Po zagładzie. Co czekało na Żydów, którzy po wojnie chcieli wrócić do swoich domów?

Przyslala Rimma Kaul

– Wiosną 1945 roku w leżącym kilkadziesiąt kilometrów od Radomia Ostrowcu Świętokrzyskim urzędnicy twierdzili, że w odniesieniu do Żydów wciąż obowiązują przepisy nazistowskie. W tym samym miasteczku pojawił się również postulat wysłania Żydów do pracy w kopalni. Gdzie indziej chciano Żydów znakować – opowiada dr Łukasz Krzyżanowski. Właśnie napisał książkę o Żydach, którzy po wojnie próbowali wrócić do swoich domów. I o tym, co tam na nich czekało.


po-zagladzieŻydzi, którzy wracają do domu po wojnie. Jacy są?
– To ludzie, którzy doświadczyli tego, co nazywamy sytuacjami granicznymi. Doświadczyli śmierci najbliższych, często ją widzieli, stracili dom i rzeczy osobiste, zdjęcia, rodzinne pamiątki – słowem wszystko. To ludzie, którzy przez długi czas żyli w skrajnym zagrożeniu, na których polowano. Wkrótce po wyzwoleniu Radomia wśród przybywających do miasta byli więźniowie obozów pracy znajdujących się w regionie i ci, którzy wojnę przeżyli w ukryciu. Nieco później pojawili się ludzie oswobodzeni z obozów koncentracyjnych, a jeszcze później – osoby ocalałe w ZSRR. Najważniejsze jest jednak, chcę to powiedzieć na początku, że ocalali byli ludźmi takimi jak my.

Co pan przez to rozumie?
– To, że łatwiej zrozumieć ich historię, jeśli spróbujemy postawić się w ich sytuacji. Łatwiej będzie zrozumieć doświadczenia tych ludzi, jeśli np. czytelnik posiadający małe dziecko uzmysłowi sobie, że czyta właśnie o historii mężczyzny, który stracił wszystko, widział jak zabito jego kilkuletnią córkę. Sądzę, że czytelnik będzie bliżej tego człowieka, gdy dostrzeże w nim przede wszystkim cierpiącego ojca, a nie odległego i w gruncie rzeczy tajemniczego wyznawcę obcej religii. Niezbędna jest tu elementarna empatia.

Co czeka na ocalałych w Radomiu, kiedy wracają?
– Miasto przetrwało niemal nietknięte. Domy stały tam, gdzie przed wojną. Nierzadko w mieszkaniach wciąż były ich meble, w oknach wisiały ich firanki, ale mieszkał tam już ktoś inny – polscy chrześcijanie. Często powracających witano pytaniem: „To ty przeżyłeś?”. Zadawały je znajome osoby z niedowierzaniem, niechęcią, a czasem nawet wrogością. Powrót okazał się więc bardzo trudny, ale jednocześnie był przecież tak bardzo naturalny. Tam był ich dom, gdzie indziej mieli wracać?

Są w szoku?
– Na takie doświadczenie nie da się przygotować. Zwłaszcza jeśli, tak jak było w tym przypadku, w sprawę zamieszani są ludzie, których się znało, czasem nawet dawni przyjaciele. Ale musimy pamiętać, że już przed wojną często istniał bardzo duży dystans pomiędzy polskimi Żydami a nieżydowskimi mieszkańcami Polski. Także państwo w wielu przypadkach traktowało Żydów jak obywateli „gorszego sortu”. W Radomiu w międzywojniu był tylko jeden wysoko postawiony urzędnik-Żyd. W II RP Żydzi właściwie nie pełnili ważnych funkcji w administracji, nie byli oficerami w wojsku, policjantami. Oczywiście zdarzały się wyjątki, ale bardzo nieliczne. Żydom utrudniano dostęp do edukacji uniwersyteckiej. To nie przypadek, że obaj lekarze, których losy opisuję w książce, przed wojną studiowali za granicą. Istniejący przed wrześniem 1939 roku dystans między polskimi chrześcijanami a polskimi Żydami podczas wojny zmienił się w prawdziwą przepaść. Ta przepaść trwała także po wyzwoleniu.

Jak się to przejawiało?

Wiecej TUTAJ

Komentarze 2 to “Po zagładzie. Co czekało na Żydów, którzy po wojnie chcieli wrócić do swoich domów?”

  1. Dzieki Rimmie.
    Trudno wyobrazic sobie okrutniejsze tragedie zycia. Ludzie ludziom…
    Nie dziw, ze wielu moich znajomych Zydow z Polski (tez ciotka), poprzysiegli sobie, ze ich stopy nigdy nie stana na tej przekletej dla nich ziemi polskiej – przede wszystkim, z opisanych powyzej powodow.

    Polubienie

  2. MOJA RODZINA I JA STRACILEM CALY MAJATEK PO WOJNIE ZAGARNIETY PRZEZ POLSKE I POLAKOW. DOSC DUZY MAJATEK ZOSTAL ZAGARNIETY „BO TO PRZECIEZ POLSKIE A NIE ZYDOWSKIE” RODZICE PO WYJSCIU Z UKRYCIA 1945 ROKU ZOSTALI ZAMORDOWANI PRZEZ NOWYCH WLASCICIELI MAJATKU (PRZEZ SASIADOW, ZOLNIERZY WYKLETYCH, UBEKOW) ABY NIE DOMAGALI SIE NIBY SWOJEGO I BEZKARNIE ZDECHLI SMIERCIA NATURALNA TERORYZUJAC PRZEZ WIELE LAT PO WOJNIE CALA WIES.
    GOSPODYNIE KTORA NAS UKRYWALA ROZSTRZELALI SERIA Z KARABINU MASZYNOWEGO POSMIETRNIE W TRUMNIE MOWIAC „MASZ TY KURWO ZYDOWSKA
    ZA SWOJE” ZA WIELKIE BOCHATERSTWO ZACO ZOSTALA DZIEKI MOIM STARANIM
    UHONOROWANA PRZEZ IZRAEL ORDEREM-SPRAWIEDLIWY WSROD NARODOW SWIATA- TO BYLO TRAGEDIA DLA RESZTY RODZINY PRZESLADOWANYCH I
    TERORYZOWANYCH WIELE LAT PO WOJNIE PRZEZ ZOLNIERZY WYKLETYCH

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: