POEZJA I KOBIETY – 50. rocznica smierci Jana Brzechwy

Jerzy Klechta

 

Jak udało ci się to przeżyć? Przecież niearyjskie pochodzenie masz wypisane na twarzy. Jan Brzechwa: „To bardzo proste. Okupacja mnie nie dotyczyła. Byłem zakochany”.

Jarosław Iwaszkiewicz  w „Podróżach do Włoch” zanotował , że z  „delegatów polskich najmilsi byli Artur Międzyrzecki, urocza Zofia Ernst i najprzyjemniejszy człowiek, jakiego w życiu spotkałem, Jan Brzechwa”.

Pisarz Józef Hen ( mój serdeczny towarzysz rozmów) wspominał frapującą opowieść Brzechwy  o tym, jak na rok przed śmiercią  Józefa Piłsudskiego przesłał Marszałkowi poświęcone Mu wiersze. Po kilku dniach w drzwiach jego mieszkania pojawił się oficer  z książką Piłsudskiego „Moje pierwsze boje” i dedykacją autora. Hen podkreśla jeszcze jedną cechę Brzechwy.  Najdonioślejszą w jego życiu. Była nią miłość.

Podczas okupacji hitlerowskiej Jan Brzechwa zakochał się w Janinie Serockiej. Na początku pani Janka nie zwracała uwagi na poetę, zresztą był mężatką.  Odrzuciła flirt, postanowiła zostać przy mężu. Brzechwa marniał z tęsknoty za niespełnioną miłością, wychudł. Pewnego dnia, kiedy kupował w cukierni torcik, podeszło do niego dwóch szmalcowników. Zabrali go na aleję Szucha. Brzechwa bez oporu przyznał się do żydowskiego pochodzenia, choć nie musiał: nie był obrzezany, miał dobre papiery. Oficerowi niemieckiemu, który spytał, dlaczego się przyznaje, powiedział, że chce umrzeć, bo jest nieszczęśliwie zakochany.

Wtedy Szwabi uznali go po prostu – jeśli wierzyć tym opowieściom –  za wariata. Wyrzucili poetę za drzwi. Nie dość na tym. Po wyjściu Brzechwa przypomniał sobie, że w pokoju przesłuchań zostawił torcik, więc wrócił, by go odebrać. To utwierdziło gestapowców, że istotnie mają do czynienia z facetem niespełna rozumu .

Przy pisaniu tego tekstu korzystałem z eseju Jarosława Mikołajewskiego.

Poeta Jan Brzechwa umarł  50 lat temu – 2 lipca 1966 r., dwa lata przed moczarowską czystką.

Oto jeden  z jego wierszyków pt. „Tańcowała igła z nitką”

igla1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Klechta

 

 

 

One Response to “POEZJA I KOBIETY – 50. rocznica smierci Jana Brzechwy”

  1. #fkPolska #fkWarszawa #mural #StreetArt #JanBrzechwa
    Mural Dziecięcej Akademii Jana Brzechwy
    Okolicznościowy mural uświetnił jubileusz 50 – lecia Szkoły Podstawowej nr 92 przy ulicy Przasynskiej 18 a im. Jana Brzechwy Autorką projektu jest pani Krystyna Brzechwa, córka patrona szkoły . Motywem przewodnim przekazanej grafiki są postacie z twórczości dziecięcej poety.
    Wiele dni trwały prace nad tworzeniem muralu w 2015 roku. Nadzorowała je pani Marta Sekuła, pomagali uczniowie, a także rodzice.
    foto wig.

    ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie

    2016-05-20
    5 zdjęć – Wyświetl album

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: