BOHATERSTWO NA GWIZDEK

Natan Gurfinkiel

szanowny ludwiku turko, drogi autorze,

apel do wymienionych z imienia i nazwiska sześciorga sędziów TK, a ściślej instytucji, z której ocalała tylko fasada, przeczytałem z ogromnym zainteresowaniem.

by uniknąć nieporozumień —  nie mam zastrzeżeń co do zaprezentowanego tutaj stanowiska. trudno też nie zgodzić się z argumentami, przytoczonymi dla podbudowania rozumowania autora:

(… obecna instytucja, zwana Trybunałem Konstytucyjnym, nie spełnia przewidzianych norm konstytucyjnych ani w zakresie poprawności składów orzekających, ani w zakresie jej kierownictwa. Mówiąc inaczej – tak zwany Trybunał Konstytucyjny jest obecnie atrapą swego konstytucyjnego wzorca. Wydaje on wyroki, które mogą być uznawane za nieistniejące z uwagi na zasiadanie w składach orzekających osób, które nie spełniają wymogów konstytucyjnych – co zostało stwierdzone w swoim czasie prawomocnymi orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego.

Uczestniczenie w tej grze pozorów sędziów Trybunału, którzy wydawali orzeczenia o nieprawności działań doprowadzających do obecnego stanu rzeczy, może być interpretowane jako oportunistyczne wyrzeczenie się swego zdania i uwiarygodnianie skutków bezprawnych działań.

Uczestniczenie w owych pozorach rozpraw i zadowalanie się ewentualnym składaniem zdań odrębnych jest tylko samooszukiwaniem się. Jest niczym zgodzenie się do pełnienia roli krupiera w kasynie wiedząc, że rozdawane karty są znaczone, kości do gry sfałszowane, a koło ruletki „podrasowane”. Nie ma tu innego wyjścia poza rezygnacją z współuczestniczenia w tym oszukańczym procederze – nawet mając świadomość, że kierownictwo kasyna swych praktyk nie zmieni.)

zgadzam się z autorem do tego stopnia, że w pierwszym odruchu po przeczytaniu tekstu, gotów byłem entuzjastycznie podpisać się pod każdym słowem. chwila refleksji nadeszła po ochłonięciu i uważniejszym przestudiowaniu wywodu. przyszło mi wówczas na myśl, że mimo niezaprzeczalnej słuszności rozumowania, punkt wyjścia został niefortunnie wybrany. pouczanie sędziów, że winni poda się do dymisji, trąci pychą, lub co najmniej nadmierną zapalczywością. jakie bowiem mamy moralne prawo, by uczyć innych ludzi jak mają postępować?

to przecież ci, którzy zniszczyli trybunał konstytucyjny, jak każda autorytarna władza, uważają narzucanie obywatelom wzorów myślenia i reguł postępowania za swoją misję. czy mamy ich w tym naśladować?

sprawa ta ma jeszcze jeden aspekt. polska staje się na naszych oczach państwem coraz bardziej autorytarnym, zwłaszcza gdy chodzi o sferę publiczną, a skoro tak, to taka manifestacyjna dymisja miałaby cechy bohaterstwa. można też przyjąć że krok taki byłby objawem głupoty, bo rządzący tylko czekają na taki gest sześciorga sędziów.

jeżeli jednak przyjmiemy, że dymisja sędziów byłaby bardziej bohaterstwem aniżeli głupotą, to musiałaby to być ich suwerenna decyzja. domaganie się od kogoś heroizmu jest głęboko nieludzkie. nie wyobrażam sobie nawet, by coś podobnego mogło być świadomą intencją autora.

pamiętam, że w burzliwych dniach marca ’68 spotkałem na krakowskim przedmieściu mego byłego dziekana, jana halperna. mieliśmy długą rozmowę w „telimenie”. opowiadałem dziekanowi jakim niesmakiem napełniają mnie ludzie, podpisujący obrzydliwe deklaracje lojalności, w przekonaniu, że zrobienie czegoś takiego ocali ich od prześladowań.

—  najgorsze jest to, że nie mam sił, by ich potępiać, bo przecież żądanie od kogoś bohaterstwa byłoby czymś nieludzkim.

—  oczywiście, panie natanie. z największym trudem domagałbym się czegoś takiego od samego siebie.

wymienieni przez ciebie, autorze, sędziowie nie podpisują żadnych lojalek. jeżeli zatem pozostaniemy przy heroicznym umotywowaniu dymisji, to takie rzeczy występują jedynie w romantycznych opowieściach. w prawdziwym życiu nie da się pobudzić bohaterstwa na gwizdek.

do czegoś takiego trzeba przynajmniej półtora gwizdka…

Wszystkie wpisy Natana

TUTAJ

http://studioopinii.pl/natan-gurfinkiel-bohaterstwo-na-gwizdek/

Jedna odpowiedź to “BOHATERSTWO NA GWIZDEK”

  1. To prawda ale mimo wszystko zdarzają się „odważni idioci” którzy stawiają opór złu. Potem czasami dochodzą do władzy i…robią to samo co poprzednicy. Patrz Jarosław Kaczyński, opozycjonista wobec PZPR obecnie wprowadzający dyktaturę pod hasłem narodowy, patriotyczny, katolicki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: