Uncategorized

Decydujące zwycięstwo; nie porozumienie


Dror Eydar

1.

Postawmy sprawę jasno: dyplomatyczne porozumienie przed pokonaniem wroga oznacza zarządzanie zagrożeniem przy jednoczesnym pozostawieniu wroga i jego zdolności nienaruszonych z rozsądną szansą na odzyskanie. Decydujące zwycięstwo oznacza wyeliminowanie wroga i jego potencjału, tak by przestał istnieć. Porozumienie dyplomatyczne polega na tym, że inni, w tym wróg, będą honorować umowy (czy to dokumenty papierowe, czy rezolucje ONZ). Decydujące zwycięstwo oznacza poleganie na sobie w kwestii naszego bezpieczeństwa i istnienia, przy jednoczesnym ciągłym działaniu w celu uniemożliwienia wrogowi odzyskania sił.

Głosy wzywające do „porozumień” słychać od początku tej wojny. Ich podstawowym założeniem jest to, że Izrael nie może sam stawić czoła zagrożeniom. Ich zdaniem Izrael powinien być chroniony, ale nie zbyt silny, utrzymując stałą zależność od Amerykanów, którzy mogą narzucić swój światopogląd i ustalenia dyplomatyczne.

2.

W Izraelu istnieje krąg społeczny wśród elity weteranów, który demograficznie się kurczy, obserwując, jak ich pomysły na rozwiązanie dyplomatyczne (dwa państwa „nie” dla dwóch narodów) zanikają. Poza ich dominacją w prawnych i akademickich ośrodkach władzy, amerykańska presja pozostaje ich dźwignią wpływu na rząd. Osiąga się to poprzez kształtowanie świadomości, że nie możemy istnieć, jeśli „przeciwstawimy się” Amerykanom.

Ta percepcja jest tak silna, że stała się faktem nie wymagającym dowodu. W 67 r. p.n.e. zmarła królowa Shlomzion, a królestwo zostało rozdarte między dwa obozy prowadzone przez jej synów Hyrcanusa i Aristobulusa. Poprosili oni rzymskiego generała Gnejusza Pompejusza, by rozsądził między nimi, a ten wykorzystał sytuację i najechał Jerozolimę w 63 r. p.n.e.. W ten sposób utraciliśmy niepodległość.

3.

Porozumienie w Libanie przypominałoby rezolucję 1701, która tylko wzmocniła Hezbollah. Obce siły w Libanie i Strefie Gazy działałyby podobnie do farsy zwanej UNIFIL, sił pokojowych ONZ w Libanie, pod okiem których Hezbollah zbudował imperium terroru. Ci, którzy opowiadają się za porozumieniami przed pokonaniem wroga, mają nadzieję, że doprowadzi to do ustanowienia państwa palestyńskiego na grzbiecie górskim, naprzeciw naszych skupisk ludności, tak jakbyśmy nie nauczyli się niczego z lekkomyślnej przygody wycofania się ze Strefy Gazy.

Nasze siły walczą z odwagą i poświęceniem. Ci, którzy są na miejscu, wyraźnie rozumieją egzystencjalne niebezpieczeństwo, które nad nami wisi i są gotowi poświęcić się dla naszej przyszłości. Zwycięstwo musi być zatem jasne nie tylko dla nas i komentatorów, ale przede wszystkim w świadomości wroga, który nie może powstać ponownie, nie ma władzy wojskowej ani rządowej, a jego ludzie zginą w chwili, gdy ośmielą się podnieść głowę przeciwko nam. Nie możemy powrócić do polityki z 6 października, kiedy to rozmawialiśmy i groziliśmy, ale kiedy Hamas lub Hezbollah naruszały porozumienia, nie robiliśmy nic. Rudy Giuliani osiągnął bezpieczeństwo w Nowym Jorku poprzez egzekwowanie nawet najmniejszych naruszeń wobec organizacji przestępczych.

4.

Kluczem do wyeliminowania zagrożeń ponad naszymi głowami jest pokonanie osi irańskiej. Wszyscy to rozumieją; ci, którzy głoszą, że nie możemy, wyrażają ten sam model, który doprowadził nas na krawędź 7 października. Ale ci, którzy mają historyczne anteny i geopolityczną wizję uwolnioną od znanych uwarunkowań, widzą i rozumieją, że znajdujemy się w rzadkim historycznym punkcie, w którym możemy uwolnić Bliski Wschód od śmiertelnego uścisku czczącego bożka reżimu w Teheranie.

Osiągniemy to nie tylko poprzez bombardowania, które mamy nadzieję będą kontynuowane przeciwko obiektom nuklearnym reżimu ajatollahów. Ważną rzeczą jest dodanie odwagi dużej irańskiej populacji, która nienawidzi reżimu, aby doprowadzić do jego upadku. To samo dotyczy obywateli Libanu, którzy nienawidzą Hezbollahu. Reżimy totalitarne upadają, gdy ich poddani przestają się ich bać, wtedy masy powstają i mury się kruszą. Strażnicy Rewolucji chronią irański reżim. Musimy uderzyć w nich i ich obiekty, aby doprowadzić do ich upadku, podobnego do upadku wyższego dowództwa Hezbollahu. Pozwoli to irańskim obywatelom działać po ponad 40 latach ucisku. Uwolni to również Libańczyków.

Globalne zło identyfikuje zamieszanie i słabość cywilizacji zachodniej, judeochrześcijańskiej, i dlatego podnosi głowę, wierząc, że może pokonać Zachód. Oczy całego świata zwrócone są na nas w tym historycznym momencie, gdy stawiamy czoła przedstawicielom globalnego zła. Ważne jest, aby stanąć na wysokości zadania.

Decydujące zwycięstwo; nie porozumienie

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.