Requiem dla nielegalnego świno­bójcy

natan gur­fin­kiel

2015-11-20.

jak  przed kil­koma dniami przy­po­mniał jacek żakow­ski na ante­nie tok fm, trzy­na­ście lat temu antoni macie­re­wicz oznaj­mił w audy­cji radia maryja, że „pro­to­koły mędr­ców syjonu” nie były spre­pa­ro­wa­nym przez car­ską ochranę fał­szer­stwem. ma ono cechy auten­ty­zmu i mogło być dzie­łem śro­do­wisk żydow­skich.

urszula glensk komen­tu­jąc sprawę w SO Urszula Glensk: Pro­to­koły Mędr­ców PIS-u  pisze, że twier­dze­nie takie jest czymś na kształt kłam­stwa oświęcim­skiego i zauważa, że w pol­skiej deba­cie publicz­nej nadal docho­dzą do głosu anty­se­mic­kie fobie.

kochany panie macie­re­wi­czu, miły panie wasz­czy­kow­ski, w was jedyna nadzieja, że praw­dziwi boha­te­ro­wie ruchu oporu  w latach oku­pa­cji –  nie­le­galni pol­scy świ­nio­bójcy zostaną wresz­cie zauwa­żeni i doce­nieni. naj­wyż­szy już na to czas, mili nasi  poli­tycy słusz­nej opcji. to prze­cież oni, skromni i cisi żoł­nie­rze  nie­wi­dzial­nego frontu oca­lili lud­ność oku­po­wa­nych ziem pol­skich  od  nie­chyb­nej śmierci gło­do­wej. bez ich wysiłku, bez samo­za­par­cia pod­ziem­nej armii szmu­gle­rów, któ­rzy trans­por­to­wali pro­dukt ich jakże cięż­kiej i nie­bez­piecz­nej pracy do wygłod­nia­łych miast. w porów­na­niu z wami, żoł­nie­rze AK to zgraja pięk­no­du­chów, roz­pa­sku­dzo­nych od wzdy­cha­nia całych zastę­pów dziew­cząt. te tak prze­cież w naszej ziemi piękne i rów­nie lek­ko­myślne istoty nie zaprzą­tały sobie swych kształt­nych głó­wek myślą, że wspa­niali chłopcy z armii kra­jo­wej pomar­liby z głodu. gdyby nie ci skromni  boha­te­ro­wie dnia codzien­nego. wróg odniósł by zwy­cię­stwo nie­mal bez uży­cia broni – wziąłby nas gło­dem. wszyst­kich nie wyłą­cza­jąc was, ślicz­notki…

przez wszyst­kie minione lata nikt nie poświę­cił wam, kochani świno­bójcy, ani jed­nego dobrego słowa. pol­ska była bez prze­rwy ata­ko­wana  przez  gro­ssa i cały zastęp innych oszczer­ców za to, że na jej tery­to­rium doko­nała się zagłada lud­no­ści żydow­skiej. bro­ni­li­śmy się , nie powiem. pod­no­si­li­śmy fakt, polacy mają naj­wię­cej drze­wek w yad vashem, bo bar­dzo wielu ludzi z nara­że­niem wła­snego życia rato­wało swych żydow­skich współ­ziom­ków. pod­kre­ślano, że pol­ska była jedy­nym kra­jem oku­po­wa­nej europy, gdzie za ukry­wa­nie żydów gro­ziła kara śmierci.

brzmi to efek­tow­nie i zjed­nuje sym­pa­tię, lub w naj­gor­szym razie tonuje anty­pol­skie fobie w świe­cie.

ale prze­cież za nie­le­galne świ­nio­bi­cie rów­nież gro­ziła kara śmierci. czy zna­lazł się ktoś, by przy­po­mnieć ten pro­sty fakt. choć świ­nio­bój­ców było wie­lo­krot­nie wię­cej, niż oca­la­czy żydów. tyle tylko, że świ­nio­bój­com, choć ich  dzia­łal­ność była rów­nie nie­bez­pieczna nikt nie sadzi drze­wek i nie wie­sza tablic pamiąt­ko­wych, choć świ­nio­bójcy rato­wali rów­nież żydow­skich  ukry­wa­czy, a więc pośred­nio też samych żydów.

nawet o żoł­nier­zach wyklę­tych mówi się coraz gło­śniej, a  świ­nio­bój­cach nadal cicho wszę­dzie, głu­cho wszę­dzie…

prze­budź się drogi naro­dzie, bo cię amne­zja zabo­dzie!

natan gur­fin­kiel

Wszystkie wpisy Natana

KLIKNIJ TUTAJ

Artykul ukazal sie na portalu Studio Opinii

natan gurfinkiel: requiem dla nielegalnego świniobójcy

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: