Einstein .Geniusz – film to nie teoria wzglednosci cz. 4

We wstępie do wydania „Optyki” Newtona Einstein napisał, że jeśli chodzi o sposób wyrazu – Newton był artystą. Uzupełnia to w sposób doskonały sumę komplementów: wspaniały obserwator, świetny eksperymentator i genialny matematyk.

Wszystko to dotyczyło człowieka w wieku „einsteinowskim” – 24 lat. Kiedy wspominaliśmy o „matematyce względności”, nie było jak dodać dla przeciwwagi, że Einstein wymyślił „zapis sumacyjny” czy inaczej – „rachunek wektorowy” swego imienia. Uwagi biografów dotyczące nie-matematycznego charakteru pracy o szczególnej teorii względności oparte są na fakcie, iż artykuł nie zawiera ani jednego równania (czyli wzoru jak to mówiło się w szkole).

Natomiast tekst o teorii ogólnej ma ich ponumerowanych 75. Jeśli ktoś chciałby odtworzyć proces myślowy Einsteina, powinien pamiętać o tym, co geniusz sam pisał: że ważniejszy jest dla niego obraz wynikający z intuicji niż słowo. W takim razie rachunek służy n i e temu, aby zachęcać prowadzącego, iżby zobaczył, co z t e g o wyniknie, lecz aby od tyłu dowiódł słuszności obrazu.

Data ucieczki Newtona przed dżumą 1666 z Cambridge to początek nowoczesnej fizyki. Data 1905, kiedy Einstein opublikował trzy artykuły w „Annalen der Physik” to początek współczesnej i przyszłej fizyki. Newton większość czasu poświęcał alchemii i religii. Nie poznał kobiety, był purytaninem przestrzegającym żelaznych reguł, także wobec pracowników, których nadzorował w mennicy. Einstein to jego charakterologiczne przeciwieństwo. Był człowiekiem życzliwym (tu trzeba wziąć w nawias stosunki rodzinne), był kobieciarzem, zarówno w nauce jak i w życiu stosował się do zasad elegancji. Newton nie znosił naukowców porównywalnego formatu, a było ich niewielu. Sam na długo przed śmiercią zyskał renomę jednego z największych umysłów, jakie znała nauka. Einstein – naukowiec pogodnego charakteru nie wdawał się konflikty z kolegami, którzy krytykowali jego teorie, a było ich wielu. Doktorat pisał o falach francuskiego fizyka Louisa de Broglie. Teza była bardzo krytyczna, ale tylko dzięki niej de Broglie zaistniał.

Obydwaj – Newton i Einstein – potrafili przykładnie koncentrować się na zagadnieniu, które stawiali i starali się rozwiązać. Zabierało to lata. Einstein obmyślał teorię przez dziesięć lat. Zapisywał ją w ciągu kilku tygodni. (García Márquez obmyślał powieść kilkanaście lat, pisał ją w kilka miesięcy). Gdyby w czasach Einsteina istniały komputery, które w przypadku programu budowy bomby atomowej zastępował mózg Stanisława Ulama ze sławnej szkoły lwowskiej, autor teorii względności pozostawiłby może większy dorobek, łącznie z równaniami ujednoliconego – elektromagneto-grawitacyjnego pola, które ciągle czekają na zapis równie elegancki jak E=mc2.

Brak komputera był drobiazgiem w porównaniu z brakiem akceptacji dla osiągnięć Einsteina, które naziści uważali za żydowski humbug. Nawet tak wybitni uczeni, jak von Weizsäcker, doradzali swojemu koledze – nie faszyście, von Lauemu, żeby do swego wykładu dodał akapit o prawdziwych twórcach teorii względności – aryjczykach Lorentzu i Poincarém, którzy wymyślili ją jakoby na długo przed Einsteinem.

Od roku 1920 działała już w Niemczech Liga Antyeinsteinowska, która dysponując dużymi środkami, oferowała wysokie honoraria za publikacje odmawiające pracom Einsteina, od 1923 laureata nagrody Nobla, od 1924 doktora filozofii (jak to się w Europie nazywało i nazywa) – jakiejkolwiek wartości naukowej.

Na seminarium zorganizowanym w Filharmonii Berlińskiej dla kilku tysięcy fizyków-faszystów Phillipp Lenard, dyrektor hitlerowskiego Instytutu Fizyki grzmiał, że teoria Einsteina to nauka Wschodu: zlepek starych pomysłów, które powiązano arbitralnymi tezami. Przyjął to w milczeniu Max Planck. W liście do francuskich pacyfistów, ostrzegając przed niemieckim pędem do wojny, Einstein napisał, że jako przeciwnik broni i wojska na miejscu Belga wstąpiłby w szeregi armii na ochotnika i od razu.

Sytuacja w Niemczech zagrażała życiu wielkiego fizyka. W roku 1932 zamieszkał w Princeton, skąd nie wyjeżdżał prawie nigdy. Podziękował za prezydenturę Izraela, którą ofiarowano mu po śmierci pierwszego szefa tego państwa, Chaima Weizmanna. Powiedział, że nie może jej przyjąć, gdyż całe życie zajmował się rzeczami i problemami obiektywnymi a do postępowania z ludźmi trzeba innych umiejętności.

Zbliżały się jednocześnie II wojna światowa połączona z zagładą Żydów oraz możliwość skonstruowania super broni. Enrico Fermi przeprowadził w laboratorium (1934) proces rozbicia atomu. Eksperyment został potwierdzony przez niemiecką Żydówkę, Lisę Meitner, która po tym eksperymencie uciekła do Szwecji (1938). Miał dostęp do jej wyników von Wiezsäcker, zięć Ribbentropa, co oznaczało, że Hitler jest o krok od bomby atomowej.

W USA reakcję przeprowadzili Wigner i Szilard, którzy przyszli z tym do Einsteina. Nie było chwili do stracenia. Wystosowali list do prezydenta Roosevelta, sugerując konieczność objęcia kontrolą zasobów uranu w Czechosłowacji (na których Niemcy położyli już łapę) i w Kongu Belgijskim oraz potrzebę rozwinięcia badań bez ograniczeń finansowych, co znalazło swój wyraz w programie Manhattan.

I na tym skończyły się związki Einsteina z amerykańską bombą atomową. Miał żal, że jego nazwisko było niekiedy łączone z apokalipsą jądrową. Umarł w roku 1955. Pochowano go na Górze Oliwnej.

Najbardziej znane zdjęcie uczonego przedstawia go, jak pokazuje język. Mało znane – to portret w ledwo widocznej jarmułce, ze skrzypcami przed koncertem na rzecz społeczności żydowskiej w Izraelu, gdzieś z końca lat 40.

Tyle, zanim skończy się serial „Geniusz”. Niejeden z tych wątków zapewne padnie ofiarą cięć. Jest to dzieło zrobione i grane świetnie, by wspomnieć tylko dwa nazwiska: Samantha Colley – młoda Mileva i Geoffrey Rush – dojrzały Einstein. Gdyby film podlegał teorii względności – zmieściłoby się wszystko.

koniec

Poprzednie czesci TUTAJ

Pierwodruk ukazal sie na portalu ” Studio Opinii ”

http://studioopinii.pl/

Krzysztof Mroziewicz

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: