Nie czuję się ofiarą

Przyslala Rimma Kaul ktora pisze

Pare lat temu Tomasz Lis  w swym owczesnym programie „Tomasz Lis na zywo” przeprowadzil z nia wywiad tuz po ukazaniu sie ksiazki.
Rzuca swiatlo na postrzeganie wykorzystywania nieletnich w przeciez nie tak odleglej przeszlosci…

Samantha Geimer: Co mi zrobił Polański

To nie Roman Polański zrobił mi krzywdę, tylko ludzie, którzy urządzili na niego polowanie, niszcząc też moje życie – mówi Samantha Geimer, autorka książki, w której opisuje skandal sprzed lat ze swoim udziałem.

Samantha Geimer mieszka dziś z mężem i trzema synami na Hawajach. Od 1977 r. nie spotkała się z Romanem Polańskim, który, obawiając się długoletniego wyroku, uciekł ze Stanów Zjednoczonych. Gdy miała 13 lat, została wykorzystana seksualnie przez Polańskiego w domu Jacka Nicholsona w Los Angeles. Ostatnio Samantha napisała książkę „The Girl” o tamtym wieczorze 10 marca 1977 r. i o wszystkim, co nastąpiło potem. Procedury prawno-sądowe trwały wówczas rok i skończyły się ucieczką znanego reżysera z USA. 32 lata później Polański został zatrzymany w Szwajcarii i umieszczony w areszcie domowym. O jego ekstradycji miał zadecydować szwajcarski sąd, co wywołało nowe, bolesne kontrowersje wokół całej sprawy.

Wcale się pani nie cieszyła, gdy Roman Polański w 2009 r. został aresztowany…
Samantha Geimer: Niby czemu miałabym chcieć, aby Roman trafił do więzienia?

 

Bo to, co zrobił w 1977 r., unieszczęśliwiło panią na całe życie.
To nie Roman mnie unieszczęśliwił. Tylko ludzie, którzy wtedy potraktowali go niesprawiedliwie. Gdy cztery lata temu aresztowano go w Szwajcarii, wiedziałam, że znów się zaczną kłopoty. No i media znowu urządziły nagonkę na mnie. Dlatego byłam nieszczęśliwa.

Gdyby Polański powstrzymał się od seksu z trzynastolatką, jaką pani była tamtego wieczoru, nie byłoby tego wszystkiego.
To prawda. Ale Roman przyznał się do tego czynu w sądzie, a w 1977 r. poszedł za to do więzienia. Nie wiem, co jeszcze miałby zrobić.

Uważa pani, że 42 dni spędzone w więzieniu – to dosyć?
Ja nigdy się nie domagałam, aby trafił do więzienia nawet na jeden dzień. Zawarliśmy z sędzią ugodę, która przewidywała wyrok w zawieszeniu, wszystkie strony się na to zgodziły. Ale sędzia odstąpił od warunków umowy. Wysłał Romana na 90 dni do więzienia, gdzie miał przejść badania psychologiczne. Jednak psychologowie w Chino State Prison nie stwierdzili u niego żadnych skłonności do pedofilii i wypuścili go po 42 dniach. Było to upokorzenie dla sędziego, który chciał posłać Romana z powrotem do więzienia – na czas nieokreślony. To mogło być pięć dni albo pięć lat.

To możliwe?
Wtedy z pewnością było. Roman musiał dojść do wniosku, że temu sędziemu już nie można ufać. Dlatego uciekł. Szczerze mówiąc, rozumiem go.

Słuchając pani, zwłaszcza po przeczytaniu książki, odnosi się wrażenie, że to, co zrobił Polański, nie było znowu takie złe.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

 

Przyslala Rimma Kaul

rimma kaul

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: