Czy jeden z najbardziej znanych polskich filmowców był satanistą?

W dzieciństwie doświadczył zła. Podejrzewano go o chorobliwą fascynację zbrodnią. W filmach chętnie wykorzystywał motywy okultystyczne, ale wielu podejrzewało, że także prywatnie związał się z ciemnymi mocami. Czy naprawdę złożył żonę i nienarodzonego synka w ofierze diabłu w zamian za sukces? A może to tylko paskudna plotka?

Roman Polański urodził się w Paryżu, ale jego rodzice przeprowadzili się do Krakowa, gdy miał cztery lata. Dwa lata później wybuchła wojna i żydowska rodzina musiała przeprowadzić się do getta. Jako dziecko napatrzył się na śmierć i okrucieństwo, desperacko walczył o przetrwanie. Ateizm w dorosłym życiu był konsekwencją tych doświadczeń. Reżyser w jednym z wywiadów powiedział, że nie utożsamia zła z Szatanem, lecz uznaje je za część natury ludzkiej.

W swojej autobiografii zatytułowanej „Roman by Polański” mówił: „cały pomysł Dziecka Rosemary kłócił się z moją racjonalną wizją świata”. Podkreślał także wielokrotnie, że nie wierzy ani w okultyzm, ani w Szatana. Diabeł na wielkim ekranie był dla niego jedynie „elementem rozrywkowym”. A jednak niezwykła popularność, jaką Polański zawdzięcza „Dziecku Rosemary”, i błyskawiczne wyniesienie do statusu najbardziej rozchwytywanego reżysera Hollywood, brzmią jak historia z bajki. Plotka głosiła, że wspaniała passa była skutkiem… paktu, który zawarł z diabłem.

Klątwa spada na Polańskiego

Zaadaptowana na srebrny ekran z powieści Iry Levina historia niewinnej kobiety, która pada ofiarą satanistycznej sekty, stała się dziś filmem kultowym. Przyniosła Polańskiemu ogromny sukces kasowy, zarabiając trzydzieści milionów dolarów w Stanach i drugie tyle na świecie. Jednak dziwne wydarzenia i zgony, które wiązały się z „Dzieckiem Rosemary”, wydają się straszniejsze niż sama historia.

Mówiono nawet o klątwie. Dotknęła ona ekipę filmową i ludzi bliskich reżyserowi. Wkrótce po ukończeniu zdjęć producent William Castle zmarł na zawał – być może serce nie wytrzymało gróźb śmierci, które otrzymywał za to, że „sprowadził zło na Ziemię.” Odgrywająca Rosemary Mia Farrow najpierw została porzucona przez katolickiego męża, który wystąpił o rozwód, później zmarło troje jej adoptowanych dzieci, a córka uciekła z partnerem matki, Woodym Allenem.

Kierownik produkcji studia Paramount Pictures, Robert Evans, przeżył trzy zawały i został oskarżony o morderstwo, co niemal zrujnowało mu karierę. Kompozytor Krzysztof Komeda zmarł wskutek nieszczęśliwego wypadku. Wreszcie gotycki budynek, w którym mieszkało filmowe małżeństwo, stał się miejscem tragedii – w bramie wejściowej zginął od kul John Lennon, stały gość przyjęć wydawanych przez żonę Polańskiego, Sharon Tate.

Ona sama została zamordowana. Plotkowano o klątwie, która spadła na reżysera, ale pojawiły się również inne hipotezy, łącznie z tą o diabelskich konszachtach. Jak wspomina sam Polański w autobiografii „Roman by Polański”:

Calosc TUTAJ

Przyslala Rimma Kaul

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: