Lalki z Getta – recenzja ksiazki

Nadeslal Robert Mielczarek

robert Mielczarekjpg

 

fzp

LALKI Z GETTA Eva Weaver

Kilka lat temu wybrałem się do Krakowa aby osobiście poznać historię Apteki pod Orłem oraz zobaczyć teren dawnego getta. Idąc mostem im. Powstańców Śląskich widzę z daleka krzesła na dawnym placu Zgody, dziś Bohaterów Getta  Nadchodzi moment, kiedy staję na placu i mam nieodparte wrażenie, że nie jestem sam. Otaczają mnie głosy wszystkich tych ludzi pędzonych na śmierć i pogardę, a potem nagle…. opada śmiertelna cisza…i zostają puste krzesła.

Mimo otaczającego zgiełku miasta to miejsce tchnie ciszą….ciszą jak po serii z karabinu…nie ma nikogo…nie ma nic… pozostał tylko stary płaszcz porzucony na poręczy krzesła…ktoś w roztargnieniu zapomniał, ktoś nie zdążył zabrać przed pójściem do wagonu….

Ten płaszcz z krakowskiego getta  powrócił do mnie w postaci ksiązki Evy Weaver„Lalki z getta”.

 

Świat trzynastoletniego Miki, żydowskiego chłopca, wali się, kiedy cała rodzina zostaje zamknięta za murami getta warszawskiego. Nie ma już dawnego świata, nie ma dawnych kolegów .Nastała nienawiść , przemoc i pogarda. Jedyną ucieczką od brutalności gettowego życia są rozmowy z dziadkiem, który dla chłopca jest mentorem, przewodnikiem i niekwestionowanym autorytetem. W czasie akcji w getcie dziadek ginie. Dla Miki jedyną materialną pamiątką staje się płaszcz dziadka. Grzebiąc w kieszeniach dziadkowego płaszcza, przypadkowo znajduje tajemniczy klucz i główkę lalki. W domu odkrywa świat kukiełek, którymi potajemnie zajmował się dziadek. To była jego ucieczka, która staje się również udziałem Miki. Chłopiec przypomina sobie urodzinowe przedstawienie lalkowe, na które zabrał go dziadek. Od tej pory płaszcz i lalki stają się dla Miki całym światem. Poświęca się „robieniu” teatru, bo w ten sposób dostarcza ludziom kilku chwil ucieczki w świat fantazji a rodzinie szansy na przeżycie kolejnego dnia. Pewnego dnia Mika poznaje Maxa, esesmana z getta. Między Maxem a chłopcem nawiązuje się porozumienie. Mika, dzięki lalkom dostarcza rozrywki niemieckim żołnierzom a rodzinie środków żywnościowych. Zaangażowany w żydowski ruch oporu,  Mika pomaga ratować małe dzieci i szmugluje je poza teren getta. Przed ostateczną likwidacją getta Max żegna się z chłopcem żądając najcenniejszej lalki. Kilka lat później historia się odwraca. Niemcy kapitulują i Max trafia do sowieckiego łagru. Wspomnienie o chłopcu, lalkach i własnej rodzinie dokonują swoistej przemiany esesmana w pokutującego wędrowca, bowiem Max podejmuje skuteczną próbę ucieczki. Dzięki pacynce nie „wariuje” i udaje się dotrzeć do żony i syna. W otoczeniu rodziny Max próbuje rozliczyć się z demonami przeszłości. To już nie jest ten sam człowiek. Jak marionetki poruszane zręczną ręką lalkarza, tak wszystkie sznureczki tej opowieści wracają do Mikiego…skrucha i przebaczenie.

„Lalki z getta” są fikcyjną opowieścią poruszającą tematykę Holocaustu a w niej rolę ofiary i kata, winy i kary, skruchy i przebaczenia. To książka terapeutyczna. O bezinteresownym dawaniu siebie, o granicach ludzkiej wytrzymałości, pragnienia życia, ale także o wartościowaniu świata. Rozliczaniu się z grzechów, dokonywania pewnego rodzaju rachunku sumienia by móc uzyskać przebaczenie. Lejtomotywem w powieści jest płaszcz, który daje schronienie przed zimnem, złem świata i pozwala na ucieczkę w świat fantazji, w którym za  pomocą lalek możemy kreować dobro i piękno, aby móc przenieść je na grunt rzeczywistego świata. Płaszcz może być symbolicznym namiotem – kuczką, w jakim mieszkali Żydzi wędrujący przez pustynię. Płaszcz –namiot- kuczka symbol i trwałość przymierza Izraela.

 

Eva Weaver jest pisarką, trenerką  kreatywności, performerką i artterapeutką.

 

Robert Mielcarek

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: