Zyd niemalowany

W KARCZMIE

Na obrazku, wedle opisu z epoki:

zyd niemalowany 3„Wnętrze zaśmieconéj, brudnéj, zadymionéj karczmy wiejskiéj służy za tło; podpiły góral z groźną miną domaga się jeszcze wódki od karczmarza, który zły, że mu przerwano wieczorną modlitwę, kłóci się z gościem i odmawia usługi nawet za pieniądze. Zawadyacka mina pijanego gościa nie odstrasza go wcale, widocznie przyzwyczajony jest do takich napastników; spodziewa się zresztą w danéj chwili znaleźć obronę w dwóch góralach siedzących spokojnie pod ścianą i w trzeźwiejszym snadź towarzyszu awanturnika, który go mityguje słowem i gestem.

Figury Żyda i pijanego górala wybornie wystudyowane z natury, mają w sobie dużo realnéj prawdy, charakterystyki i ekspresyi”.

Wiemy, może nawet za dobrze wiemy, dlaczego takiej sceny nie da się już dziś „wystudyować z natury”. Bo, po prostu – proszę państwa – takich „figur” już nie ma. I wiemy aż za dobrze dlaczego: Wszyscy górale wyjechali – za pracą – do Chicago.

 

↓ W KARCZMIE
Wg rysunku Stanisława Grocholskiego [kopia własnego obrazu ››Przerwana modlitwa‹‹]
rytował w drewnie Walenty Ciechomski
„Tygodnik Ilustrowany” 1888
Kolekcja ››Żyd Niemalowany‹‹

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: