Proszę obejrzeć i udostępnić. Dziękuję
Reunion 69
- Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
- Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
- Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
- Share on LinkedIn (Otwiera się w nowym oknie) LinkedIn
- Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
- Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
- Więcej
Kategorie: Uncategorized


Ma się wrażenie Wlodku S. że nie masz nawet cienia poczucia na czym polega emancypujacy wpływ Izraela dla Żydów w diasporze.
Jurku zadajesz dobre pytania, i z reszta nie ty jeden, tak tez rozpoznaje się ważne spory, często nie do rozstrzygnięcia. Najlepsze co można zrobić to spróbować dać im szarsza perspektywę.
No świecie jest 195 państw. A ile narodów, grup etnicznych czy kulturowych ?
Oceny są następujące, ważne są tu nie dokładne dane tylko ich rząd wielkości.
Grupy etnolingwistyczne 12,000 do 13,000
Grupy etniczno-lingwistyczne-kulturowe 17,500
Inne szersze definicja mówią o 24,000
Wniosek z tego jest jasny, wszystkie kraje są de facto multi-etniczne, bycie mniejszością jest czymś normalny i bardzo częstym. Nie może rowniez istnieć generalna reguła ze każda grupa etniczna ma prawo do własnego państwa. Żydzi żyli w Diasporze od przynajmniej rzymskich czasów jeżeli nie wcześniej. Były lata i wieki tłuste i pogodne ale rowniez prześladowania w chrześcijańskich państwach, taka jest prawdziwa twarz religii miłości.
W świecie muzułmańskim, do powstania Izraela, żyło się generalni dobrze lub bardzo dobrze, z wyjątkowymi i krótkimi okresami prześladowań. Mam wielu znajomych Żydów z północnej Afryki, ich rodziny często podzieliły się, cześć pojechała do Francji, część została a część pojechała do Izraela. Tym co pozostali powadzi się nierzadko lepiej niż tym co wyjechali. Warunkiem zachowania nieruchomości, ziemi lub businessu było przyjecie arabskiego obywatelstwa.
Do niedawna antysemityzm na ”Zachodzie” był zupełnie marginalny ale nawet teraz, przestępstwa antysemickie stanowią marginalna ilość przestępstw jako takich. ( We Francji od dziesięciu lat było 3-4 morderstw na tle antysemickim, a w przeciętnej grupie francuzów wielkości populacji Żydów było 6 morderstw rocznie).
Europa Zachodnia, USA, Kanada i nawet Australia, są dla Żydów najbezpieczniejszymi miejscami na Ziemi a Izrael najbardziej niebezpiecznym ( 2.000 zabitych od 7/10, 30-35.000 od 1948).
Wiec odpowiedz nasuwa się sama, życie w Diasporze ma przyszłość, spokojniejszą niż w Izraelu. Z reszta, chyba nikt z naszej emigracji w skandynawji czy US nie nie planuje zmiany adresu na Tel Aviv (poza religijnymi albo rodzinnymi powodami).
Kiedyś kuzynka mamy, która z siostrą, uratowała się na falszywych papierach, mówiła ”żeby przeżyć, trzeba się rozdzielić”, nie uważam tego za aktualne, Izrael jest silnym, bogatym krajem, uznanym przez 130 innych państw, i tak na zimno, nic zewnętrznego nie zagraża jego egzystencji. Nawet hipotetyczna atomowa Iranu pewnie niedługo zniknie.
Wracając do wypowiedzi J. Hartmanna. Określił bym jego tożsamości jako Polaka żyjącego (zmuszonego do życia) losem żydowskim. I jest to pełne frustracji i sprzeczności nie do uniknięcia. Czy emigracja może rozładować ten konflikt, niewątpliwie i na wiele sposobów. Mój serdeczny przyjaciel Z powiedział mi kiedyś ”wyjechałem z Polski bo jest to jedyny kraj w którym nie mogę być Polakiem”.
”Wspolodpowiedzialnosci Hamasu” ? Tak jak ”wspolodpowiedzialnosc adolfa” za ”niemieckie ofiary”?
Do konca nie moze sie J.H. pozbyc swojej niecheci do Izraela , to tutaj przytaczano kiedys jego wypowiedz ze ” jest przeciwny syjonizmowi” i ” przeciw Netanyahu”
Nic nie pomaga, ani w Polsce ani we Francji( to dla niektorych blogowiczow).
Smutna wypowiedź, w dodatku defetystyczna. Oczywiście, wszyscy Żydzi jako jednostki powinni wyjeżdżać tam gdzie jest im najlepiej. Świat jest bardziej otwarty niż w 1968. Ale nasuwają się pytania:
– Czy Żydzi jako naród nie odziedziczyli po swoich przodkach prawa do życia w Diasporze?
– Czy Diaspora potrzebna jest Izraelowi i Żydom na tyle, żeby warto było o nią walczyć, zamiast uciekać?
– Czy na pewno bezpiecznym jest stłoczenie wszystkich Żydów w malutkim Izraelu?
No i przede wszystkim jak walczyć z antysemityzmem w ogóle, a w szczególności z jego nowszymi odmianami.
Niestety, wypowiedź pana profesora jest bardzo osobista i dotyczy raczej bankructwa jego osobistej recepty na bycie polskim Żydem.
Jerzy Holcman
Zawsze aktualne w Polsce, wahania Hamleta przetłumaczone na żydowski ”Jechać albo nie jechać’”.
Trudno sluchac. Czy jest przyszlasc dla Zydow w Polsce, w Europie W ogole? W Izraelu? Nie mam odpowiedzi.
Bardzo smutne, ale ci ktorzy zostali po 1968 roku, juz nie wyjada.
Teraz nie jest gorzej niz wtedy – antysemityzm , juz praktycznie bez Zydow , jest ten sam.