KRÓLOWA EUROPY

Marian Marzynski


Duchowny komentator państwowej telewizji:
– Maryja ma dobry słuch. Nie naciska, ale jest blisko Boga, więc mówi Jezusowi na weselu: „oni nie mają już wina”. Tak jak im brakowało wina, tak nam brakuje przemienienia naszych serc. To on, owoc żywota jej świętego, przemienił wodę w wino, a teraz prowadzi nas do królestwa bożego, naszej ojczyzny w niebiosach. Jesteśmy ludźmi Kany Galilejskiej, Każdy puls polskiego życia związany jest z Maryją, naszą protekcją u Boga. A ta woda to ból naszego życia, które – żeby nabrać sensu – musi stać się winem (ale czy nie prowadzi nas do alkoholizmu? – cyniczny mm).

O tym cudzie dowiedziałem się jako sześcioletni chłopiec na lekcjach katechizmu w wojennym sierocińcu w Łaźniewie, ale po wojnie, żegnając się z wiarą, zapomniałem czyja to była ewangelia. Teraz już wiem: Jana.

W środku Europy, w państwowej telewizji świeckiego państwa oglądam czterogodzinną transmisję z ponownej koronacji Matki Boskiej Częstochowskiej na Królową Polski. Broadwayowski Jesus Christ Super Star wydaje się skromnym przedstawieniem wobec tego mega-spektaklu: msza święta na wolnym powietrzu, z fabularnym scenariuszem, opartym na opowieści ewangelisty o cudzie w Kanie Galilejskiej, rozbudowana do granic wytrzymałości.

Na przyjęcie ciała Chrystusa (puenta spektaklu), poczekamy ponad trzy godziny. Wśród czekających będą państwo Dudowie, państwo Szydło (pani Szydło komunię przyjmie na klęczkach) i państwo Marszałek Sejmu. Zanim to nastąpi, szefowa kancelarii premiera (bylem w cukierni jej matki w Sycowie), podejdzie do ołtarza z pudełkiem darów rządu polskiego dla Królowej Polski.

Rząd na jednym tarasie, na drugim wokół ołtarza pełna lista płacy episkopatu. Biskupów naliczam ponad setkę. Nie mogę powstrzymać się od porównania ich z sekretarzami propagandy komitetów regionalnych PZPR; potem aktyw partyjny: szeregowi księża i klerycy, a w tle, jak w dekoracji, kilkanaście zakonnic, jakby na przerwie od obowiązków kuchennych w restauracji Jasna Góra.

Przebitki pielgrzymów. Mówi się, że jest ich 100 000, ale pewien duchowny rozróżnia tych, co przyszli pieszo i tych zmotoryzowanych: tylko ci pierwsi zaznali pełnego błogosławieństwa Maryi. Powtarzają przyrzeczenie Matce Bożej Królowej Polski, że się przemienią jak ta woda, którą w wino przemienił jej syn.

Dziękczynienie. Zawierzenie. Ekspiacja za grzechy narodu.

Mówi prymas Polski:

– Jesteśmy wybranym narodem. Czy ktoś inny jeszcze Maryje ma za Królowa?

Duchowny komentator państwowej telewizji:

– Dlaczego tak wielu z nas się tu zebrało? Żeby spojrzeć na obraz Maryi, na jej pocięty przez rozbójników – wandali policzek, na jej głęboko penetrujące oczy, które każdemu patrzą w serce. A serce – to rozum i miłość.

Premier oczy ma przymknięte. Wczoraj zaproponowała prezydentowi Francji, żeby zajął się sprawami własnego kraju zamiast pouczać Polskę jak ma się zachowywać w Europie. Montaż TVP sugeruje wierzącym, że nad jej słowami czuwa Jasnogórska Pani.

Zakonnik:

– Najświętsza Bogarodzico Maryjo, wszyscy aniołowie i świeci, wiedziony pragnieniem w obronie nienarodzonych, postanawiam i przyrzekam, że biorę w duchową adopcję jedno nienarodzone dziecko, którego imię tylko Bogu jest znane, aby przez dziewięć miesięcy modlić się o jego urodzenie i w intencji obrony tego dziecka przed zagładą codziennie odmawiać różańcowy pacierz. Szczegóły na naszej stronie internetowej.

Z włoskim akcentem mówi nuncjusz papieski:

– Pani Prezydencie, w imieniu papieża Franciszka, szczęść boza do tego miejsca Jasna Góra.

Dodaje prymas:

– Błagania o ojczyznę wolną pobłogosław Panie.

Chór śpiewa Boże coś Polskę. Przed kamerami państwowej telewizji ustawiają się w kolejce pielgrzymi, którzy doświadczyli jasnogórskich cudów i przyjechali podziękować Maryi.

Nie mam nic przeciwko ponownej koronacji Maryi ani żadnym innym koronacjom świętych, bo wiem, że miliony ludzi to wzrusza i prawdopodobnie pomaga im żyć. Przeraża mnie tylko rola państwa w tym spektaklu. Gdy przywódcy Polski zdająsię promować Maryje na Królowa Europy, a Jasną Górę na jej stolicę – odbieram to jak nawałnicę, której szkody mogą być nie do naprawienia.

Wszystkie wpisy Mariana

TUTAJ

http://studioopinii.pl/krolowa-europy/

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: