ZUZANNA GINCZANKA. WIERSZE ZEBRANE

Nadeslalo Cafe Bodo II RP

cafe bodo

ZUZANNA GINCZANKA. WIERSZE ZEBRANE<br /><br /><br />
Opracowanie:  Izolda Kiec</p><br /><br />
<p>Pierwsza edycja poezji zebranych Ginczanki obejmuje całość zachowanej spuścizny literackiej Autorki, w tym niepublikowane dotąd juwenilia z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, pochodzące z gimnazjalnego równieńskiego pisma "Echa Szkolne". Uzupełnieniem tomu są wiersze o Ginczance, wśród nich pełna prezentacja cyklu Józefa Łobodowskiego Pamięci Sulamity (1987).<br /><br /><br />
"Centaury przecwałowały. Idę ich śladem.<br /><br /><br />
Odgaduję, którędy mknęły ich kopyta.<br /><br /><br />
Gwiazdy ponad Wołyniem są mgliste i blade.<br /><br /><br />
Dlaczego jest im tak smutno – nie pytaj.<br /><br /><br />
Te zwrotki na grób bezimienny kładę,<br /><br /><br />
noc od Wołynia odchodzi.<br /><br /><br />
                     Już znowu świta".<br /><br /><br />
      (J. Łobodowski, O Centaurach)</p><br /><br />
<p>Zuzanna Ginczanka (1917-1944) – legenda warszawskiej cyganerii dwudziestolecia międzywojennego; poetka żydowskiego pochodzenia, wychowana w Równem Wołyńskim, od połowy lat trzydziestych związana z artystycznym środowiskiem stolicy: podopieczna Tuwima, uczestniczka spotkań kompanii Gombrowicza; autorka tomiku "O Centaurach" i satyr zamieszczanych w "Szpilkach". W czasie drugiej wojny światowej zmuszona do ucieczki przed prześladowcami, zadenuncjowana przez sąsiadów - zginęła rozstrzelana w Krakowie.<br /><br /><br />
"Ścierają się rym o rym ostrzone wiersze ze szczękiem<br /><br /><br />
– nie ufaj ścisłym rozmysłom, by żaden cię nie opętał,<br /><br /><br />
– nie ufaj palcom jak ślepcy,<br /><br /><br />
ni oczom jak sowy bezrękie –<br /><br /><br />
oto głoszę namiętność i mądrość<br /><br /><br />
ciasno w pasie zrośnięte<br /><br /><br />
jak centaur. – "<br /><br /><br />
      (Z. Ginczanka, O Centaurach)</p><br /><br />
<p>NOWA KSIĄŻKA OFICYNY POGRANICZE JUŻ WKRÓTCE!</p><br /><br />
<p>http://pogranicze.sejny.pl/nowa_ksiazka_oficyny_pogranicze_juz_wkrotce_zuzanna_ginczanka_wiersze_zebrane,47-1,14524.html

ZUZANNA GINCZANKA. WIERSZE ZEBRANE
Opracowanie: Izolda Kiec

Pierwsza edycja poezji zebranych Ginczanki obejmuje całość zachowanej spuścizny literackiej Autorki, w tym niepublikowane dotąd juwenilia z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, pochodzące z gimnazjalnego równieńskiego pisma „Echa Szkolne”. Uzupełnieniem tomu są wiersze o Ginczance, wśród nich pełna prezentacja cyklu Józefa Łobodowskiego Pamięci Sulamity (1987).
„Centaury przecwałowały. Idę ich śladem.
Odgaduję, którędy mknęły ich kopyta.
Gwiazdy ponad Wołyniem są mgliste i blade.
Dlaczego jest im tak smutno – nie pytaj.
Te zwrotki na grób bezimienny kładę,
noc od Wołynia odchodzi.
Już znowu świta”.
(J. Łobodowski, O Centaurach)

Zuzanna Ginczanka (1917-1944) – legenda warszawskiej cyganerii dwudziestolecia międzywojennego; poetka żydowskiego pochodzenia, wychowana w Równem Wołyńskim, od połowy lat trzydziestych związana z artystycznym środowiskiem stolicy: podopieczna Tuwima, uczestniczka spotkań kompanii Gombrowicza; autorka tomiku „O Centaurach” i satyr zamieszczanych w „Szpilkach”. W czasie drugiej wojny światowej zmuszona do ucieczki przed prześladowcami, zadenuncjowana przez sąsiadów – zginęła rozstrzelana w Krakowie.
„Ścierają się rym o rym ostrzone wiersze ze szczękiem
– nie ufaj ścisłym rozmysłom, by żaden cię nie opętał,
– nie ufaj palcom jak ślepcy,
ni oczom jak sowy bezrękie –
oto głoszę namiętność i mądrość
ciasno w pasie zrośnięte
jak centaur. – ”
(Z. Ginczanka, O Centaurach)

NOWA KSIĄŻKA OFICYNY POGRANICZE JUŻ WKRÓTCE!

http://pogranicze.sejny.pl/nowa_ksiazka_oficyny_pogranicze_…

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: