Andrzej Friszke
Marzec 1968 r. stanowi fundament biografii jednego z ważniejszych pokoleń powojennej Polski. W pierwszej linii wydarzeń znalazła się wówczas grupa tzw. komandosów. Kim byli i skąd się wzięli?
Krąg Michnika
Grupę skupioną wokół Adama Michnika łączyła przyjaźń nieraz nawiązana jeszcze w latach szkolnych (niektórzy znali się od dzieciństwa), podobne formacje ideowe rodziców, przeważnie przedwojennych działaczy komunistycznych, i wynikające stąd wzory wychowawcze. Owe wzory, w rozumieniu tej młodzieży, oznaczały obowiązek aktywności, solidarności wobec grupy, zwłaszcza prześladowanych, zakaz sypania czy składania samokrytyki w wypadku przesłuchań i wreszcie – przygotowanie psychiczne na możliwe represje; część ich rodziców w młodości przeszła przez przedwojenne procesy i więzienia.
Były i inne ważne cechy – zdolność do myślenia kategoriami systemu, zasad, idealistycznych celów, a nie pragmatyki czy przystosowania. PRL jako państwo była ich państwem, rodzice je współtworzyli i niekiedy nim rządzili. Nie bali się aparatu władzy i jego przedstawicieli, przynajmniej do czasu, co wyróżniało ich wśród kolegów, którzy z niekomunistycznych domów wynieśli przestrogę, aby uważać i nie nadstawiać głowy. Komandosi buntowali się przeciw istniejącej rzeczywistości w imię ideału Października, tak jak go widzieli czytając „Po Prostu” czy słuchając opowiadań, np. Karola Modzelewskiego i Jacka Kuronia. Buntowali się przeciw zawłaszczeniu i wypaczeniu ideału, który był dość mglisty i zapewne nie dla wszystkich jednakowy, ale dawał się opisać ogólnie: prawdziwy socjalizm. Ideału tego szukali w dyskusjach Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności, ale wraz z rozwiązaniem klubu ta możliwość została im odebrana. Szukali go w kręgu Kuronia i Modzelewskiego, na co władze odpowiedziały więzieniem. W reakcji na aresztowanie autorów „Listu otwartego”, w zbiórce pieniędzy dla ich żon, w manifestowaniu na korytarzu sądowym i przy grobie Zygmunta Modzelewskiego, wreszcie w demonstrowaniu solidarności z kolegami postawionymi przed uniwersytecką Komisją Dyscyplinarną budowała się ich wspólnota, uczyli się współdziałania, przeciwstawiania, podstaw konspirowania oraz jawnego występowania przeciw przedstawicielom aparatu władzy.
Calosc KLIKNIJ TUTAJ
Przyslal Jozek Dajczgewand
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Ciekawe artykuly, wspomnienia


