Uncategorized

Izrael może odciąć głowę węża i uwolnić Irańczyków


Yair Ansbacher

Przejęcie władzy w Iranie w 1979 roku przez ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego i Strażników Rewolucji, niegdyś postrzegane przez niektórych jako nadzieja na zmiany, stało się koszmarem dla milionów ludzi. Dekady represji – masowe egzekucje, tortury, przymus religijny i surowe ograniczanie praw – podsyciły powszechne rozczarowanie wśród irańskiej ludności. Gwałtowna, izolacjonistyczna polityka zagraniczna Iranu jeszcze bardziej oddaliła od siebie jego obywateli i spotęgowała ich tęsknotę za wolnością.


W tym krajobrazie niedawna izraelska „Operacja Dni Skruchy” – pierwsze bezpośrednie uderzenie na Iran – sygnalizuje kluczową zmianę. Irańskie ambicje zlikwidowania Izraela upadły, a „oś oporu” kierowana przez Teheran stoi w obliczu potencjalnego upadku. Miliony Irańczyków ponownie wyczuwają możliwość wolności, potężną siłę, którą Izrael może wykorzystać do pomocy w ich wyzwoleniu.

Reżim w Teheranie od dawna sprawuje kontrolę nad Bliskim Wschodem, finansując i uzbrajając Hamas i Hezbollah za pośrednictwem Quds Force, zagranicznego skrzydła irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Ponieważ obie grupy nieustannie atakują Izrael, wpływy Iranu rozpalają terror w całym regionie. Siły Quds dostarczają zaawansowane pociski, drony i fundusze, utrzymując dominację Hezbollahu w Libanie i wspierając Hamas w Strefie Gazy. Poprzez swoich pełnomocników Iran szerzy strach i podważa stabilność, jednocześnie zacieśniając swój uścisk na Irańczykach.


Polityka Stanów Zjednoczonych pod przywództwem prezydenta Joe Bidena, w tym wysiłki na rzecz ponownego zaangażowania Teheranu na drodze dyplomatycznej i złagodzenia sankcji, niestety wzmocniła irańską sieć terroru. Miliardy dolarów napłynęły do Iranu w ramach tej polityki, nie w celu poprawy życia zwykłych Irańczyków, ale w celu wzmocnienia IRGC i Quds Force, których wsparcie dla regionalnych milicji i sieci terrorystycznych zagraża pokojowi.

Skutki są oczywiste: Hezbollah, posiadający ponad 150 000 rakiet, jest gotowy do atakowania izraelskich cywilów, a Hamas intensyfikuje swoje taktyki terroru ze Strefy Gazy, ośmielony irańskim wsparciem. To źle ukierunkowane finansowanie utrwala przemoc, łącząc się bezpośrednio z trwającym chaosem w Izraelu i poza nim.
Postawmy sprawę jasno: jedynym powodem, dla którego Teheran i jego terrorystyczni pełnomocnicy są bogaci w gotówkę i mogą realizować swoją nikczemną misję zniszczenia Izraela, jest nieudany program polityki zagranicznej Bidena.

Aby stawić czoła wpływom Teheranu, Izrael musi przyjąć ukierunkowane podejście. Zamiast uderzać w irańską infrastrukturę naftową i nuklearną, Izrael powinien skupić się na kluczowych obiektach rządowych i wojskowych symbolizujących ucisk reżimu. Osiągnięcie przewagi powietrznej, demontaż przywództwa IRGC i atak na Basij – ochotniczą milicję paramilitarną – oraz inne siły ucisku pokaże Irańczykom, że Izrael stoi po ich stronie przeciwko tyranii. Ataki na więzienia o złej sławie, takie jak Evin, gdzie dysydenci są przetrzymywani w przerażających warunkach, mogą pobudzić poparcie społeczne, inspirując powstanie ludowe.


Historia pokazuje, że gdy opór w Iranie nabiera rozpędu, IRGC staje w obliczu poważnych napięć, ponieważ jest zmuszona do obrony reżimu w wewnętrznym chaosie. Strategia Izraela, w połączeniu z zachęcaniem do lokalnych powstań, może nadmiernie rozbudować irański aparat bezpieczeństwa, komplikując jego wsparcie dla zewnętrznych proxy, takich jak Hamas i Hezbollah. Nawet częściowy sukces – znaczące powstanie publiczne – zaniepokoiłby Teheran, odwracając jego uwagę od destabilizujących działań za granicą i torując drogę dla przyszłych środków, jeśli staną się one konieczne.


Irański reżim nie jest ofiarą międzynarodowej izolacji; to on jest architektem cierpienia swoich obywateli i regionalnych zawirowań. Jeśli światowa społeczność, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, naprawdę pragnie pokoju, musi odciąć irańskie linie finansowe i bezpośrednio skonfrontować się z reżimem. Hegemonia Teheranu opiera się na jego niekontrolowanej zdolności do uzbrajania i finansowania terroru, którego wpływ rośnie bez kontroli, gdy sankcje są znoszone bez odpowiedzialności.


Dziś otworzyło się okno. Irańczycy czują odurzającą możliwość wolności – przywrócenia godności swojemu narodowi i ponownego połączenia się ze światem. Izrael może stać się ich sojusznikiem, okazując solidarność z narodem irańskim, jednocześnie zadając strategiczne ciosy reżimowi. Wzmacniając pozycję Irańczyków i celując w symbole ucisku, Izrael i jego sojusznicy mogą osłabić głowę tego węża terroru, torując drogę do bardziej stabilnego Bliskiego Wschodu i trwałego pokoju.

Izrael może odciąć głowę węża i uwolnić Irańczyków

Yair Ansbacher jest ekspertem ds. bezpieczeństwa, edukatorem i autorem, a także założycielem i pierwszym dyrektorem szkoły przygotowawczej „Eitan” w Mishor Adumim w Izraelu. Jest członkiem Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego i Strategii Syjonistycznej Misgav.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.