistow niz we Francji, w Szwecji jest ich tez cale mnostwo- to byt okresla (ich) swiadomosc i im trudniej ekonomicznie tudziesz socjalnie tym latwiej jest sie podatnym na fanatyczne wplywy. Azjatow jest mnostwo na calym swiecie, ale nigdzie nie robia problemow jak islamisci: pracuja, ksztalca dzieci zeby mialy w przyszlosci lepiej bo to im wpojono w domu.
    Od polityka oczekuje sie wiekszego wyczucia tego co mozna powiedziec i dlatego w moich oczach nie wazne czy sama te mowe pisala czy tylko czytala, i tak odpowiada za slowa ktore wypowiedziala. Ja czniam na jej przeprosiny, ale chcialabym wiedziec jakie echo w Polsce miala ta wypowiedz. Tam chyba nikt sie na wielka skale nie oburzyl oprocz p. Hartmana…

    Lubię to

  3. Tak więc przyjąłem do wiadomości, że należę do prowincjuszów (mieszkałem w Szczecine aż do wyjazdu). Gdzie mi do inteligencji, światłości i Humanizmu (przez duże H) pana profesora. Bo czegoś tu nie mogę pojąć. Z jednej strony wstrętny antysemityzm marki PIS, z drugiej, dziś to już nawet ważniejsze, pisowska niezgoda na przyjęcie tzw. uchodźców muzułmańskich. Jakie to niehumanistyczne, jakie zaściankowe i prymitywne, wprost ciemnogród.
    Nie kapuję. Antysemityzm i niezgoda na przyjęcie tej bandy morderców, wrzucamy do jednego worka? Pan profesor produkuje dużo piany. Może słusznie. A ja maluczek nie rozumiem i tylko dlatego nie reaguję z aplauzem. Nie lubię PIS- u. Nie znam wielu spraw, nie mieszkam w Polsce, choć ryczałem ze śmiechu, gdy któryś ministrów zarządził masową wycinkę drzew.
    W jednym jednak ta partia ma rację. Odrzuca zidiociałą do chamstwa poprawność polityczną, ratując tym Polskę przed zagładą, której ulegnie prawie cała Europa Zachodnia w ciągu kilku lat. Polska znów stanie się przedmurzem, przedmurzem normalności na miarę XXI wieku. Jeśli nawet tylko XX wieku, to lepiej, niż wieku siódmego naszej ery.
    Proponuję panu profesorowi nie mieszać antysemityzmu z „ksenofobią”, która w realiach dzisiejszej Europy jest realną samoobroną. Wspólny worek? I tu wyłazi szydło z Worka… nawet jeśli to niezbyt mądra pani.

    Lubię to

  4. Pani Anno, nie jest słuszny sąd, że względy ekonomiczne są jedyną przyczyną migracji muzułmanów do Europy. Dobra socjalne itd itp, to tylko pretekst, to tylko działania taktyczne, pierwszy etap muzułmańskiej kolonizacji Europy, która stanowi cel strategiczny. Kobiety z dziećmi, to forpoczta. Nie bądźmy naiwni. Oni sami to mówią bez ogródek. Gdyby Polska otworzyła granice, po krótkim czasie byłoby tak samo, jak w Szwecji, z tym, że trochę radykalniej (z obydwu stron). Rzecz nie ograniczałaby się do gwałtów. Islam jest religią ekspansjonistyczną u swych podstaw. A humanistyczne duperele, to brak instynktu samozachowawczego i kompletne niezrozumienie sedna u szmentelektualistów, z pychy nie widzących dalej, niż swój nos. Niestety oni dziś rządzą w Zachodniej Europie pomimo, że nie mają oparcia społeczeństwa. Czy wszyscy tam zidiocieli? Po prostu dalej temble wierzą w demokrację i liberalizm i nie rozumieją, że chodzi o inwazję z innej planety. A demokracja… Dlaczego lewica tam wygrywa? Bo głosują na nią muzułmanie. Wiedzą co robią. Ale jak dojdzie co do czego, utną głowy wszystkim.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ewa korulska 21/06/2017 @ 23:49

    Anno Winkler, widzę ze calkowicie się zgadzamy się co do zagrożenia islamskiego płynącego z niekontrolowanej imigracji, oraz jej kosztów społecznych i ekonomicznych. Na temat wypowiedzi pani Szydło nie mam szczegolnych uwag, natomiast zaskoczył mnie bardzo niemile napastliwy i demagogiczny styl wypowiedzi pana Hartmana. To tyle. Przekazuje pozdrowienia.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Victor Holen 22/06/2017 @ 08:44

    Wypowiedź Szydło w takim miejscu to była czysta obrzydliwość. Jedyne usprawiedliwienie to głupota, z której zresztą jest znana. Ale zupełnie niesamowite są wypowiedzi Żydów broniących to paskudztwo. Im tekstu nikt nie pisał, sami świadomie stawiają swoje polityczne przekonania i ksenofobie wyżej niż zwykłą przyzwoitość. Smutne to.

    Lubię to

  7. Jerzy Handzel 23/06/2017 @ 15:54

    Droga Ewo,
    bardzo mnie dziwi Twoja ocena przemowienia Szadlo w Oswiecimiu: ”Komentarz Pani Szydlo jest bardzo jasny, obiektywny i nikogo nie obrazajacy….”
    To zdanie Szydlo o glownej lekcji historycznej rzekomo wynikajacej z tragedii, ktora m.in. miala miejsce w Oswiecimiu jest haniebne i bledne.
    Haniebne jest dlatego, ze jest oczywista zagrywka polityczna uzywana w miejscu masowego i przemyslowo zorganizowanego morderstwa, ktore doprowadzilo zaglady milionow ludzi. Jest to zerowanie na cierpieniu milionow dla aktualnych celow politycznych wlasnego rzadu.
    Do tej tragedii nie doszlo z powodu neidostatecznej ochrony obywateli przez ich panstwa, lecz przez zbiorowe kwalifikowanie grup etnicznych i narodowych jako mniej wartosciowych, wykazujacych cechy bardziej zblizone do szkodnikow robactwa niz do ludzi. Do tego doszly klamstwa na temat rzekomego wyzyskiwania spoleczenstwa przez owe grupy. To doprowadzilo do klimatu, w ktorym takie masowe zbrodnie staly sie mozliwe. Glowna lekcja historyczna jest, ze rasizm, odmawianie innym cech ludzkich itp. moga doprowadzic do sytuacji, w ktorych masowe zbrodnie moglyby okazac sie mozliwe.
    Sprawa muzulmanow – nie mieszac z uchodzcami – nie ma pod wzgledem ochrony spoleczenstwa z Oswiecimiem nic wspolnego, a sprawa uchodzcow jeszcze mniej. Rzad i jego naczelnik wrzucaja wszystkich do jednego garnka, mowiia o ochronie spoleczenstwa, przypisujac nieporzadanym migrantom nosicielstwo pasozytow, chorob i bakcyli. (czy to Ci cos przypomina?). Tym samym sa podsycane emocje, ktore moga doprowadzic (i na mala skale juz doprowadzaja) do tragicznach skutkow.
    W obliczu powyzszego slowa Szydlo, nawet jesli wynikalyby z glupoty, uwazam za obrzydliwe, haniebne i jako takie godne potepienia.
    Jerzy Handzel

    Lubię to

  8. Ewa korulska 23/06/2017 @ 21:12

    Droga Jurku,
    Nie bede rozwodzic się dłużej nad tym tematem wiec dodam tylko kilka rzeczy.
    Nie słuchałam całego przemówienia pani Szydło i moja ocena odnosi się tylko do fragmentu cytowanego przez p. Hartmana jako ” odrażający ” Osobiście nie widze tam nic godnego potępienia lub nawet krytyki. Obowiązek ochrony obywateli przez rząd jest sprawa podstawowa i oczywista i dobrze ze pani Szydło o tym pamięta. Z tego obowiązku chwalebnie wywiązały się Bułgaria i Dania w drugiej wojnie światowej kiedy ochroniły swoich żydowskich obywateli. Jak widać było to możliwe choć trudne i wymagające wielkiej odwagi i humanizmu. Natomiast antysemicka propaganda lat 30-tych, deshumanizujaca Żydów tez oczywiście przyczyniła się do Zagłady, ale to inne zagadnienie o którym tu nie mówimy. Powiem tylko ze obecna światowa nagonka na Izrael bardzo przypomina mi nazistowskie czasy. Obie one są napędzane antysemicka nienawiścią w mediach i sieją takiez nastroje w społeczeństwach. Jest to bardzo niebezpieczne dla Żydów. Drugi punkt to migranci, w ogromnej większości muzułmańscy, dlatego nie bardzo rozumiem Twoje rozróżnienie tych grup. Muzułmanie to najwięksi i śmiertelni wrogowie Żydów, z czym wcale sie nie kryją. Widzimy to w tekście Koranu, w obecnych arabskich atakach na Żydów w Europie i agresjach w Izraelu, zarówno tych terrorystycznych jak i militarnych. Wpuszczanie masy Muzułmanów do Europy ogromnie zagraża w bezpieczeństwu mieszkających w niej spokojnie Żydów. Merkel chcąc oczyścić niemieckie sumienie ze zbrodni Holocaustu, wpuszcza do swojego kraju i przy okazji do całej Europy milion śmiertelnych wrogów Żydów. Jest to perwersja przekraczająca wszelkie granice i ja w tym kontekście interpretuje słowa pani Szydło. Ja mam nadzieje ze Polacy nie dadzą sie ogłupić europejskiej lewicowej propagandzie i nie wpuszcza muzułmanów do Polski żeby im wprowadzili Charie i islamski terroryzm.
    I nie rozumiem jak można nie rozumieć tak prostych spraw. Pozdrawiam Cię, Jurku.

    Polubione przez 1 osoba

  9. Jerzy Handzel 25/06/2017 @ 11:47

    Droge Ewo,
    sprawa jest rzeczywiscie prosta.
    Jest oczywista oczywistoscia (nowy polski slang), ze panstwo powinno dbac o bezpieczenstwo swoich (wszystkich) obywateli. Mozna uwazac postawe Szydlo w sprawie uchodzcow za sluczna lub niesluszna.
    Ale nie o to chodzi.
    Skandaliczne bylo zo zdanie wypowiedziane przez Szydlo, ze wzgledu na jego tresc, miejsce i okazje przy ktorej to zdanie zostalo uzyte. Poslugiwanie sie holocaustem (nota bene nieadekwatne) i zerowanie na nim dla wlasnych celow politycznych jest obrzydliwoscia i obraza milionow ofiar.
    Serdecznie CIe pozdrawiam

    Lubię to

  10. Ewa korulska 25/06/2017 @ 14:25

    Jurku, uzyles mocnych słow pod adresem Pani Szydło . Widać mamy różne wrażliwości na te sprawę, bo mimo iz moi dziadkowie i ich rodziny zostali zamordowani w Treblince, nie doszukałam się w wypowiedzi Pani Szydło niczego niestosownego. Ale zostawmy już te dyskusje, ja rezerwuje moje oburzenie na większe skandale, których niestety nie brakuje w dzisiejszym świecie. A obecna zbiorowa i dzika nagonka na PIS, Izrael i Trumpa wydaje mi się być czysta manipulacja medialna tak zwanych „elit” ktore z prawdziwa elita nie maja niestety nic wspólnego. To zwykła walka o wpływy polityczne i nie ma się czym przejmować. Mam nadzieje ze ta różnica poglądów nie przeszkodzi naszej zażyłości.
    Z pozdrowieniami. Ewa

    Lubię to

  11. Jerzy Handzel 25/06/2017 @ 16:37

    z cala pewnoscia nasza roznica zdan niie bedzie przeszkoda w naszej wzajemnej zyczliwosci.
    Pozdrawiam
    Jerzy

    Lubię to

  12. Winkler Anna 25/06/2017 @ 19:31

    Ewa, no wlasnie , tu jest ten pies pogrzebany, sama to wyjasnilas, cyt.:” Widać mamy różne wrażliwości na te sprawę, bo mimo iz moi dziadkowie i ich rodziny zostali zamordowani w Treblince, nie doszukałam się w wypowiedzi Pani Szydło niczego niestosownego.” I co chcesz mi tym oswiadczeniem powiedziec- , ze masz „korzenie” i dlatego broniac tej wypowiedzi masz ku temu prawo bo przez pochodzenie rozumiesz wszystko? I co z tego pochodzenia, skoro wypowiedzi p. Szydlo nie rozumiesz, przejmujesz sie w rownej mierze cyt.:”zbiorowa i dzika nagonka na PIS, Izrael i Trumpa”- wybacz, ale ja dopiero teraz zrozumialam nasza rozna wrazliwosc na wyowiedziane slowa. I nie przyjdz mi prosze teraz w odpowiedzi na powyzsze z oswiadczeniem, ze Twoj syn jest w jesziwie, zyje w Izraelu- On cos zrozumial, wybral jakas droge, a Ty?… Przejmujesz sie na rowni nagonka na PIS i Israel?

    Lubię to

  13. Winkler Anna 25/06/2017 @ 20:36

    Panie Jozefie Gelbard, zapomnialam odpowiedziec Panu na panski Email. Otoz calkowicie sie z Panem zgadzam, ze ta emigracja nie jest czysto ekonomiczna, ze jest juz przed bez mala 50 laty zapowiedziana przez… Arafata, ktory wtedy oswiadczyl, ze „my (Arabowie) zawojuja Europe brzuchami inaszych kobiet”. Ale ci naplywajacy nie chca byle gdzie sie osiedlac: nie w Grecji, nie na Wegrzech i zupelnie nie w Polsce, oni wola Niemcy albo Szwecje. Ja to napisalam w mojej pierwszej na ten temat wypowiedzi bo chcialam tym powiedziec, ze Polska nie musi sie obawiac ich masowego najazdu, bo oni sami nie zostana tam nawet jak by ich tam na sile przywiezli ze wzgledu na socjalne zapomogi oraz ze wzgledu na silna role kosciola i wlasnie ten brak tolerancji religijnej typowej w Niemczech czy jeszcze wiekszej w Szwecji..
    Zgadzam sie z Panem co do kwestii roli demokracji w sytuacji takiej inwazji: ona stoi im w drodze jak rowniez calkowita nieznajomosc mentalnosci ludzi z Orientu no i tendencyjne przedstawianie (w Niemczech) Islamu jako religii milosci. Obecnie toczy sie olbrzymia dyskusja na temat blednego przedstawiania w mediach od lat sytuacji w Izraelu na podstawie dokumentacji, ktora jeden z panstwowych kanalow zlecil do wykonania ale nie chcial wyswietlic bo wykonawcy pokazali antysemityzm w Europie i na Bliskim Wschodzie, role miliardow plynacych do Gazy i West Bank. Wstrzymywano ukazanie sie tej dokumentacji az ktos inny to pokazal i wtedy musieli opublikowac czesciowo ten material. Jak sledze ich wykrety, ich argumenty to mi sie zoladek przewraca, ale juz am fakt ze cos takiego w koncu ujrzalo swiatlo dzienne jest postepem.
    I nie calkowicie zgadzam sie z Panem jezeli chodzi o wygrywajaca lewice- to nie tylko ze wzgledu na glosy uchodzcow, moim zdaniem te stare partie nie majac WROGA w postaci Ostblocku mogly sobie odpuscic z socjalnymi swiadczeniami bo nie bylo obawy ze strony grozacego komunizmu. Tutaj doszlo tez zjednoczenie i olbrzymie pieniadze poszly na wyrownanie standartu zycia obu krajow. I nagle okazuje sie, ze jak sie nie ma wspolnego wroga to w zasadzie programy ich nie roznia sie od siebie zasadniczo. Ludzie nie wiedza na kogo maja glosowac, te duze partie traca glosy, nacjonalisci zyskuja glosy a lewica nagle zajela sie tez uchodzcami bo ci sa w potrzebie.

    Ewa, Ty znasz niemiecki wiec sprobuj to obejrzec:

    dokumentacja

    i pozniejsza dyskusje u p. Maischberger

    Film jest absolutnym nowum, czegos takiego juz od wielu, wielu lat nie pokazywano tutaj, odwrotnie, dowodzono, ze nie ma tutaj antysemityzmu, sciagano na potwierdzenie tej tezy Zydow, ktorzy im to poswiadczali, co bylo gwarancja ze tak jest…Ten film nakrecili Niemcy, a ich zleceniodawcy nie wiedzieli jak z tego wybrnac gdy dostali ten film, na wszelki wypadek tego nie robili – to jest szczyt demokracji. Tu nie ma cenzury, uchowaj Boze!. Jak sie oburzyla prowadzaca ta dyskusje na bioracego w dyskusji udzial Zyda, ktory okreslil niewysweitlanie tej dokumentuacji „cenzura” ! Przy czym uzyl tego slowa tak, ze przed sadem nie mozna by bylo mu niczego zarzucic, madry czlowiek.

    Jerzy, Twoja wypowiedz mi sie podoba, zgadzam sie z Toba.

    Lubię to

  14. Ewa korulska 25/06/2017 @ 23:49

    Anno Winkler niestety nie rozumiem sensu twojego komentarza i nie odpowiem na niego gdyż jest utrzymany w tonie zbyt osobistym i napastliwym. Zauważ tylko ze moja poprzednia wypowiedz nie była bynajmniej zaadresowana do Ciebie tylko do pana Jerzego. Ani tobie ani nikomu innemu nie zamierzam nic „udowadniać” ani z niczym „przychodzic” jak piszesz, trochę bezsensownie mam wrażenie.
    Na tym kończę mój udział w tej dyskusji której nadałaś moim zdaniem jakiś niezdrowy obrót.
    Z poważaniem . Ewa Korulska

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: