Strategia Gandhiego dla zmiany demografii

 

Przetlumaczyla i przyslala

Olga Degani

 


Jaki miał wybór Mahatma Gandhi? Hindusi nie byli uzbrojeni. Zostaliby zgnieceni, gdyby walczyli zbrojnie przeciwko Anglii. Gandhi wychował się w Wielkiej Brytanii, która uważała się za liberalną i kulturalną. Dlatego właśnie nie wybrał powstania zbrojnego i tym wyprowadził w pole angielską opinię publiczną. Obudził w niej poczucie winy. Zaatakowaliby nieuzbrojonych? I tak się zresztą stało. Gdy rozpoczął „marsz solny” protestując przeciw podatkowi na sól, który nałożył okupant brytyjski, z premedytacją wybrał temat poboczny, wzbudzający współczucie i nawet rozśmieszający Brytyjczyków. Gandhi chciał wyolbrzymić nędzę i słabość Hindusów. Czy Wielka Brytania zareaguje siłą na marsz solny?

Media światowe nadały temu marszowi rozmiar sensacji i walka Hindusów o niepodległość stała się międzynarodowa. Gandhi skorzystał z „pasywnej ofensywy” i właśnie to samo dzieje się u nas. Jest to niebezpieczeństwo o wiele groźniejsze niż agresja irańska.

Już w 2007 roku (art. po hebrajsku), wraz z początkiem tego zjawiska, gdy pisaliśmy o koszmarze zagrażającym Izraelowi z Afryki, sporo osób było zdumionych. Dzisiaj, gdy ta prognoza się spełniła (wówczas było miesięcznie 400 imigrantów z Afryki, dzisiaj jest 4000 miesięcznie) zrozumiałem, że byłem wówczas naiwny, w tamtym artykule, nie widziałem całej głębi obrazu, obecnie uwidocznionego.
Przypuszczałem wówczas, że to była migracja w celu polepszenia życia Afrykańczyków, jak migracja z Meksyku do USA, ale dzisiaj wygląda na to, że ten nowy obraz, na nieszczęście, jest wyjątkowy dla Izraela.

Faktycznie, miliony Afrykańczyków chciałyby imigrować do Izraela, aby polepszyć swe życie, ale okazuje się, że w Izraelu są czynniki, które chcą tą drogą zmienić bilans demograficzny kraju. Nie tylko cielę chce ssać, ale są także czynniki, które pragną podstawić piersi. Gdy nie udało im się wepchnąć tutaj setek tysięcy Palestyńczyków, obecnie te same czynniki stawiają na migrację setek tysięcy muzułmanów z Afryki na teren Izraela. Przed nami wojna o większość żydowską w Izraelu.

Różne stowarzyszenia i organizacje dobroczynne popierają tę imigrację z Afryki. Kierują ich do Izraela, pilnują ich, aby nie natknęli się na niebezpieczeństwa na Synaju, umożliwiają im ciepłe przyjęcie w Izraelu. Te organizacje rozpowszechniają wieści po Afryce, że Izrael jest rajem i że można doń dotrzeć pieszo.

To nie są bezrobotni czy polityczni uchodźcy. W większości są to muzułmanie afrykańscy, zamierzający tu pozostać i już nigdy nie opuścić Izraela. Gdy pisałem w 2007 roku „imigranci szukający pracy ” wrażenie było, że popracują i powrócą do swego kraju. Ale nie, oni zamierzają pozostać w Izraelu, ich nowym kraju.

Cyfry: według oficjalnych danych izraelskich przybywa około 1000 imigrantów co tydzień (jak dotąd), około 4000 miesięcznie, i to jest podwójna ilość w porównaniu z okresem sprzed kilku miesięcy. Nikt nie wie z pewnością ilu jest już takich imigrantów w Izraelu, ale szacuje się, że jest ich od 80 do 120 tysięcy.

Południowy Tel Awiw jest małym Sudanem. W Eilacie imigranci żyją w wynajętych mieszkaniach i stanowią już 20% ludności. To samo w ubogich dzielnicach w centrum kraju. Wszędzie na bocznych drogach wędrują nowi imigranci. Oni oglądają swój nowy kraj, cieszą się jego bogactwem, swoim bogactwem. Idźcie do Eilatu, zobaczcie ogromny spektakl, miasto zdobyte przez imigrantów, zobaczycie jak dołączają się do nich dziesiątki i setki nowych imigrantów każdej nocy. Oni przybywają w nocy, nad ranem zgłaszają się w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, tam dostają zezwolenie na pobyt w Izraelu i od tego momentu mają swobodę szukania pracy na całym terenie Izraela.

A jakie są tajne plany tych organizacji „wolności i praw człowieka”
? Gdy cyfry dojdą do ćwierci lub do pół miliona, i już się do tego zbliżamy, te czynniki ujawnią się zwracając się do izraelskiego Sądu Najwyższego i do instytucji ONZ (ONZ już się u nas wtrąca) i zażądają, aby Izrael nadał im prawa stałego pobytu, a nawet obywatelstwo, jak to jest przyjęte na Zachodzie.

W ten sposób natychmiastowo wzrośnie odsetek muzułmanów w Izraelu do 30 – 35 procent ze wszystkimi rezultatami demograficznymi, które mogą z tego wynikać. Będąc mieszkańcami, następnie obywatelami, będą mogli oni naturalnie ściągnąć tutaj ich rodziny, a ich ilość się wielokrotnie zwiększy. Kto nie chciał Żydów w Ugandzie, będzie miał Ugandę w Izraelu. Ponieważ jesteśmy małym państwem, ten proces będzie przebiegać szybciej niż w Europie.

Tak samo jak w USA te organizacje żądają Green Card dla uchodźców, jest to przecież początek nadania obywatelstwa.

Teraz już rozumiemy, ze nie migranci muzułmańscy z Afryki (wszyscy imigranci z Sudanu i większość z Erytrei są muzułmanami) zasługują na litość, lecz Izraelczycy ich przyjmujący. Nie oni są zagrożeni, bo nie są to uciekinierzy wojenni. To właśnie Izrael jest w niebezpieczeństwie.

Te organizacje, mające łatwe dojście do mediów, nie ukrywają pragnienia, aby Izrael był państwem wszystkich jego obywateli, a nie państwem żydowskim czy syjonistycznym i z tego punktu widzenia migranci afrykańscy spadli w ich ręce jak dojrzałe owoce. Oni są bezpośrednio odpowiedzialni za nową plagę, która spadła na Izrael . Oni nakierowują te migracje, organizują ją, chronią jej przed władzami i zastraszają władze egzekucyjne i pouczają imigrantów jak nabyć zezwolenia i papiery, uczą ich jak występować przed władzami, jak organizować manifestacje, a nawet wydają gazety w językach afrykańskich za pieniądze otrzymywane z ONZ. Na przykład organizacja „Hagar i Miriam” pomaga ciężarnym kobietom afrykańskim przebywającym nielegalnie w Izraelu.

Kim są drobniejsi agenci tej ogromnej inwazji islamskiej?

Wiele osób zarabia na przybywających tutaj nowych niewolnikach. Hotelarstwo zatrudniając ich za grosze (przede wszystkim w Eilacie, który staje się z tego powodu miastem afrykańskim), poza tym budownictwo, zatrudniające ich do najgorszych prac, także ogrodnictwo i zakłady kanalizacyjne. Oni wszyscy zarabiają wykorzystując ich słabość, brak jakiejkolwiek obrony. Czy te organizacje „wolności człowieka ” zgadzają się na to niewolnictwo, które tutaj powstało? Ja się nie zgadzam.

Specjalne prawo przewidujące kary dla pracodawców zatrudniających imigrantów nie jest w ogóle egzekwowane, właściwie jest martwą literą i zjawisko tylko się rozrasta. Fama rozeszła się po Afryce, że tu jest zapotrzebowanie na pracowników i setki tysięcy są już w drodze. Dokładnie tak.

Rząd się poddał. Padły deklaracje o przygotowaniu zbiorczego obozu na południu, i o przestrzeganiu prawa, którego się dalej nie przestrzega. Mur, który zaczęto budować jest rodzajem dekoracji. Mur niski, można się wdrapać. Zamach w lecie w Eilacie, gdy wydawało się że to powstrzyma to zjawisko, i użyje wreszcie wojska do pilnowania granicy, ale sytuacja niewiele się zmieniła i ilość uchodźców wzrosła. Nasze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozdziela zezwolenia pobytu każdemu nielegalnemu imigrantowi.

Jeszcze kilka miesięcy temu władze egipskie próbowały zahamować to zjawisko, strzelali od czasu do czasu do migrantów. Dzisiaj już tego nie robią, no bo po co?
Co ich obchodzi, że Izrael się islamizuje? Także Beduini na Synaju są zadowoleni. Wzbogacają się na imigrantach i jednocześnie zalewają Izrael. Co w tym złego?

Gdy czytałem o entuzjazmie z powodu tej inwazji na Izrael w świecie arabskim, zrozumiałem co się u nas dzieje. Muzułmanie afrykańscy wykonają dla świata arabskiego tę robotę. Po co się trudzić i walczyć przeciw Izraelowi? Z własnej woli Izrael przemieni się w państwo muzułmańskie.

W „marszu solnym” użył Mahatma Gandhi (1869 – 1948) terminu, który powinniśmy poznawać coraz lepiej: „agresja pasywna”. Jest to narzędzie używane wobec „liberalizmu strony silnej”aby go zawstydzić i pomieszać mu pojęcia. Te wszystkie organizacje będą wciąż mówiły o słabych i upośledzonych, niby ktoś zmusił ich do przybycia tutaj, jednocześnie przedstawiając policję do spraw imigracji (która właściwie wiele nie robi) i władze egzekucyjne jako silne i złe. Od teraz musimy zrozumieć: agresja pasywna jest gorsza niż agresja aktywna, ponieważ jest chytra i wykorzystuje nasze dobre cechy i obawy. Na przykład dają nam do zrozumienia, że jeśli nie przyjmiemy imigrantów, to zawstydzą nas na świecie, w ramach delegitymacji, zarzucając nam rasizm. Kochana ojczyzno, jesteś atakowana. (Muzyka z filmu Gandhi 1982)

Te organizacje obecnie milczą podstępnie, aby umożliwić legalizację pobytu jak największej ilości infiltrantów, a potem zaczną przewody sądowe w celu uzyskania obywatelstwa dla nich. Obecnie są zajęte wpychaniem do Izraela jak największych ilości i wystraszaniem władz przed ugodzeniem w nich. Następna faza nadejdzie i to prędko.

Oto środki, które trzeba przedsięwziąć natychmiast:

  1. Założenie obozu zbiorczego na południu, do tego rząd już się zobowiązał, i skupienie w nim tysięcy imigrantów. Dlaczego tego nie robią? Powinno się zaprzestać wydawania zezwoleń na pobyt.
  2. Zaprzestanie zatrudniania imigrantów w hotelarstwie, budownictwie etc. Wysokie grzywny na hotelarzy ich zatrudniających. Spadnie motywacja dla imigracji.

  3. Eilat powinien strajkować, aby problem ten wszedł w narodową świadomość. Niewielu wie co się tam dzieje. Jeśli Eilat nie pomoże sam sobie, kto mu pomoże?

  4. Kontynuowanie budowy muru, mimo że nie jest bardzo efektywny. Granicę trzeba wzmocnić wojskiem i gotowością strzelania do każdego, kto bez zezwolenia przekracza granice państwa. Po to istnieją granice.

  5. Systematyczna i zorganizowana polityka powrotu. Z obozu prosto na samoloty, z pomocą w wysokości 1000 dolarów dla każdego powracającego do Sudanu, Erytrei czy do każdego z afrykańskich państw.

Czego się nie zrobiło po poprzednim artykule, może być zrobione teraz. Ale czego się nie zrobi teraz, nie będzie już można zrobić. Spisek zmiany kraju na kraj o wysokim odsetku muzułmanów i tym samym zlikwidowanie tutaj suwerenności żydowskiej coraz powszechniej się urzeczywistnia. Może zmądrzejemy i zadziałamy, a może utoniemy w przepaści.

Ale po tym artykule nikt za dwa, trzy lata nie będzie mógł powiedzieć: „nie wiedziałem”.

A oto prośba autora:
Podczas gdy jesteśmy ofiarami tego rodzaju postępowania, trudno uwierzyć jak wpadliśmy w tę pułapkę. Oni nas atakują, a mimo to świat, a także nasza opinia publiczna, widzi w nich ofiary. Jednym z rozwiązań jest świadomość. Ujawnić tę strategię. Propagujcie ten artykuł gdzie tylko możecie, bo świadomość jest początkiem dla rozwiązania problemu.

13.11.2011

Obrazek

Dr Guy Bechor, heads the Middle East Division at the Lauder School of the Governement. He has written several books and academic articles on Arab civil law and the politics and history of the Arab Middle East. Dr. Bechor has served as a lecturer and consultant to the IDF, Israel Police and Israeli Ministry of Foreign Affairs. He helped establish the Arabic website of the Yedioth Aharonot daily newspaper and has been an Arab affairs commentator for leading newspapers and TV stations like CNN, Al-Jazeera and the BBC. Dr. Bechor is a member of the Israeli Bar Association and the Israeli Press Council.

Wszystkie tlumaczenia Olgi TUTAJ

Tłumaczenie z hebrajskiego przez Olgę Degani

http://www.fzp.net.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=9749

Komentarzy 5 to “Strategia Gandhiego dla zmiany demografii”

  1. przepraszam, nic nie pożna zrozumieć, ale jest link, tam jest wyraźnie.

    W grudniu 2013 roku zakończono budowę muru. Rezultaty widoczne w poniższej statystyce.

    rok, złapani na granicy, złapani w kraju, razem:

    do 2006 2,727
    2007 5,038
    2008 8,755
    2009 5,212
    2010 14,669
    2011 17,299
    2012 10,440
    2013 43 77 120
    2014 21 20 41
    2015 220 10 230
    2016 18 10 28

    dane stąd:

    https://he.wikipedia.org/wiki/%D7%94%D7%A1%D7%AA%D7%A0%D7%A0%D7%95%D7%AA_%D7%9E%D7%90%D7%A4%D7%A8%D7%99%D7%A7%D7%94_%D7%9C%D7%99%D7%A9%D7%A8%D7%90%D7%9C
    Link po hebrajsku
    Ponizej link po angielsku
    https://en.wikipedia.org/wiki/Illegal_immigration_from_Africa_to_Israel

    Polubienie

  2. Adam, dziękuję, ale tylko tłumaczę. Podziękowania należą się autorom.

    Rysiek, ten artykuł jest stary, ale odpowiada sytuacji w Europie. W Izraelu mur dowiódł swej użyteczności. Obecnie w Izraelu jest tak mało przekroczeń granicy, że prawie nie ma nowych infiltrantów z Afryki. Natomiast są infiltranci z Judei i Samarii – tam mur nie jest na całej długości.

    Kaul, jest propozycja i Trump już o niej napomknął: wielkie enklawy obronne, w postaci wielkich, nowoczesnych miast na poziomie miast europejskich, w których ludzie by znaleźli wszystko co potrzebne do normalnego życia i pracę. Trump chyba wie, że to się bardzo opłaci.Będą zarabiać i płacić podatki. Jeśli on rzeczywiście o tym mysli, to mamy przed sobą rozwiązanie problemu. Jeśli Putin się przyłączy, mamy zapewniony sukces tego przedsięwzięcia. Kto zechce walczyć, będzie się zabijać ale kto zechce żyć spokojnie będzie miał tego możliwości bez emigrowania do Europy, enklawy będą na miejscu, w punktach zapalnych.

    Polubienie

  3. Artykul prawdziwy ale z 2011 roku!
    Od tego czasu zaszly duze zmiany.
    Budowa dobrej granicy, ISIS (DAASH) w Egipcie (Synai), oboz terminowy na Negewie itd
    Wielu zostalo deportowanych i taka dzialanosc trwa dalej
    Teraz wszyscy wiedza i jest jasne
    Powiedziawszy to sa jednak aspekty inne ktore my MUSIMY brac pod uwage
    Ci uchiodzcy nie maja zadnej przyszlosci bo tam sa dzikie wojny
    Rozwiazanie jest zakonczyc te wojny ( to sen !) – ale nikt nie posle tam wojska aby wykonczyl tyranow bo bedzie to samo co w Libi – sami sie zabija – gdyby nie to tam naprawde bogate panstwo. Lub Irak gdzie nie ma dnia bez zabitych w imie Boga takiego lub innego.
    NIESTETY nikt na swiecie nie ma propozycji co robic.

    Polubienie

  4. Jezeli rzeczywiscie ponad 1000 imigrantow muzulmanskich przechodzi granice izraelska na tydzien to zgadzam sie ze sytuacja jest alarmujaca. Ale problem jest nie tylko Izraela, jest problemem swiatowym, Jako byly zolnierz IDF ktory patrolowal granice Egipska wiele razy, wiem ze trzeba byc realnym, mury tego problemu nie rozwiaza, granicy, tak dlugiej, nie mozna w stu procentach obronic. Izrael sam tego problemu nie moze rozwiazac z jednej strony, a z drugiej strony Izrael bedzie zawsze humanistyczny, nawet jezeli to znaczy samobojstwo. Rzad Izraelski zamiast byc tak odizolowany od reszty swiata, powinien pracowac z innymi krajami na rozwiazanie tego problemu. Problem ten jest wielki i globalny, z tym kazdy sie zgodzi. Tak ze zaproponuje srodek 6-sty: byc czlonkiem swiatowej organizacji ktora pracuje na rozwiazaniu tego problem globalnie i wspolpracowac nad tym z reszta swiata .

    Polubienie

  5. Wielkie dzieki i Tobie Kochana Olenko i innym, ktorzy przyczynili sie, ze mozemy czytac takie artykuly !

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: