Kacik Poezji – Damian Nawarecki cz. 17

Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni.

 


 

okno

rano wywietrzam
smutną sypialnię
po karkołomnych koszmarach
po bezsłownych wymianach
partnerów i pozostałych obcych wyrazów

słońce zmienia pozycję

czasami warto otworzyć oczy
późną nocą
by nie zapomnieć
by obudzić sąsiada
ze snu zimowego

i tak powstaje kolebka
cywilizacji
między biegunami
i wiara
w śmierć po życiu


zmiana warty

twoja twarz
zadomowiła się na ulicy
deszcz wyciera
drogowskazy żółtą
gąbką

pieska ciągnę
za smycz
z twojego
warkocza
nie szczekasz
tylko rozglądasz się
na wszystkie strony
swiatła

wszystko jest kwestią
czasu i stokrotek
i czasu

 


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: