ANTYSEMITYZM I MOWA NIENAWIŚCI W POLSCE WCIĄŻ SĄ PROBLEMEM

Refleksje po posiedzeniu sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych.


25 stycznia 2017 r. odbyło się posiedzenie Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, którego głównym tematem był antysemityzm w Polsce. Odbyło się ono na wniosek organizacji żydowskich po tym, jak w listopadzie 2016 na manifestacji przeciwko imigrantom zorganizowanej we Wrocławiu m.in. przez Obóz Narodowo-Radykalny doszło do spalenia kukły przypominającej Żyda.

Dużo emocji wzbudziło związane z tym wydarzeniem postępowanie prokuratury, która początkowo wnioskowała o wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności bez zawieszenia dla Piotra R., który wspomnianą wcześniej kukłę spalił. Jednak po uzyskaniu takiego wyroku sama prokuratura wystąpiła o złagodzenie kary. Obecny na posiedzeniu wiceminister sprawiedliwości Łukasz Plebiak powiedział jedynie: „Nie wiem, dlaczego prokuratura wystąpiła o złagodzenie tego orzeczenia”.

Istotnym elementem posiedzenia była publikacja raportu „Antysemityzm w Polsce w świetle aktualnych badań społecznych. Postawy, dystans, mowa nienawiści” autorstwa dr. hab. Michała Bilewicza i dr. Mikołaja Winiewskiego z Centrum Badań Nad Uprzedzeniami UW. Badano w nim m.in. stosunek społeczeństwa do mowy nienawiści wobec Żydów. Wybrano w nim trzy stwierdzenia, m.in. „Żydzi muszą zrozumieć, że nienawiść Polaków sami wywołali swoją zdradą i zbrodniami. A dziś starają się ukryć swoje winy a odpowiedzialność zwalić na nas” i zapytano młodzież oraz dorosłych, najpierw w 2014 r., a następnie w roku 2016, czy w tych stwierdzeniach jest coś budzącego zastrzeżenia. W 2014 r. 43 % badanej młodzieży oraz 56 % badanych dorosłych potwierdziło, że wypowiedź ta jest obraźliwa. Natomiast w 2016 r. odsetek ten zmniejszył się do odpowiednio 26 % i 41 %. – „Wyniki pokazują, że młodzież jest bardziej radykalna w sensie negatywnym, co jest niezwykle niepokojące. Widać też, że to co w 2014 r. raziło wiele osób, nie jest już tak negatywnie odbierane dwa lata później. Nie da się ukryć, że jeśli jesteśmy zanurzeni w mowie nienawiści, w telewizji czy w internecie, to stępia się nasza wrażliwość” – powiedziała dr Helena Datner.

Z raportu wynika, że akceptacja dla mowy nienawiści oraz spadek pozytywnego stosunku do Żydów są efektem kryzysu uchodźczego i negatywny stosunek do uchodźców czy muzułmanów w ogóle przekłada się też na negatywny stosunek do Żydów. – „Moim zdaniem tak nie jest, bo negatywny stosunek do Żydów ma swoje własne autonomiczne miejsce. Frazeologia w stylu „Żydzi do gazu”, która była właściwie nieobecna kilkanaście lat temu, teraz jest coraz popularniejsza. W raporcie organizacji „Otwarta Rzeczpospolita” potwierdzono, że aż takich fraz wcześniej nie było. Wynika z niego też, że prokuratura albo oddala zgłoszenia dotyczące mowy nienawiści w internecie czy w telewizji, twierdząc, że nie jest to mowa nienawiści, albo uznane za przestępstwo są umarzane. A jeśli są wyroki, to niemal nigdy nie są to bezwzględne wyroki więzienia. Oczywiście, nie chodzi o to, by wszystko karać więzieniem i zwiększać poziom represyjności, ale chodzi o to by kara była widoczna i odczuwalna. Organizacje pozarządowe proponują prace społeczne w dużym wymiarze na rzecz różnych organizacji lub kary pieniężne. Prace społeczne są czasem wyznaczane, ale ich wymiar jest zbyt niski, tak więc społeczeństwo też ich nie traktuje poważnie” – powiedziała dr Datner.

Z raportu wynika również, że w ciągu ostatnich 41 lat postawy Polaków wobec Żydów były – w porównaniu z innymi grupami narodowymi – ciągle negatywne. W latach 2009–2016 badano, czy respondent zaakceptowałby Żyda w miejscu pracy, jako sąsiada lub małżonka, ewentualnie związek kogoś z rodziny z Żydem lub Żydówką. Z odpowiedzi wynika, że osoby badane są bardziej skłonne zaakceptować Żyda w dalszej przestrzeni społecznej, np. w pracy, niż w rodzinie.

helena datner

 

Spotkanie nie zakończyło się żadnym podsumowaniem czy też zobowiązaniem do podjęcia konkretnych działań. — „Niestety, wbrew twierdzeniom ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, antysemityzm w Polsce wciąż ma się dobrze” – podsumowała posiedzenie dr Datner.

http://www.jhi.pl/blog/2017-02-15-antysemityzm-i-mowa-nienawisci-w-polsce-wciaz-sa-problemem

Komentarzy 5 to “ANTYSEMITYZM I MOWA NIENAWIŚCI W POLSCE WCIĄŻ SĄ PROBLEMEM”

  1. aleksander 23/02/2017 @ 08:45

    Obojętność władz i tolerancja dla antysemickich wybryków dowodzi w sposób oczywisty,że władza jest również antysemicka.

    Polubienie

  2. Nie zapomnijmy jednego: antysemityzm jest poruszeniem przeciwko ludnosci ze starożytnej Azji, jak Akadyjczycy, Fenicjanie, Arabowie i Hebrajczycy. Dlatego tez dzisiejsza czesta nienawisc do Arabow i Muzulmanow moze bardzo predko, w pewnych grupach etnicznych albo socjoekonomicznych, zamienic sie w nienawisc do Zydow. Zydzi czy Muzulmanie, wygladaja inaczej, maja inna wiare, sa w tej samej kategorji. Trzeba ich nienawidziec. Trzeba sie ich pozbyc, pozbyc sie wszystkich ktorzy sa inni od nas; bialych i czystych Katolikow.
    Niestety te elementy etniczne i socjoekonomiczne w wielu krajach staly sie wiekszoscia spowodowana przez unikniecie klasy sredniej. Dlatego tez do w wielu krajach na swiecie, w sposob najbardziej (albo mniejwiecej) demokratyczny dochodza do rzadu elementy nacjonalistyczne supremacistyczne albo religijne. Krajami w ktorych to sie juz stalo sa Ameryka, Rosja, Anglia, Izrael. Krajami w ktorych to sie stanie nie dlugo sa Francja, Niemcy i Wlochy.
    Antysemityzm, jako ruch przeciwko rasie semickiej tylko sie zwiekszy w pszyszlosci. Bedzie bodbudzany przez kosciol, przez członkow rzadow nacjonalistycznych i supremacistycznych.

    Polubienie

  3. Problem antysemityzmu polaków jest ich problemem a nie problemem żydow. Jesli ktoś może na tym coś stracić to tylko polacy, a właściwie juz dawno zostali ukarani za 1968 r. i kara ta dalej trwa. Polska była jest i będzie centrum swiatowego antysemityzmu. Choć tu ma prym światowy bo w innych dziedzinach cos cieko polacy stoją.

    Polubienie

  4. Irena (z Francji) 26/02/2017 @ 21:20

    Najwiecej agresji antysemickich, w ostatnich latach, bylo i jest we Francji. Nie dziesiatki a setki ; chociazby dwa dni temu – dn. 24/2/2017 – pod Paryzem dwaj mlodzi Zydzi zostali zaatakowani. Francuskie media nie pisza o tym, chyba, ze jest juz tak jak bylo z Ilanem Halimi – torturowanym na smierc przez murzynskich lotrow przez okolo 3 tygodnie. Lub ze sklepem Hyper Cacher, dwa lata temu.
    http://www.antisemitisme.fr/ : Np. w r. 2015 dwa akty antysemickie dziennie, mialy miejsce we Francji.
    Jest takze silny antysemityzm antyizraelski we francuskich mediach co ma wplyw, oczywiscie, na reszte.

    Polubienie

  5. Jerzy Malewski 27/02/2017 @ 17:28

    Niestety, musze sie zgodzic i z Zevem, i z Irena i Aleksandrem

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: