Uncategorized

Purim: Cud powraca

Autor: Phyllis Chesler

Być może nie jest przypadkiem, że Izrael i Stany Zjednoczone zdecydowały się na uderzenie w Iran właśnie w Szabat Zachor. Każdego roku w ten dzień – szabat poprzedzający Purim – otrzymujemy nakaz, aby nigdy nie zapomnieć o czystym źle Amaleka, który bez powodu zaatakował najsłabszych Żydów podczas ich wyczerpującej ucieczki z Egiptu. Haman, czarny charakter z historii Estery, jest postrzegany jako potomek Amaleka.

Akcja historii Estery rozgrywa się w Szuszan (Suza), co jest hebrajską nazwą metropolii będącej prawdopodobnie stolicą ówczesnej Persji. Kiedy pojawia się tak wiele zbiegów okoliczności, może to wcale nie być przypadek.

Bóg w Księdze Estery jest ukryty, ale tylko pozornie. Według mojego rabina, Benjamina Skydella, to, co niewidoczne, często odgrywa kluczową rolę. Nie wszystko jest zawsze dostrzegalne dla nas, śmiertelników. Podobnie jest dzisiaj. Irański reżim islamski uosabia czyste zło. Od dawna nazywamy go „Imperium Zła” – jest sadystycznie okrutny wobec własnego narodu, innych odłamów islamu, żydowskiego Izraela, chrześcijan i wszystkich „niewiernych”.

Niech ten wspólny izraelsko-amerykański atak militarny oznacza koniec owego panowania zła i zapoczątkuje znacznie lepszą, spokojniejszą przyszłość dla wszystkich mieszkańców Bliskiego Wschodu oraz judeochrześcijańskiego Zachodu.

Jednak nawet gdy piszę te słowa, wiem, że Izrael – a zwłaszcza Tel Awiw – jest bombardowany masami irańskich rakiet, pocisków i dronów. Mieszkańcy Tel Awiwu chronią się w bunkrach i schronach. Irańskie armie terrorystyczne, Hezbollah i Huti, mogą w każdej chwili przystąpić do krwawych działań. Wiemy jednak również, że wiele sunnickich państw Zatoki Perskiej ramię w ramię wsparło siły izraelskie i amerykańskie.

Czyż nie jest to kolejny cud?

Estera: Ofiara zamiast królowej

A teraz przejdźmy do naszej bohaterki Estery (hester – „ukryta”, „pokorna”), której historię co roku przypominamy. Moje przemyślenia na jej temat są nieco bardziej ponure niż tradycyjne interpretacje.

Nigdy do końca nie rozumiałam, dlaczego rodzice zachęcają małe dziewczynki, by podczas Purim przebierały się za „królową” Esterę. Czy podświadomie przygotowują córki do strojenia się i pozowania w konkursach piękności? A może – co gorsza – do małżeństwa z przymusu, do wejścia do pogańskiego, poligamicznego haremu i poślubienia nieżydowskiego potwora, znacznie gorszego niż Sinobrody? Nie sądzę, by rodzice mieli taki zamiar, jednak natura poświęcenia Estery – a raczej jej wymuszonego poświęcenia – jest trudna do pojęcia i zbyt bolesna, by omawiać ją z dziećmi.

W pewnym sensie Estera nie tyle poświęciła się sama, by ratować swój lud, co została „złożona w ofierze” przez swojego wuja (lub kuzyna) Mordechaja. Estera jest dopełnieniem Akedy (związania Izaaka). Jest całkowitą ofiarą ludzką. Pamiętajmy: posłaniec Boga powstrzymał Abrahama przed zabiciem syna; miała to być lekcja, że Bóg nie oczekuje ofiar z dzieci. Być może w starożytnej Suzie nadal praktykowano dzieciobójstwo; nie mam pewności, ale podejrzewam, że perscy Żydzi tego nie robili.

Moja przyjaciółka, dr Shulamit Magnus, opisuje działania Mordechaja jako rodzaj „sprzedania” Estery. Ma rację, choć to surowa ocena. Z kolei badaczka Tory, Sandra E. Rappaport, w swojej powieści „Królowa i szpieg” sugeruje, że sam prorok Daniel wyszkolił Mordechaja w sztuce szpiegowskiej, a ten z kolei przekazał tę wiedzę Esterze.

Cena ocalenia

Niezależnie od okoliczności, Estera nas uratowała. Jej odważne działania doprowadziły do upadku Hamana/Amaleka (który planował eksterminację Żydów w Persji) i sprawiły, że król pozwolił Żydom walczyć w obronie własnej. Wcześniej prawdopodobnie nie mieli takiej możliwości. Zachor – pamiętajcie, że przez wieki nie byliśmy już obywatelami suwerennego Izraela i z pewnością nie posiadaliśmy takiej potęgi militarnej, jak dzisiejsze państwo żydowskie.

Jak ona tego dokonała? Miała w sobie daną przez Boga „łaskę”. Mówi się, że wyglądała tak, jakby należała do każdej grupy etnicznej. Lubimy zakładać, że była „piękna”, choć w samej Megilli (Zwoju Estery) nie ma na to jednoznacznych dowodów. Po zabiegach upiększających wykonanych przez sługi króla zdobywa jego przychylność. Wszystkie dziewczynki chcą być królowymi, prawda? Warto się jednak zastanowić dlaczego, skoro bycie królową w tamtych czasach wiązało się z ogromnymi ograniczeniami. To nie miało nic wspólnego z byciem „królową balu” czy wygraną w konkursie piękności.

My, Żydzi, mamy wielu męczenników. Większość z nich zginęła Al Kiddush Hashem – święcąc Imię Boże swoją śmiercią. Estera nie została poddana torturom ani nie poległa w walce, ale została skazana na „śmierć za życia”. Można powiedzieć, że straciła swój lud na zawsze. Tylko ona nie została ocalona. Estera nie mogła już prowadzić żydowskiego życia po zamknięciu w haremie. Czy jej dzieci były wychowywane po żydowsku, czy jako pogańscy Persowie? Czy król zachował dla niej względy, czy może wrócił do organizowania kolejnych „konkursów”?

Estera poślubiła potwora – mężczyznę przypominającego sułtana z „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, który mordował każdą żonę rano po nocy poślubnej. Dopiero Szeherezada, dzięki swoim niedokończonym opowieściom, przerwała ten cykl. (Przypomina to izraelski serial „Teheran”, gdzie młoda agentka Mossadu w Iranie ryzykuje życie w każdym odcinku. To dla mnie zbyt intensywne, mogę oglądać tylko jeden odcinek naraz). Czy ona również idzie śladem Estery?

Dziedzictwo ukryte w Hamadanie

A jednak, choć Estera zdaje się porzucać żydowskie życie, przez wieki żydowscy komentatorzy nalegali, by pozostała bliska naszemu narodowi. Mówi się wręcz, że Purim to jedyne święto, które będziemy obchodzić nawet po nadejściu Mesjasza. Tylko Purim. Tylko historia Estery.

Jeszcze bardziej niesamowity jest fakt, że w irańskim Hamadanie znajduje się grobowiec uznawany za miejsce spoczynku Estery i Mordechaja. Znam Irańczyków, którzy go odwiedzili – i nie byli to tylko Żydzi. Pewna irańska dysydentka z dumą powiedziała mi, że uważa się za potomkinię Estery. Kto wie, jaka jest prawda? Jednak tradycja tego grobowca jest wciąż żywa wśród Persów. Jak wspomniałam wcześniej – wiele kluczowych spraw pozostaje ukrytych przed oczami zwykłych śmiertelników.

Święto Purim rozpoczyna się w poniedziałek, 2 marca. Najpierw będziemy pościć, by uczcić Esterę. To ona poprosiła Żydów z Suzy o post, zanim odważyła się wejść do króla bez zaproszenia – czyn ten groził śmiercią. Potem będziemy świętować w kostiumach, tańczyć i czytać Megillat Esther.

Kol HaKavod dla sił amerykańskich i izraelskich, które uderzyły w Iran, chroniąc Izrael przed zagładą. Kol HaKavod dla państw arabskich, które wsparły tę misję. Niech Bóg i armia chronią tych w Izraelu, którzy są teraz oblężeni, oraz tych w Iranie, których dotyka jeszcze mroczniejsze oblężenie.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.