
Chaya Dadon, Jessica Rozen i biblijna Judyta
Pierwotnie planowałam napisać coś radosnego na tegoroczną Chanukę. Moim zdaniem to jedno z najbardziej pozytywnych i przystępnych świąt w kalendarzu żydowskim. Święto Świateł! Kto nie lubi ośmiu dni zapalania świec i jedzenia pączków (sufganijot)? Chanuka jest dokładnie tym, czego wszyscy potrzebujemy, gdy dni są krótkie i zimne. Wszyscy moi znajomi z niecierpliwością wyczekiwali tej rozświetlonej blaskiem świec, nostalgicznej zimowej przerwy.
Niestety, zanim większość świata zapaliła pierwszą świecę chanukową, dotarła do nas wiadomość o straszliwym masowym morderstwie na plaży Bondi w Sydney.
Cały żydowski świat spędził tegoroczną Chanukę w szoku. Piętnaście osób zginęło, a dziesiątki zostały rannych tylko dlatego, że chciały świętować żydowskie święto na najsłynniejszej plaży Australii, która zazwyczaj kojarzy się z surfingiem i słońcem. To zdarzyło się w jednym z najspokojniejszych i najbardziej zrelaksowanych krajów na Ziemi – a przynajmniej tak było do tej pory. Najstarszą ofiarą był 87-letni Alex Kleytman, ocalały z Holokaustu. Wiele dziesięcioleci temu wyemigrował do Australii z Ukrainy, jednak nie dane mu było spędzić ostatnich lat życia w zasłużonym spokoju. Zamiast tego własnym ciałem osłonił żonę przed gradem kul, ratując jej życie. Najmłodszą ofiarą była 10-letnia Matilda. Jej rodzice, ukraińscy Żydzi, podobnie jak Alex, przybyli do Australii uciekając przed rosyjską inwazją na ich ojczyznę.

Upamiętnienie ofiar na Bondi Beach, 19 grudnia 2025 r. Źródło: ABC News/Che Chorley
Wszystkie te przejmujące historie o stracie i poświęceniu na Bondi Beach towarzyszyły nam przez pierwszy tydzień po tragedii. Opłakujemy naszych bliskich, nawet tych z najdalszych zakątków świata. Jesteśmy wdzięczni za bohaterstwo Ahmeda el-Ahmeda, który powalił terrorystę Sajida Akrama i wyrwał mu karabin. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby tegoroczne obchody Chanuki były szczególnie symboliczne.
Dzisiejszy wieczór, ósmy dzień Chanuki, znany jest jako Zot Chanuka, co dosłownie oznacza „To jest Chanuka”. To ostatni dzień, w którym zapalamy wszystkie świece na menorze, co stanowi kulminację święta. Istnieje jednak inne żydowskie święto, historycznie obchodzone właśnie ósmego dnia: Chag HaBanot, czyli Święto Córek (arab. Eid Al-Banat).
Chag HaBanot obchodzono głównie w społeczności Dżerby w Tunezji, ale zachowały się zapisy o kobietach świętujących je także w Maroku, Libii i Algierii. Święto to straciło na popularności, gdy społeczności północnoafrykańskie przeniosły się do Izraela w połowie XX wieku, ale obecnie wiele kobiet stara się przywrócić je z zapomnienia. Jako holenderska Żydówka aszkenazyjska dowiedziałam się o nim dopiero kilka lat temu – śmiało mogę powiedzieć, że w Europie jest ono praktycznie nieznane.

„Libijskie Żydówki” z Centrum Dziedzictwa Żydowskiego „Or Shalom” w Bibliotece Narodowej Izraela.
Żydówki z Afryki Północnej, poza świętowaniem zwycięstwa Machabeuszy, skupiały się na kobiecej bohaterce tego okresu: Judicie (Jehudit). Istnieje kilka wersji tej starożytnej opowieści. Wersja sefardyjska opowiada o Jehudit, młodej wdowie, która dzięki swojemu wdziękowi przedostała się do obozu asyryjskiego wodza Holofernesa, upiła go i ścięła mu głowę jego własnym mieczem, ratując miasto Betulia. Kobiety uczyniły z tej historii źródło kobiecej siły, celebrując swoją tożsamość poprzez prezenty, słodycze, modlitwę i śpiewanie pijjutim (pieśni liturgicznych).

„Judyta z głową Holofernesa”, Cristofano Allori (1577–1621). Źródło: Le Gallerie Degli Uffizi
W tegoroczne Chag HaBanot chcę przedstawić dwie nowe żydowskie bohaterki: Chayę Dadon i Jessicę Rozen z Sydney.
Chaya Dadon ma 14 lat. Kiedy na Bondi Beach wybuchła strzelanina, wszyscy szukali schronienia. Pośród chaosu i cierpienia Chaya usłyszała wołanie o pomoc. Ranna matka błagała, by ktoś ratował jej dzieci – sama nie była w stanie ich osłonić. Chaya wyskoczyła z ukrycia pod ławką i pobiegła w ich stronę. Gdy osłaniała dzieci własnym ciałem, została postrzelona w nogę, ale nie poruszyła się, ratując im życie. Ta 14-latka w okularach i aparacie ortodontycznym, która właśnie skończyła ósmą klasę, uznała za swoją misję zaryzykowanie życia dla obcych dzieci.

Chaya Dadon (14) dochodzi do siebie w szpitalu. Źródło zdjęcia: mychal3ts, Threads
Jessica Rozen, trzydziestokilkuletnia kobieta w ciąży, była na plaży z mężem, dziećmi i teściami. Gdy padły strzały, w chaosie zobaczyła płaczącą dziewczynkę szukającą mamy. „Odwróciłam się i pobiegłam w jej kierunku. Chwyciłam ją. Po kilku krokach usłyszałam kolejne strzały, więc położyłam się na niej za krzesłami” – relacjonowała. Jessica skromnie stwierdziła, że zrobiła tylko to, co zrobiłaby każda matka. Cała jej rodzina oraz dziewczynka, którą uratowała, przeżyli.

Jessica Rozen. Źródło: ABC News / Paul Pandoulis
To była niezwykle trudna Chanuka, która sprawiła, że Żydzi na całym świecie jeszcze bardziej obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Nie chcę negować tych obaw. Jeśli spokojna Australia może z dnia na dzień stać się tak niebezpiecznym miejscem, co czeka resztę Zachodu? Odpowiedź jest przerażająca. Musimy zmierzyć się z faktem, że najbardziej krwawa strzelanina w Australii od 30 lat celowała w niewinną żydowską uroczystość. To kolejna trauma dla narodu, który od 7 października doświadczył ich już tak wiele.
Kiedy po raz ostatni zapalamy świece i wspominamy cud sprzed wieków, pomyślmy o tym, czego jesteśmy świadkami dzisiaj (ba-zman ha-ze). Jesteśmy to winni bohaterom i bohaterkom Chanuki – tym dawnym i tym współczesnym.
Życzę wszystkim inspirującego ostatniego dnia święta. Obyśmy wszyscy, a zwłaszcza społeczność w Sydney, znaleźli siłę i ukojenie.
Żydowskie bohaterki z Bondi Beach
Kategorie: Uncategorized

