70. rocznica rozpoczęcia Marszów Śmierci z Auschwitz

Nadeslal Artur Chmielewski

artur Chmielewski

 

 70 lat temu, 17 stycznia 1945 r. rozpoczęła się ostateczna ewakuacja więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, którą objęto ok. 56 tysięcy więźniów. W trakcie tzw. Marszów Śmierci życie straciło między 9 a 15 tysięcy osób.

W połowie stycznia 1945 r., w związku z przełamaniem linii frontu przez Armię Czerwoną i zbliżaniem się jej jednostek do Krakowa, oddalonego o ok. 70 km od Oświęcimia, władze obozu rozpoczęły ewakuację więźniów do obozów koncentracyjnych w głębi III Rzeszy. W dniach od 17 do 21 stycznia esesmani wyprowadzili z kompleksu obozowego Auschwitz ok. 56 tys. więźniów.

 Główne trasy przemarszu kolumn ewakuacyjnych, liczące kilkadziesiąt kilometrów, prowadziły do Wodzisławia Śląskiego i Gliwic. Więźniowie, którzy przetrwali marsz — pomimo przenikliwego chłodu — otwartymi wagonami kolejowymi między innymi przez Czechy i Morawy do obozów Mauthausen i Buchenwaldu. Wielu spośród tych, którzy przeżyli Marsze Śmierci, zginęło w obozach w głębi Rzeszy.

Część więźniów cały dystans ewakuacji musiała pokonać pieszo — np. 3,2 tys. więźniów podobozu Neu‑Dachs, których zmuszono do przejścia 250 km do obozu Gross‑Rosen. Jedynie 2,2 tys. więźniów z podobozów Laurahütte i Eintrachthütte zostało wywiezionych 23 i 24 stycznia pociągami bezpośrednio do Mauthausen.

Z obozu mieli być wyprowadzeni więźniowie zdolni do pracy. Jednak w kolumnach ewakuacyjnych znalazły się także osoby wycieńczone i chore oraz dzieci. Esesmani mordowali tych, którzy opadli z sił i nie byli w stanie kontynuować marszu, a także strzelali do uciekających. Na terenie Śląska Górnego i Opolskiego straciło życie około 3 tys. osób, natomiast w trakcie całej ewakuacji zginęło między 9 a 15 tys. więźniów Auschwitz.

20 stycznia 1945 roku wysadzono w powietrze krematoria: II i III, a 26 stycznia – znajdujące się dotąd w stanie pełnej zdatności do użytku krematorium V. 23 stycznia podpalono tzw. Kanadę II, kompleks baraków – magazynów z mieniem pozostałym po ofiarach eksterminacji. W niepewnej sytuacji znalazło się blisko 9000 więźniów, w większości chorych i skrajnie wyczerpanych, pozostawionych w obozie macierzystym (Stammlager, Auschwitz I), Birkenau (Auschwitz II) i podobozach. Nie nadawali się oni do ewakuacji pieszej, więc władze SS dążyły do zgładzenia wszystkich lub niemal wszystkich tych więźniów.

Tylko zbieg okoliczności sprawił, że w większości uniknęli oni zagłady. Pomiędzy wymarszem z obozu ostatnich kolumn ewakuacyjnych a nadejściem żołnierzy Armi Czerwonej SS zdążyła wymordować w obozie – m.in. w podobozach: Fürstengrube, Tschechowitz-Vacuum i Blechhammer”.

Hołd ofiarom Marszów Śmierci oddadzą pracownicy Muzeum Auschwitz, którzy 19 i 20 stycznia złożą kwiaty na rozsianych przy trasach przemarszu zbiorowych mogiłach więźniów.

Historia tragicznych wydarzeń sprzed 70 lat została gruntownie zbadana przez dr. Andrzeja Strzeleckiego, historyka Muzeum, który szczegółowo przedstawił to zagadnienie w publikacji Ostatnie dni obozu Auschwitz.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: