Żydzi w II RP: Pozwólcie nam być Polakami

Żydowskie dzieci uczą się alfabetu (fot. PAP/CAF)

W latach 30. polscy Żydzi pragnęli przede wszystkim jednego: zostać Polakami. Ale Polacy ich nie chcieli – mówi wybitny angielski historyk Bernard Wasserstein.


NEWSWEEK: „Polska wychowała mnie na Polaka, ale nazywa Żydem, którego trzeba wypędzić. Chcę być Polakiem, ale mi na to nie pozwalacie” – pisał w 1939 r.młody polski Żyd. Na jakie przeszkody natrafiał Żyd, który chciał być Polakiem?
Bernard Wasserstein:
Nie ma jednej odpowiedzi. Było przecież bardzo dużo Żydów, którzy stanowili część polskiego życia kulturalnego: pisarze, ludzie teatru czy filmu, odgrywający pierwszoplanowe role. Ale w wielu sferach polskiej rzeczywistości taka integracja była prawie niemożliwa. Choćby w administracji państwowej czy armii. Tam Żydzi niezwykle rzadko zdobywali wysokie pozycje. W polskiej armii w latach 30. był tylko jeden
generał pochodzenia żydowskiego.

NEWSWEEK: Wilhelm Orlik-Rückemann, dowódca KOP, który walczył z Sowietami po 17 września.
Bernard Wasserstein: Na początku lat 30. Żydzi stanowili zaledwie 2 proc. polskich urzędników państwowych. Wśród profesorów uniwersytetu – to była posada państwowa – znalazło się ich zaledwie siedmiu, mimo bardzo wysokiego poziomu wykształcenia polskich Żydów. Ani jeden Żyd nie był dyrektorem państwowej szkoły średniej. No i w jeszcze jednej sferze Żydzi prawie w ogóle nie byli obecni – w polskich partiach politycznych. Pomijając, w pewnej mierze, PPS. Herman Lieberman był jednym z najwybitniejszych liderów tej partii. Uważał się za Polaka, a dopiero potem za Żyda. Powiedział kiedyś kochance, że widzi się w roli Chrystusa cierpiącego za ludzkość. Drugim wyjątkiem była partia komunistyczna, w której Żydzi odgrywali szczególną rolę. Trzeba pamiętać, że w Polsce, podobnie jak w całej Europie Środkowej, Żydzi byli z góry wykluczeni z trzech najważniejszych nurtów politycznych. Z partii chłopskich – bo prawie nie było wśród nich rolników. Z partii katolickich – ponieważ to nie była ich religia. I z partii nacjonalistycznych – bo mimo że byli obywatelami Polski, nacjonaliści nie uważali ich za pełnoprawnych Polaków.

NEWSWEEK: To miało zresztą paradoksalny skutek: ponieważ Żydzi nie byli dopuszczeni do głównego nurtu, rozkwitło ich własne życie polityczne.
Bernard Wasserstein: W okresie międzywojennym Polska stała się głównym ośrodkiem żydowskiej polityki. Partii było mnóstwo, podzielonych z grubsza na trzy bloki: ortodoksyjny, syjonistyczny i lewicowy. Bloki te toczyły ze sobą zaciętą walkę o głosy rozpolitykowanych i z góry niezadowolonych wyborców. Na poziomie miast ich życie było jeszcze bogatsze. W samym tylko Krakowie działało ponad 300 społecznych instytucji żydowskich: organizacji charytatywnych, klubów sportowych, sierocińców, łaźni, związków zawodowych etc.

Calosc TUTAJ

Przyslala Amalia Reisenthel

6 komentarzy to “Żydzi w II RP: Pozwólcie nam być Polakami”

  1. Nawet nie wiem jak zareagowac. w 70. rocznicę zbrodni w Jedwabnem, Komorowski prosił o przebaczenie za zbrodnie w Jedwabnem. Nie prosil o przebaczenie za obojetnosc Polakow ktore umozliwilo zaglade 3000,000 Zydow na ziemi Polskiej, prosil o przebaczenie za paru Zydow spalonych zywcem w Jedwanem przy pomocy UB. Tak ze prosze miejmy jakies proporcje.

    Jak do Papierza, on jest Liderem kosciola a nie Polski. Jezeli Jan Paweł II prosil o przebaczenie w Yad Vashem to on reprezentowal Kosciol, nie Polske. Polska jeszcze czeka na swaja Angela Merkel. A dopoki taka sie znajdzie, zostanie pszekleta za swoje grzechy w WW2 w stosonku to Polskich i nie Polskich Zydow zlikwidowanych w obozach zaglady na ziemi Polskiej. Czarnych dymow z krematoriow Polacy nie widzieli chociaz byly widzialne na calej Polskiej ziemi.

    Pszekleta bedzie Polska za swoje grzechy.

  2. Prezydent Kwaśniewski prosił o przebaczenie w Jedwabnem, papież Jan Paweł II w Yad Vashem,

  3. Oczywiscie ze sa dobrzy i odwazni ludzie w kazdym narodzie. Moi rodzice przezyli wojne dzieki takim ludziom. Ale co to ma do znaczenia?, nic. Polska to kraj ktory ma swoj rzad i wladze. Polski rzad popelnil te zbrodnie i dlatego dla mnie Polska bedzie pszekleta. I nie tylko dlatego. Wiele razy juz pisalem i napisze jeszcze raz, obojetnosc narodu Polskiego pozwolila Niemcom wymordowac nasz narod Zydowski na ziemi Polskiej. Czy istnieje jakis Polski Lider ktory mial odwage i integralnosc wstac i powiedziec; wybaczcie nam? Dlatego Polska dla mnie bedzie pszekleta. Polska jeszcze czeka na swaja Angela Merkel.

    Dodam, Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata to ludzie swieci, nie tylko dlatego ze mieli odwage dzialac przeciwko i pod zagroza Niemcow, ale przedewszystkim mieli odwage dzialac pod zagroza bycia wydanym przez samych Polakow.

  4. Abraham sprzecza się z Bogiem o Sodomę. Pyta: a jeśli znajdzie się w mieście 10 sprawiedliwych, czy też zniszczysz to miasto? Bóg odpowiada, że ocali miasto ze względu na 10 sprawiedliwych. Polska ma wiele tysięcy Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata (blisko 7000 odznaczonych przez Jad Waszem). Czy ich też należy przekląć, Pana zdaniem, panie Ryszardzie?

  5. Polska nigdy nie umiala byc liberalna w stosunku do swoich wlasnych obywateli. Wielu Polskich Zydowskich patriotow bylo wykletych poniewaz byli Zydami. Moj ojciec byl Polskim patriota, byl wysokim urzednikiem w aparacie panstwowym. Ale kiedy rodzice zrozumieli ze Zyd to Zyd i w Polsce dla nich nie ma miejsca, od razu zabrano im, i ich ich dzieciom (ja i moi bracia) obywatelstwo Polskie. Czy isnieje wieksza zbrodnia przeciwko obywatelowi? tak sa gorsze zbrodnie ale ta to zbrodnia przeciwko duszy, przeciwko czlowieczej dumy. Pszekleta niech bedzi Polska za swoje czyny, pszekleta niech bedzie za zbrodnie w stosunku do swych wlasnych obywateli.

  6. Na jednej z patriotycznych uroczystości w Polskim Konsulacie w Nowym Jorku poznałam Panią w wieku około 90 lat, która mimo poruszania się z chodzikiem przyjechała do Konsulatu z odległej dzielnicy Nowego Jorku. Mówiła piękną polszczyzną. Z wykształcenia była psychologiem. Była przed II WŚ harcerką, wychowaną bardzo patriotycznie. Pochodziła z Warszawy. Nie pamiętam, czy to właśnie jej ojciec był generałem WP, czy też jednym z najwyższych oficerów w polskiej armii, Obracał się w najwyższych kręgach władzy, był Piłsudczykiem, wielkim patriotą. Powiedziała mi, że najtrudniejszą rzeczą w jej przedwojennym życiu było zderzenie między jej i jej rodziców wielkim patriotyzmem, miłością do kraju i gotowością oddania życia za Polskę z jednej strony i okropnym antysemityzmem, doświadczanym na co dzień z drugiej strony. Serce boli, gdy się słucha takich słów. Wprost nie do wiary, że tak traktowano w Polsce Polaków przyznających się do żydowskiej tradycji!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: