Wiadomosci z Izraela

26 lipca 2016 r. palestyńska terrorystka usiłowała po południem zaatakować nożem izraelskich żołnierzy na punkcie kontrolnym Kalandia, na północ od Jerozolimy. Palestynka rzuciła się biegiem w stronę żołnierzy, którzy wezwali ją do zatrzymania, a następnie postrzelili w nogi. Przy napastniczce znaleziono nóż.

26 lipca 2016 r. przez przejście graniczne Kerem Shalom przejechało 745 ciężarówek, wwożąc do Strefy Gazy 23 425 ton różnych towarów.

26 lipca 2016 r. palestyński terrorysta usiłował wjechać od strony Jordanii do Izraela samochodem ciężarowym z bombą benzynową. Został zatrzymany przez jordańską straż graniczną, gdy zignorował rozkazy zatrzymania się i próbował przełamać blokadę drogi na punkcie kontrolnym na drodze prowadzącej do przejścia granicznego z Izraelem.

26 lipca 2016 r. Europejski Kongres Żydów potępił zamordowanie katolickiego księdza podczas mszy we Francji. Mosze Kantor powiedział: „Atak przeciwko instytucji religijnej i przeciwko domowi Bożemu jest atakiem przeciwko wszystkim religiom i samej wierze. Ten podły atak tylko wzmocni naszą determinację, aby pokonać wroga islamskiego terroryzmu. Ten atak był skierowany przeciwko wszystkim przyzwoitym Europejczykom, chrześcijanom, żydom i muzułmanom.”

26 lipca 2016 r. pierwszy izraelski myśliwiec wielozadaniowy F-35 pomyślnie przeszedł swoje pierwsze testy powietrzne w Stanach Zjednoczonych. Samolot latał już w oznakowaniu Izraelskich Sił Powietrznych. W grudniu ma dotrzeć do Izraela.

27 lipca 2016 r. premier Benjamin Netanjahu powiedział: „Słowa Theodora Herzla w dalszym ciągu nas prowadzą. Ziemia Izraela jest ojczyzną naszych przodków. Jest dla nas cenna i nigdy jej nie zapomnimy. Zgodnie z naszym nauczaniem, utworzyliśmy tutaj wolny, demokratyczny, tolerancyjny, liberalny, zaawansowany i dostatni kraj. Izrael jest światłem oświecenia i postępu w samym sercu burzliwego Bliskiego Wschodu. Nie jesteśmy doskonali, ale jesteśmy najbardziej zaawansowanym państwem, i nikt nie jest bardziej świadomy i lepiej rozumiejący wyzwania i groźby kierowane przeciwko nam. Sto dwanaście lat po śmierci wizjonera naszego państwa, który ułożył naszą drogę do niepodległości, nadal czerpiemy z tego, co zasiał Herzl. Idziemy w jego ślady i zrealizujemy tę wizję.”

27 lipca 2016 r. wysoki przedstawiciel sił bezpieczeństwa poinformował, że każdego miesiąca Hamas powiększa długość swojej sieci podziemnych tuneli terrorystycznych o 10 km. W ostatnich miesiącach zagrożenie z tej strony wzrosło. Urzędnik dodał, że nie ma idealnego sposobu rozwiązania tego zagrożenia, i jak do tej pory żadnemu państwu na świecie nie udało się wymyśleć idealnego rozwiązania. Dane wywiadowcze wskazują, że Hamas od lutego skoncentrował około tysiąca pracowników nad budową głównego tunelu terrorystycznego, prowadzącego w głąb terytorium Izraela. Ma on posłużyć do przeprowadzenia zmasowanego ataku na izraelskich cywilów.

27 lipca 2016 r. analityk Izraelskiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym, Shlomo Brom powiedział, że w całej Europie coraz większym problem staje się terroryzm „samotnych wilków”. Ale w Izraelu jest to od dawna znane zagrożenie. Przedstawił on pięć kluczowych metod stosowanych przez Siły Obronne Izraela w walce z terroryzmem. „Fala terroru może postępować jako powstanie samotnych wilków. Wynika to z faktu, że wojsko wywarło silny nacisk na grupy terrorystyczne. Podczas palestyńskiej Intifady w 2000 roku, izraelskiej armii udało się w dużym stopniu zlikwidować siatki utworzone przez Hamas i inne ugrupowania terrorystyczne w Judei i Samarii. Zasadniczo sieci terrorystyczne zostały zdemontowane, ale przede wszystkim siły bezpieczeństwa zaczęły je kontrolować. Ale nie oznaczało to, że grupy terrorystyczne przestały próbować przeprowadzania ataków na Izraelczyków. W ciągu ostatnich trzech miesięcy wojsko udaremniło dziesiątki prób ataków przez Hamas. Widzimy, jak każdego dnia próbują znaleźć ludzi w Samarii i Judei, dofinansowują ich, dają im broń, materiały wybuchowe i rozkazują strzelać do Żydów. To się nie zmieniło. Nowa wojna toczy się przeciwko samotnym wilkom. Ich ataki rozpoczęły się jesienią ubiegłego roku w Jerozolimie, i były inspirowane palestyńskimi obawami przed żydowską ingerencją na Wzgórzu Świątynnym. Ale centrum powstania samotnych wilków szybko przeniosło się do miasta Hebron, na żołnierzy i osadników będących w tym obszarze, a następnie na cały Izrael. Mniej więcej w tym czasie, pod koniec ubiegłego roku, armia rozpoczęła tworzenie systemu przeciwdziałania nowemu zagrożeniu. Celem było przewidzenie nieprzewidywalnego – na przykład, kiedy młody Palestyńczyk chwyci w kuchni nóż i wyjdzie na ulicę, aby przelać izraelską krew. Pobudką działania może być nocjonalizm lub problemy rodzinne. W odróżnieniu od terrorystów, którzy należą do Hamasu i Islamskiego Dżihadu, którzy przygotowują się już na tydzień przed atakiem, dziecko nie wie, że już jest terrorystą. Więc to jest główne wyzwanie. Na podstawie danych z poprzednich ataków, armia stworzyła system alarmowy, który jest stale modyfikowany. Każdego dnia, wojskowi analitycy wprowadzają do systemu wielkie ilości informacji wywiadowczych – są to dane z mediów socjalnych, informacje od ludzi oraz informacje wywiadowcze. W odpowiedzi system generuje niewielką liczbę ostrzeżeń o potencjalnych przyszłych atakach. W ten sposób powstają ostrzeżenia w miejscach, w których ostatnie zdarzenia nie mówią nic o jakimkolwiek zagrożeniu. Na przykład, pojawia się podżeganie, a tuż potem otrzymujemy informację o kupnie samochodu, to niezarejestrowany samochód rodzi pytania. Odpowiedzią na taki alert są aresztowania podejrzanych, monitorowanie obszaru oraz rozmieszczenie wojska w potencjalnym obszarze docelowego ataku. Gdy napastnicy zostaną aresztowani lub zabici bez ataku terrorystycznego, uznaje się, że przyszli napastnicy zostali powstrzymani. Liczba ataków maleje z powodu ich nieskuteczności, ponieważ do większości z nich po prostu nie dochodzi. Nie ma ograniczeń do co liczby sfrustrowanych młodych ludzi, którzy są gotowi oddać swoje życie, aby nic nie osiągnąć. Więc takie działania mają sens, i w miarę upływu czasu liczba ataków maleje. Trzecią kwestią jest podżeganie do przemocy, które może pojawić się osobiście, lub za pośrednictwem tradycyjnych mediów lub przez media socjalne. Hamas jest odpowiedzialny za większą część podżegania Palestyńczyków przeciwko Izraelowi. Tworzą niektóre produkty o wysokim poziomie podżegania, które mają dużą siłę oddziaływania w internecie. Więc staramy się powstrzymać większość podżegania Hamasu i powstrzymać dotarcie niektórych materiałów do mediów społecznościowych. Pozostaje podżeganie osobiste przez prywatne osoby, które przebiega poprzez zwykłe podzielnie się określonym stanowiskiem na daną sprawę i dodanie podżegania. Czwartą kwestią było usunięcia broni z ulic. Pomimo izraelskiej kontroli granic na Zachodnim Brzegu, w ciągu ostatnich lat drastycznie wzrosła wielkość produkcji broni na tym terytorium. Oceniamy, że istnieją tam setki ośrodków produkcyjnych broni. W ostatnich miesiącach armia rozpoczęła z nimi zorganizowaną rozprawę, w trakcie której zamknięto około 20 miejsc produkcji karabinów maszynowych. On za swoje garnitury płacili więcej niż za broń. A nasza logika jest bardzo prosta. Nie każdy może kupić broń za 2 tys. szekli, a cena idzie w górę. W celu zdobycia broni muszą więc zawierać różne układy i spotykać się z większą ilością ludzi, a ponieważ ludzie popełniają przy tym więcej błędów, widziemy mniej ataków z użyciem broni. Kolejnym krokiem ze strony armii było zminimalizowanie śladów swojej obecności w palestyńskim społeczeństwie. Działania ogranicza się do zatrzymania osób próbujących przeprowadzić atak lub potencjalnych napastników. Armia zachęca również do stosowania zbiorowych kar, takich jak np. potrącanie podatków pobieranych przez Izrael w imieniu Autonomii Palestyńskiej, lub cofania zezwoleń na pracę na terytorium Izraela. Im mocnej możemy oddzielić sprawców od społeczeństwa, tym lepiej. Kiedy armia wdraża środki o działaniu karnym – jak na przykład odmowa zwrotu ciała palestyńskich terrorystów zabitych podczas ataków lub niszczy domy atakujących – ma to na celu jedynie powstrzymać i zniechęcić zwolenników atakujących. Burzenie palestyńskich domów powoduje urazy, ale posiada silny efekt odstraszający. Aby utrzymać równowagę, inżynierowie szybko pracują i stosują technologie, aby okoliczne domy, a nawet sąsiednie mieszkania nie zostały uszkodzone. Partnerstwo z palestyńskimi siłami bezpieczeństwa jest także ważnym czynnikiem, który umożliwia armii ograniczanie licznych napięć. Jeśli Autonomia Palestyńska zaprzestanie współpracy, wówczas izraelskie siły bezpieczeństwa będą w sytuacji, w której będą musieli zrobić samemu to, co teraz robi Autonomia Palestyńska. Problem polega na tym, że spowodowałoby to znacznie większe tarcia z ogółem ludności. Im więcej tarć, tym więcej motywów dla większej liczby młodzieży, aby przyłączyć się do grup terrorystycznych. Ogólnie rzecz biorąc, armia uważa, że taka kombinacja taktyki pomogła zmienić mentalność Palestyńczyków w Samarii i Judei, i zmniejszyć liczbę osób, które chcą ryzykować swoje życie, aby zaatakować Izraelczyków. Widzimy coraz więcej ludzi, którzy nie stają się pro-izraelscy lub pro-syjonistyczni, ale rozumieją, że nic nie osiągną przez eskalację, że będzie ich to bolało ekonomicznie, że w ten sposób nie poprawią swoich warunków życia, że nic nie osiągną na poziomie państwowym.”

27 lipca 2016 r. rzecznik policji ujawnił, że kampania rekrutacji nowych oficerów napotyka na poważne trudności. W odpowiedzi na falę terroru, postanowiono wzmocnić siły policyjne w Jerozolimie. W tym celu miano nadzieję pozyskania 1200 nowych policjantów, z czego do programu przystąpiło zaledwie 200 osób. Przy czym, wielu nowych rekrutów zadeklarowało, że nie chcą służyć w Jerozolimie. W celu zrealizowania planu, program rekrutacyjny poszerzono o szereg pakietów motywacyjnych i podwyższenie płac dla policjantów pełniących służbę w Jerozolimie.

27 lipca 2016 r. członkowie muzułmańskiego Waqfu brutalnie pobili dwóch żydowskich archeologów na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.

27 lipca 2016 r. Departament Stanu USA potępił decyzję Izraela o budowie nowych domów we Wschodniej Jerozolimie. „Zdecydowanie sprzeciwiamy się działalności osiedleńczej, która zagraża sprawie pokoju. Kroki podjęte przez izraelskie władze są najnowszym przykładem tego, co wydaje się przyśpieszeniem aktywności osadniczej, która systematycznie podważa perspektywy rozwiązania dwupaństwowego. W ciągu ostatnich kilku tygodni zobaczyliśmy informacje o planach budowy 531 domów w Ma’ale Adumim, 19 w Har Homa, 120 w Ramot, 30 w Pisgat Ze’ev, plan legalizacji placówki osadniczej w pobliżu Ramallah, a także ogłoszenie oferty na budowę 42 domów w Kiryat Arba. Jesteśmy również zaniepokojeni wzrostem w ostatnim czasie liczby rozbiórek palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, które podobno uczyniły dzisiątki Palestyńczyków, w tym dzieci, bezdomnymi. W tym roku rozebrano ponad 650 palestyńskich domów. Jest to większa liczba wyburzonych palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, niż w całym 2015 roku. Jesteśmy zaniepokojeni, że Izrael kontynuuje te prowokacyjne i bezowocne działania, co budzi poważne wątpliwości co do pragnienia Izraela wynegocjowania porozumienia z Palestyńczykami i osiągnięcia ostatecznego rozwiązania pokojowego.”

 27 lipca 2016 r. rada żydowskiej społeczności opublikowała wyniki ankiety przeprowadzonej wśród Żydów mieszkających w Szkocji. Okazało się, że prawie jedna trzecia z nich odczuwa podwyższony poziom lęku oraz dyskomfort, starając się w codziennym życiu utrzymywać swoją żydowską tożsamość w tajemnicy. Jest to związane ze wzrostem antysemickich incydentów w Szkocji. Około 13% respondentów powiedziało, że nie wierzy w bezstronność władz publicznych w Szkocji, a 11% powiedziało, że nie widzi nic korzystnego w byciu Żydem w Szkocji.

28 lipca 2016 r. premier Benjamin Netanjahu z okazji święta narodowego Egiptu spotkał się z egipskim ambasadorem w Izraelu, Hazem Khairat. „Jest to dzień, kiedy Egipcjanie świętują swoją dumną niezrównaną historię, swoją bogatą kulturę, swoje liczne osiągnięcia. Egipt i Izrael są wśród najstarszych cywilizacji na świecie, a każdy posiada wkład w cywilizację świata. Razem stworzyliśmy historię pokazując światu, że pokój między Arabami i Izraelczykami jest możliwy i zrównoważony. Jestem dumny, że nasze dwa narody od prawie czterech dekad są w pokoju. Poprzez burze, zawirowanie, trzęsienia ziemi, my pozostajemy w pokoju i mamy pozostać w pokoju. Jest to fundament naszej narodowej wizji i naszej wizji dla regionu i poza nią. Izraelsko-egipski traktat pokojowy jest kotwicą stabilności i bezpieczeństwa w naszym regionie. Właśnie wróciłem z podróży do Afryki. Nauczyłem się tam wielu rzeczy. Wśród nich istotną rolę, jaką Egipt odgrywa nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale także na kontynencie afrykańskim. Chcę podziękować prezydentowi a-Sisi za jego przywództwo i jego wysiłki na rzecz pokoju między Izraelem a Palestyńczykami na szerszym Bliskim Wschodzie. Możemy tak dużo osiągnąć razem. Możemy współpracować i współpracujemy w rolnictwie, i możemy współpracować w dziedzinie wody, energii, w każdej dziedzinie ludzkiego wysiłku, aby uczynić życie naszych narodów i życie narodów na Bliskim Wschodzie lepszym, bardziej bezpiecznym, bogatszym. Przyszły pokój jest nadzieją przyszłego dobrobytu. Cieszymy się wysiłkami prezydenta a-Sisi na rzecz wspierania pokoju, i przyjmujemy wysiłki w celu włączenia innych arabskich państw w ten większy wysiłek na rzecz szerokiego pokoju między wszystkimi narodami Bliskiego Wschodu. Chciałbym ponownie powiedzieć, że prezydent Rivlin i ja, i wszyscy, którzy są tutaj, reprezentujący wszystkich obywateli państwa Izrael, mówimy wam: Wierzymy w pokój. Chcemy, go rozwijać.”

28 lipca 2016 r. dyrektor generalny ministerstwa spraw zagranicznych Dore Gold odniósł się do wypowiedzi palestyńskiego ministra spraw zagranicznych na zgromadzeniu Ligii Arabskiej w Mauretanii sprzed trzech dni. „Abstrahując od oczywistego braku podstawy prawnej dla roszczeń Abbasa, jego inicjatywa po raz kolejny pokazuje ciągłą odmowę ze strony palestyńskiej uznania uzasanionego i rodzimego związku narodu żydowskiego z ich dawną ojczyzną, które Palestyńczycy stawiają obok poszukiwań swoich własnych praw. Prawne znaczenie Deklaracji Balfoura pochodziło z faktu, że została ona uznana przez Ligę Narodów w 1922 roku przez fakt utworzenia Mandatu Palestyny. Mandat ten uznał historyczny związek narodu żydowskiego z tym obszarem i dostarczył podstaw do utworzenia tutaj swojego domu narodowego. Uznanie to przyszło w czasie, gdy Imperium Osmańskie rozpadło się i zrzekło się suwerenności na obszarach położonych na południe od współczesnej Turcji. Terytorium mandatowe miało wpływ na przekształcenie stanowiska politycznego wyrażonego w Deklaracji Balfoura w międzynarodowe uznanie zobowiązania prawnego do nadania niezbywalnego prawa narodu żydowskiego do samostanowienia w ich dawnej ojczyźnie. Prawa, które zostały uznane w tym okresie przez Ligę Narodów, zostały zahowane przez jej następcę – Organizację Narodów Zjednoczonych – za pośrednictwem artykułu 80 Karty Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ani Deklaracja Balfoura, ani Mandat, nie udzieliły historycznego prawa Żydów do ojczyzny. Przeciwnie, te dokumenty uznały wcześniejsze prawa, których naród żydowski nigdy nie utracił. Rzeczywiście, tysiące Żydów powróciło z powrotem do swojej dawnej ojczyzny na długo przed wydaniem Deklaracji Balfoura. Izrael twierdzi, że pod koniec jakichkolwiek negocjacji z palestyńskimi przywódcami, należy uznać prawa narodu żydowskiego do państwa narodowego, tak jak wielokrotnie Izrael uznawał prawa Palestyńczyków do posiadania swojego państwa. Wezwanie Mahmouda Abbasa do Ligii Arabskiej o pomoc w pozwaniu brytyjskiego rządu za Deklarację Balfoura jest kolejnym głośnym wyrażeniem odmowy wzajemnego uznania Izraela i kompromisu. To właśnie taka postawa palestyńskich przywódców stanowi podstawową przeszkodę dla osiągnięcia prawdziwego pokoju.”

28 lipca 2016 r. przewodniczący Komitetu Ochrony Zabytków Świątyni, Israel Caspi odniósł się do wczorajszego pobicia archeologów na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. „Był to brutalny fizyczny atak, który pozostawił liczne siniaki. Oni uderzali archeologów pięściami. Dwunastu członków Waqfu otoczyło ich i starało się usunąć ich ze Wzgórza Świątynnego. Archeologom udało się zaalarmować policję, która przybyła na miejsce i zatrzymała niektórych z atakujących. Premier usiłuje kupić spokój za wszelką cenę, i pozwala muzułmańskiemu Waqfowi robić co tylko chce. Domagamy się, aby Premier podjął działania w celu ochrony praw Żydów oraz umożliwienia im – nawet tym Żydom o zewnętrznym religijnym wyglądzie – swobodnego przemieszczania się po Wzgórzu Świątynnym, bez stałego towarzyszenia im członków Waqfu, którzy sprawdzają, czy oni coś nie mamroczą. Przemoc fizyczna musi się skończyć. Status quo szybko się kończy. Trzy lata temu religijni Żydzi mogli bez eskorty wejść na Wzgórze Świątynne, i nagle widzimy te wszystkie ograniczenia – tylko trzech Żydów może być równocześnie wpuszczonych, i to w określonych godzinach. A muzułmanie mogą robić wszystko, także rzeczy zabronione.”

28 lipca 2016 r. nowym prezydentem Peru został mianowany Pablo Kuczyński, syn żydowskiego lekarza, który uciekł z nazistowskich Niemiec. Kuczyński powiedział: „Będę szukał praw własności, równości i braterstwa dla wszystkich Peruwiańczyków. Peru potrzebuje nie tylko rozwoju ekonomicznego, ale także ludzkiego.”

 Przyslal Efraim

z ostatniej chwil

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: