PISARZ JAKO PUDEL

MARIAN MARZYŃSKI


Przeczytałem wstrząsającą książkę: „Pamiętniki i listy Michała Bułhakowa”. Polecam ją tym Polakom, którzy wolność słowa wypili z mlekiem matki i nie potrafią sobie wyobrazić, że może im jej kiedyś zabraknąć. Autor genialnej książki „Mistrz i Małgorzata”, którą wydano dopiero po jego śmierci w wieku lat 49, Bułhakow przeżył stalinowski terror lat międzywojennych unikając zesłania na Syberię podobno dlatego, że Józef Wissarionowicz lubił oglądać jego sztuki (po czym kazał je zdejmować z plakatu), a nawet któregoś dnia – do niego zadzwonił.

22.9.1926

Fragment przesłuchania przez służbę bezpieczeństwa:.  „Oświadczam, że nie jestem w stanie pisać o życiu chłopów, ponieważ nie lubię wsi, a moje sympatie są raczej po stronie kułaków, jest mi też trudno pisać o życiu klasy robotniczej, mimo że życie to jest mi bardziej znane niż życie chłopów, ale mówiąc szczerze nie bardzo mnie ono zajmuje, interesuje mnie życie radzieckiej inteligencji, jest to grupa słaba, a jej losy są moimi własnymi losami, ale o nawet o inteligencji nie mogę pisać przekonywująco. Jestem satyrykiem. W kołach komunistycznych moje pióro uważane jest za trujące.

28.3.1930

Do rządu ZSRR: Teraz, gdy wszystko co pisze jest zdejmowane przez cenzurę, niektórzy radzą mi, żebym napisał sztukę „komunistyczną”, a po napisaniu jej skrytykował całą moją dotychczasową twórczość, co miałoby uchronić mnie od biedy, prześladowań i ostatecznej ruiny. Niestety nie jestem w stanie tego zrobić. Za swój obowiązek uważam walkę z cenzurą w każdej postaci, gdyż pisarz, który oświadczy, że nie liczy się jego wolność słowa, to tak jak by ryba powiedziała, że niepotrzebna jest jej woda….

…Jako pisarz, który nie potrafi być użyteczny dla swojego kraju proszę rząd ZSRR o polecenie mi natychmiastowego opuszczenia jego granic, wraz z moja żoną Lubow Jewgienijewną Bułhakową. Gdyby okazało się to niemożliwe, proszę o zatrudnienie mnie jako reżysera, asystenta reżysera, a nawet pracownika fizycznego w jednym z teatrów moskiewskich, w których od lat wszyscy mnie znają.

30.2.1931

Do Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Bolszewików. Szanowny Józefie Wissarionowiczu, żeby utrzymać wysoki poziom mojej twórczości, mój umysł musi pozostać harmonijny i konstruktywny, a tylko satyra na dzisiejsza rzeczywistość daje mi taką możliwość.

…W 1930 roku powiedzieliście w naszej rozmowie telefonicznej „być może rzeczywiście powinniście wyjechać za granicę”. Pamiętając te słowa, nie mogąc pisać, pracowałem dotąd w moskiewskich teatrach dramatycznych, ale od końca 1930 roku cierpię na neurastenię, ataki paniki i chorobę serca. Mam wrażenie, że zbliżam się do końca mojej drogi.

…Jestem samotnym wilkiem w literaturze radzieckiej, ogrodzonym płotem i atakowanym przez hordy wściekłych psów. Jak więzień może wyśpiewywać wdzięczność dla swego więzienia? Tak jak wilk, który ufarbuje sobie skórę i zakręci włosy, nigdy nie zamieni się w pudla, tak zginie pisarz, który zamilczy.

Wszystkie wpisy Mariana

TUTAJ

http://studioopinii.pl/marian-marzynski-pisarz-jako-pudel/

Jedna odpowiedź to “PISARZ JAKO PUDEL”

  1. MISTRZ I MALGORATA BULCHTOWA CZYTALEM 50 LAT TEMU. W SAMEJ RZECZY JUZ W TEDY BARDZO MI SIE PODOBALA ZRESZTA W POLSCE W PEWNYCH KOLACH BYLABARDZO POPULARNA.
    CIESZE SIE ZE MARZYNSKI NAPISAL COS MILEGO A NIE O SYPIALNI TRAMPA I JEGO GENITALIACH
    OBY TAK DALEJ
    MADA CREM

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: