Znów przegrali

Jeśli Palestyńczycy myśleli, że przywrócą ten konflikt do świadomości świata – to im się to nie udało. Skończyły się czasy, gdy Zachód pozostawiał wszystko i zajmował się wciąż tylko tym naciąganym „konfliktem” i rzeczywiście, zainteresowanie świata zmalało. Przecież Europa zajmuje się milionami nielegalnych imigrantów muzułmańskich i swoimi kłopotami(art.po hebrajsku) gospodarczymi i politycznymi, a to samo tyczy także USA. Kiedyś Europa mieszała się w sprawy Wschodu, dziś Wschód miesza się w Europę. Każdy Europejczyk mówi po cichu do siebie: dziś w Izraelu, jutro w naszym domu, z następnymi milionami muzułmanów – i już patrzą się na tę całą historię inaczej. Muzułmanie rozrabiają w Izraelu? Jutro u was.

Reszty świata to nie obchodzi, także nie obchodzi świata arabskiego, zajętego przetrwaniem. Gdy cały Bliski Wschód się rozwala, kto ma czas na tych rozpieszczonych sunnitów w Państwie Izrael? Ich życie jest lepsze, niż wszystkich innych Arabów na Bliskim Wschodzie, nazywają ich lekceważąco śmietanką arabską („arab a-zibda”), ale kąsają tę rękę, która ich nakarmiła. Wyraźnie widać to oddalanie się od Palestyńczyków w Egipcie , który też cierpi z powodu spowodowanych przez Palestyńczyków problemów.

Osiągnęli właśnie odwrotność tego, czego chcieli: przedstawiani są na świecie jak mordercy w stylu ISIS, profesjonalni awanturnicy, brutale, niezdolni do żadnej odpowiedzialności, terroryści i jako jeszcze jedno społeczeństwo sunnicke w trakcie absolutnego rozpadu. Nie mają żadnej polityki, żadnej gospodarki, żadnego wspólnego mianownika, ani przyszłości, jest tylko bezsensowny wybuch brutalności. Stracili także tę część izraelskiego społeczeństwa która ich kiedyś popierała. Dzisiaj wielu w Izraelu rozumie, że ta brutalność jest częścią okolicznego szalonego Dżihadu: gdyby mieliby broń, byliby już ISIS-em, lub Dżabhat al Nusra. Dać tym ludziom jeszcze własne terytorium w sercu Izraela? Trzeba być zupełnym głupcem, aby się na to zgodzić.

W Izraelu jest dziesiątki tysięcy nielegalnych Palestyńczyków. Dwa lata temu przestrzegaliśmy przed tym. (art. po hebrajsku).

Społeczeństwo izraelskie rozumie już jak bezcelowe jest „rozwiązanie polityczne” i ten kto jeszcze używa tego terminu uważany jest za dziwaka; i pomyśleć, że kiedyś mówiono o „pokoju”. Ci sunnici na ziemi Izraela dowiedli, że nie mają najmniejszego zamiaru na pozostawienie tutaj Izraelczyków i że ich prawdziwym celem jest nas stąd usunięcie.

Lecz ta iluzja usunięcia stąd Zydów pozostanie iluzją, tak samo jak wcześniej w Erec Jisrael, sunnici w przeciągu ostatnich stu lat mieli iluzje i na darmo oddawali zycie dla tej iluzji. Już 3000 lat trzymamy się naszej ziemi, silniej z dnia na dzień, wraz ze wzrostem budownictwa, aliji, rozwoju i dzietności. Wielu z nas powraca do swych fundamentów narodowych i kulturowych.

The Palestinian self collision instinct.

Także ci Arabowie w Izraelu nic nie osiągają. Oni są rozdzierani pomiędzy ruchem islamskim, który powstał pod wpływem „Bractwa Islamskiego”, a pomiędzy Baladem, ekstremistycznym ruchem narodym i jedyne co ich łączy, to nienawiść do Państwa Izraela. Wielu Arabów izraelskich jest zakłopotanych tymi wybuchami krańcowej brutalności, tymi nagle wybuchającymi demonstracjami, pełnymi jadu, bo ktoś postanawił ugodzić w miejscowe społeczeństwo. Dlatego państwo zmuszone jest pomóc, przywracając porządek publiczny i wyłączając spod prawa zarówno ten północny ruch islamski jak i Balad. Zadne normalne państwo nie godziłoby się na to, aby dwie tak niebezpieczne partie istniały w jego przestrzeni publicznej. Nie jest to kwestia swobody słowa, lecz działalności wywrotowej.

Więc, co oni osiągnęli tym tańcem zła i brutalnością? Dla nas, wiele. Oni uczą nas rzeczywistości, uczą nas być bardziej stanowczymi i odpornymi, silniej trzymać się naszych celów i rozumieć, jak ważna jest nasza solidarność, aby dać odpór wrogom. Oni nas konsolidują w naszych wewnętrznych różnicach zdań, i uczą, że musimy być zjednoczeni i razem dać radę tym i innym naszym wrogom.

Dziś, jak się znów okazuje, zagrożenie bezpieczeństwa jest klejem, który konsoliduje na nowo powstały naród izraelski.

8.10.2015

Obrazek
Dr. Guy Bechor, heads the Middle East Division at the Lauder School of the Governement. He has written several books and academic articles on Arab civil law and the politics and history of the Arab Middle East. Dr. Bechor has served as a lecturer and consultant to the IDF, Israel Police and Israeli Ministry of Foreign Affairs. He helped establish the Arabic website of the Yedioth Aharonot daily newspaper and has been an Arab affairs commentator for leading newspapers and TV stations like CNN, Al-Jazeera and the BBC. Dr. Bechor is a member of the Israeli Bar Association and the Israeli Press Council.

tlumaczenie z hebrajskiego przez Olgę Degani

Wszystkie tlumaczenia Olgi

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: