Malowany ptak

 

 

 


Kantorowski biedny pokoik wyobraźni przedzierzgnął się w podejrzaną salkę prób Teatru Żydowskiego na tułaczce, ta zaś – we współczesną Polskę pełną pomordowanych Żydów, którzy nie mogą odejść. A Maja Kleczewska zrealizowała kolejny po „Dybuku” wstrząsający spektakl. Gdybym miał streścić go w kilku słowach – a wierzcie, nie jest to łatwe po takiej dawce emocji – powiedziałbym, że „Malowany ptak” to przede wszystkim rzecz o tym, że słowa, i te szlachetne, te obojętne, i te najgłębiej antysemickie, nie mogą zagadać Realnego, jakim była i jest naturalna historia przemocy, Zagłada, Treblinka. Reszta to komentarze.


Oczywiście, jest to też spektakl o trwodze, traumie i zmowie milczenia – w obliczu ludobójstwa i mimo ludobójstwa – spektakl wreszcie o wlokącej się bez konkluzji debacie na temat postaw Polaków wobec zagłady Żydów – i jako taki jest wielce przekonywający. Kleczewskiej, spadkobierczyni Teatru Śmierci, udało się skomasować na scenie emocje zdolne wypełnić kilka przedstawień i zestawić dobrze znane cytaty („Malowany ptak”; publiczne wypowiedzi znanej lustratorki literackich życiorysów; dialogi z ‘Shoah’ Lanzmanna; zeznania członków Sonderkommanda; poznańskie przemówienie Himmlera etc.) w ten sposób, że wybrzmiewają na prawach tekstu dramatycznego – a jednocześnie pozostają cytatami.


Wielka to sztuka: wykonać teatr z realności, uczynić go iluzją, ale ani przez chwilę nie zapominać, że chodzi właśnie o realność, o tamtą katastrofę i o nasze teraźniejsze życie. A stawka jest wysoka. Chodzi o pokiereszowaną pamięć, o skrzętnie skrywane winy i o dybuka Zagłady, który nie może umrzeć w kraju skażonych Zagładą krajobrazów i linii kolejowych wiodących ku śmierci; o lęk, który po dziś dzień paraliżuje żywych i umarłych i nie pozwala im na chwilę wytchnienia; o gruzowisko, jakim stał się żydowski świat po Zagładzie; wreszcie o paniczny strach Jurka, polsko-nowojorskiego pisarza, autora „Malowanego ptaka”, ocaleńca STAMTĄD, o jego upokorzenie, które było silniejsze nawet od strachu.
Wielki, mocny i świetnie zagrany teatr!

Piotr Pazinski

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: