Ciekawe artykuly

Nienawiść kobiety w wieku lat 40 w dużym mieście w roku 2018

 Znalazla i przyslala Rimma Kaul


Nie chciałbym, aby takie „banalne zło” panoszyło się na ulicach polskich miast. Dlatego postanowiłem napisać, co mi się przydarzyło. Może to był tylko chory incydent, ale jeśli dzieje się tak częściej, to nie powinno być przemilczane i przechodzić niezauważone.

Jestem studentem trzeciego roku na Uniwersytecie Warszawskim. Poprzednie trzy dni spędzałem w Warszawie z moją przyjaciółką z Finlandii, którą poznałem pół roku temu na Erasmusie w Monachium. Pierwszy raz w życiu odwiedzała Polskę. Z ogromną radością i ekscytacją odkrywałem przed nią Warszawę i starałem się pokazać nasz kraj jako miejsce nowoczesne, bogate kulturowo i otwarte.

W niedzielę 12 marca postanowiłem pokazać jej Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto nocą. Między godziną 19 a 19:30 dotarliśmy na rondo De Gaulle’a, skąd mieliśmy zacząć nasz spacer. Przez całą drogę w tramwaju i po wyjściu z niego rozmawialiśmy po niemiecku, ponieważ każde z nas czuło się swobodniej, rozmawiając w tym języku (poznaliśmy się na wymianie w Niemczech, gdzie wspólnie z resztą znajomych zawsze rozmawialiśmy w tym języku).

Nagle, stając przy przejściu dla pieszych i czekając na zielone światło, poczułem, że zostałem opluty w tył głowy. Byłem w ogromnym szoku. Odwróciłem się i zobaczyłem kobietę w wieku około lat czterdziestu. Wyglądała na poruszoną, zdenerwowaną. Zapytałem po polsku: „Co jest z Panią nie tak”. Usłyszałem odpowiedź po angielsku: „Nie toleruję prostytucji, pierdolony Żydzie”.

Byłem tym tak poruszony, zszokowany, że nie wiedziałem, jak się zachować. Moja koleżanka była w równie głębokim szoku. Ta kobieta odeszła przyspieszonym krokiem, a do mnie przez długi moment nie dochodziło, co się właśnie wydarzyło.

Piszę do Państwa po to, żeby został jakikolwiek ślad po tym wydarzeniu. Nie wiem, czy jest to dla Państwa coś, co kwalifikuje się jako fakt istotny do zanotowania i jakiejkolwiek reakcji. Myślę jednak, że jeśli ktoś zostaje opluty w głowę w środku miasta i nazwany „pierdolonym Żydem” tylko dlatego, że mówi po niemiecku i być może wyglądem przypomina obcokrajowca, to jest to czymś haniebnym.

Doszło do czegoś bardzo złego. Stało się to w obecności innej młodej osoby, która pierwszy raz w życiu przyjechała do Polski, i przyjazd ten miał być dla niej swoistym odkryciem naszego kraju. Być może to tylko incydent, ale może warto być też świadomym, że do takich incydentów dochodzi na ulicach Warszawy.

http://wyborcza.pl/7,95891,23146315,nienawisc-kobiety-w-wieku-lat-czterdziestu-w-duzym-miescie-w.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

Kategorie: Ciekawe artykuly

5 odpowiedzi »

  1. W roku 1986 odwiedzilem Polske z moja zona ktora z Polski nie pochodzi. Z Krakowa wyjechalismy do Oswiecimia autobusem. Poprosilem kierowce by nas w Oswiecimiu wysadzil. On zapomnial. Na stacji po Oswiecimiu my i pare turystow spotkalismy kobiete, Polke i ja jedyny znajacy jezyk Polski zapytalem jak mozemy sie do Oswiecimia dostac. Polska kobieta w latach moze 50tych popatrzyla na nas i powiedziala: ” A po co tutaj wracacie? nie wystarczylo wam wtedy?” Moja zona poprosila bym prztlumaczyl, nigdty wiecej dp Polski nie powrocila.
    Nic sie w Polsce nie zmienia kochany mlody kolego, a szkoda.

  2. Nie ma tez miejsca dla zydow w Stokholmie-Malmo- Kopenchadze

  3. Jestescie smieszni lub naiwni, tak jak ten co otwiera w Toruniu kawiarnie koszerna i zaprasza tam do ziarna Zydowskiego
    POLSKA byla, jest i bedzie (co najmniej) jeszcze jedno pokolenie antysemicka – bo tak ich wychowuja i do tego pcha polityka
    TAK!! jest wielu dla ktorych to jest wstyd i sa normani, ale antysemityzm w kraju ktory pozwala na demonstracje 60000 nazistow i gdzie sie swiaci urodziny tego ktorego imie powinno sie zmazac, gdzie sie pali kukle Zyda i nie siedzi w wiezieniu
    Czego oczekujecie?
    Dobry Zydzie ??!

  4. Nic dziwnego, raczej reguła.
    Polska nie jest miejscem dla Żydów jak nie jest Paryż i Bruksela.

  5. Nie wiem jak nagminne to jest ale że nie dotyczy tylko kobiet ok 40ki to wiem. Początek lat 90tych Warszawa ul Gagarina- szłam sobie ulicą, był piękny letni wieczór a ja miałam wyjątkowo zajęty dzień. Byłam trochę zmęczona i myślałam tylko aby dojść do domu. Z naprzeciwka szła mała grupka młodych mężczyzn może 20-25 letnich. Przyglądali mi się , a gdy mnie nijaki jeden odwinął ręką i uderzył mnie w twarz ze słowami: „..pie….na Żydowka..”

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: