PRZEDWOJENNA ARCHITEKTURA ŻYDOWSKA

Nadeslala Aleksandra Buchaniec-Bartczak

. NAJPIĘKNIEJSZE FOTOGRAFIE Stanisław Kryciński

Mam wielką ochotę i potrzebę pisać o nich – polskich Synagogach z dużej litery i to także o tych drewnianych. Jeśli ktoś myśli, że były mniej reprezentacyjne niż murowane, niech odwiedzi Muzeum Historii Żydów Polskich. Można w nim zobaczyć m.in. zrekonstruowane, przepięknie polichromowane sklepienie i bimę synagogi z Gwoźdźca.

przedwojenna-architektura-zydowska

Były… To, niestety kluczowe słowo w odniesieniu do synagog drewnianych. Osobiście znam tylko jedną zachowaną – w Wiśniowej koło Krakowa. Wygląda niepozornie, jak przycupnięty koło drogi i na brzegu niewielkiego strumienia domek.

 Królowa może być tylko jedna! Nie wśród synagog. Krakowska Stara – ze względu na wiek i architekturę; łańcucka – ze względu na dekor; warszawska na Tłomackiem – wielka, piękna, dumna. Z powierzchni Ziemi zmiotły ją wściekłość i odwet; jak dobrze, że dwie pierwsze możemy podziwiać do dziś.

 Małe miasteczka, kamienne bruki, dwory cadyków, bóżnice i rozpadające się domki biedoty… Ze świata “Skrzypka na dachu”, a tak naprawdę “Dziejów Tewji Mleczarza” – jego literackiego pierwowzoru przenosimy się do świata maskili. Pełno w nim murowanych kamienic, gmachów użyteczności publicznej, akademików, a nawet pałaców łódzkich fabrykantów. Jeśli synagogi, to reformowane – jak np. krakowski Tempel.

 Na dwa zdjęcia patrzę z zachwytem, choć mój wybór z pewnością należy do tych subiektywnych. Będzińska dzielnica żydowska – z synagogą, a jakże, malowniczo usytuowana u stóp zamku. Krakowski Żydowski Dom Akademicki na Przemyskiej. Dziś w zwartej zabudowie – tak, że trudno zrobić zdjęcie fasady, tu w środku szczerego pola.

 I znowu nieistniejące przeplata się z istniejącym, jak śmierć z życiem, dlatego w książce o przedwojennej architekturze żydowskiej nie mogło zabraknąć cmentarzy. Tych przetrwało bodaj najwięcej: pustych, z kilkoma macewami, setkami macew, aż po nekropolie takie jak w Łodzi, Wrocławiu, czy Warszawie. Nagrobki Widzącego z Lublina, Mojżesza Isserlesa Remu, a także tysięcy anonimowych bogobojnych mężczyzn i skromnych kobiet.

 Zdjęcie, słowo, opowieść. Podróż sentymentalna i… kolejny wspaniały album Wydawnictwa RM.

 Dzięki uprzejmości Wydawnictwa RM.

http://www.fzp.net.pl/ksiazki/przedwojenna-architektura-zydowska-najpiekniejsze-fotografie

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: