Jadwiga Grabowska – „Coco Chanel” polskiej mody

 Wszyscy z pewnością znają Coco Chanel francuską projektantkę mody. Mało kto wie i pamięta, że też mieliśmy swoją polską „Coco Chanel” i była nią pani Jadwiga Grabowska. Podobieństwo zawierało się w podobnym swoistym szarmie kobiet, zewnętrzności – turban, papieros, filigranowa postać. Przed wojną posiadała dom mody w Warszawie, ale po wojnie dopiero stała się sławna. Będąc szefową Domu Mody Polskiej zrewolucjonizowała świat polskiej mody na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku.

Niewiele wiadomo o przedwojennej przeszłości Jadwigi Grabowskiej (z domu Seydenbeutel). Tajemniczość i barwność jej postaci sprawiły, że powstało na jej temat wiele plotek. Pewne jest to, że urodziła się około 1898 roku i pochodziła z zamożnej, spolonizowanej rodziny Żydów warszawskich. Utalentowana i wykształcona znała kilka języków obcych: francuski, niemiecki, angielski, włoski i rosyjski, gdyż rozpoczęła naukę pod carskim zaborem.

Studiowała dziennikarstwo, stąd znajomość z jej mężem Tadeuszem Grabowskim (1899-1985), piłkarzem Polonii Warszawa, później dziennikarzem sportowym. Po ślubie z mężem mieszkała na Saskiej Kępie. Byli udanym małżeństwem, a pani Jadwiga była także znana nie tylko z mody, ale też potrafiła świetnie gotować.

Przed wojną posiadała w Warszawie dom mody. Ze wspomnień osób, które jeździły z nią do Paryża wynika, że od czasów przedwojennych ubierała się u Mademoiselle Gabrielle Chanel. W stolicy Francji miała liczne prywatne i służbowe znajomości, była szanowana przez wielkich świata mody. Przyjaźniła się osobiście ze sławnymi węgierskimi siostrami Gabor – seksbombą kina Zsa Zsa oraz aktorką serialową Evą. Te europejskie piękności, wraz z najstarszą Magdą, zrobiły w Stanach Zjednoczonych prawdziwe kariery. W dwudziestoleciu międzywojennym gwiazdy – odwiedzały ją w Warszawie.

Państwu Grabowskim udało się przetrwać okupację, co w przypadku pochodzenia projektantki i zaangażowania w konspirację jej męża, wcale nie było łatwe. Jak tego dokonali. Dokładnie nie wiadomo, zapewne mieli wiele szczęścia i oddanych przyjaciół.

Jedna z anegdot opowiada o „cudownym” ocaleniu pani Jadwigi, jej męża i ich znajomych z rąk gestapowców dzięki nie dopuszczeniu do rewizji, którą chcieli przeprowadzić w mieszkaniu państwa Grabowskich.

Gdy Niemcy wtargnęli do salonu odbywało się w nim właśnie tajne spotkanie! Pani domu nie straciła zimnej krwi. Oświadczyła piękną niemiecczyzną, że gestapowcy będą musieli wytłumaczyć się z tego najścia swoim przełożonym i czeka ich wiele nieprzyjemności, ponieważ jest ona ” osobistą znajomą” Hermana Goringa. Po czym, aby to udowodnić, wyjęła jego wizytówkę. Na jej odwrocie odręcznym pismem było napisane: „Uratowała mi Pani życie”.

Skąd ją miała? Kilka lat wcześniej, w czasie wojażu do Nicei usłyszała na plaży jak opalający się nieopodal mężczyzna skarżył się, że właśnie czuje jak boleśnie poparzyło go słońce. Zrobiło jej się żal „biedaka” i dała mu krem Nivea. Przyniósł mu ulgę. W dowód wdzięczności wysłał więc jej do hotelu kwiaty, do których dołączył wizytówkę z owym, przecież żartobliwym, zdaniem.

Po wojnie zakończeniu II wojny na gruzach Warszawy otwiera sklepik z ubraniami – dom mody „Feniks”. Skąd te ubrania? Znalezione, przynoszone przez ludzi, na początku jest to handel barterowy, czasem za niewielkie pieniądze. Pani Grabowska doskonale rozumie potrzebę kobiet o przedwojennej mentalności. Dobry wygląd jest dla nich podporą i wręcz symbolem mówiącym „nie dam się pokonać, wokół ruiny, ale zaczyna się nowe życie”. Wzięło się to z przedwojennej mentalności, kiedy kultura i estetyka wyglądu była bardzo ważna, szczególnie dla dziewczyn z tzw. dobrych domów. Niestety „Feniksa” 1947 roku władze komunistyczne zamknęły

Po zamknięciu Feniksa nie uległa namowom, by wyemigrować do Stanów czy Anglii, gdzie miała rodzinę. „Uchowaj Boże. Co będzie, to będzie, zostaję tutaj” – postanowiła Grabolka. Lubiła wytworny świat, elegancję, piękne zapachy i dobre maniery, ale najlepiej się czuła tutaj, w Warszawie.

Jednak pani Jadwiga nie poddała się. Kombinowała, jak stworzyć własną, a jednocześnie państwową firmę, jak sprawić, by jej praca, kontakty, ambicje i talent nie poszły na marne, nie zostały roztrwonione ani zrujnowane domiarami.

Zatrudniła się w Cepelii – gigancie w tamtym czasie – której podlegało 208 spółdzielni rękodzieła artystycznego i 105 zakładów przemysłu artystycznego. Centrala powstała, kiedy Jadwiga zlikwidowała na Marszałkowskiej swój interes, a ponieważ znała Zofię Szydłowską, pierwszą prezes Cepelii, dołączyła do jej ekipy.

Założyła Dom Mody „Ewa”, w którym debiutowała legendarna aktorka i modelka Teresa Tuszyńska. Ciągle szukała możliwości promowania mody, tworzenia kolekcji, organizowania pokazów. Moda Polska powstała w wyniku przemyślanej intrygi, którą uknuła razem z koleżanką Marią Borowską, podobno przedwojenną cyrkówką. Razem z Marią Borowską jeździły do NRD na targi do Lipska.

W 1958 roku przy niezamierzonej, ale koniecznej współpracy z targami Lipskimi udało się im nakłonić władze komunistyczne do powołania do życia Biura Mody do Współpracy z Targami Lipskimi. Jadwiga Grabowska została jego dyrektorem artystycznym. Wkrótce zostało ono przekształcone w firmę Moda Polska.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: