Marian Marzynski Do Francji jeździliśmy co roku. Grażyna na praktyki architektoniczne, ja na naukę języka i obserwacje zgniłego kapitalizmu. W telewizji francuskiej zobaczyłem Intervilles („Między miastami”), program, w którym mieszkańcy małych miast popisywali się swoimi umiejętnościami. Zawodników sponsorowały i ubierały miejscowe firmy. […]


Ostatnie komentarze