Uncategorized

Jestem świeckim Izraelczykiem, nie zaprzeczajcie mojemu istnieniu


Prayslal Leon Schatz

„Myślę, że w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak osoba świecka” – powiedział MK Simcha Rothman w wywiadzie dla podcastu Daniela Dushi.

„Jest coś bardzo groźnego na terytoriach Izraela dla świeckiego postrzegania świata . Trudno być świeckim, kiedy chodzi się po miejscu, po którym chodził król Dawid. Trudno być świeckim, kiedy dociera się do przybytku w Szilo, i trudno być świeckim w Jaskini Patriarchów. 

„To jest prawie niemożliwe, ponieważ ta świecka percepcja mówi: Wszystko, co jest napisane w Biblii, jest nonsensem, a Boga nie ma, a lud Izraela nie jest wyjątkowy… Łatwiej jest być świeckim, który wędruje po Tel Awiwie, który jest zbudowany na piasku. Ale gdy ktoś idzie do Jerozolimy, Beit El, Hebronu lub miejsc, w których wędrowali Hasmoneusze, [ta pozycja] jest trudna.

„Myślę, że nie ma czegoś takiego jak osoba świecka, która mieszka w naszym kraju. Dlatego, gdy mówisz mi, że nie ma miejsca dla świeckich [tutaj] – odpowiadam, że nigdy nie było miejsca dla świeckich, że nie było tu żadnych świeckich i że również dzisiaj nie ma tu żadnych świeckich”.

Słowa te wypowiedział nie kto inny, jak tylko przewodniczący Komisji Konstytucyjnej, Prawa i Sprawiedliwości Knesetu, poseł Simcha Rothman (Religijna Partia Syjonistyczna) 10 grudnia w wywiadzie dla podcastu Daniela Dushi.

Dushi wyraził Rothmanowi swoje zaniepokojenie skutkami, jakie reformy sądownictwa i inne reformy konstytucyjne, forsowane obecnie przez rząd w Knesecie, mogą mieć na świeckich liberałów, takich jak on sam. Słowa Rothmana padły w ostatnich pięciu minutach półtoragodzinnego wywiadu, w którym przedstawił bardzo elokwentny i spójny opis tego, jak on, jako krajowy polityk religijny, postrzega trudności izraelskiej prawicy w obecnej rzeczywistości, w której lewica – będąca mniejszością w społeczeństwie – nadal dominuje w wielu ośrodkach władzy. 

Końcowa część wywiadu, dotycząca świeckich osób w Izraelu, w jakiś sposób zachwiała całą logiczną i spójną strukturą, jaką stworzył na temat rzekomo demokratycznego charakteru swoich poglądów politycznych.

Bóg obiecał Izraelowi

PIERWSZYM problemem z finałem Rothmana jest to, że według niego istotą syjonizmu jest prawosławne państwo religijne, oparte na konkretnym kawałku ziemi, obiecanym narodowi żydowskiemu przez Boga. Oczywiście jest to całkowicie uzasadnione stanowisko dla każdego, ale nie jest to pierwotny zamiar i wizja założycieli współczesnego syjonizmu ani wszystkich premierów państwa Izraela do dnia dzisiejszego. 

Syjonizm dążył do stworzenia ojczyzny lub państwa jako schronienia dla całego narodu żydowskiego, który doświadczył tysiącleci prześladowań i sporadycznych pogromów (lub gorszych) na całym świecie. „Cały naród żydowski” odnosił się do wszystkich możliwych typów Żydów: religijnych Żydów wszystkich wyznań, tradycyjnych Żydów, świeckich Żydów i Żydów wierzących we wszystkie uzasadnione ideologie polityczne oraz społeczne i indywidualne formy życia.

Ziemia Izraela została ostatecznie wybrana jako miejsce ojczyzny lub państwa, ponieważ duża część żydowskiej historii, w tym około 160 lat niezależnego żydowskiego państwa w czasach starożytnych, miała miejsce tutaj. Dla świeckiego Żyda, zwłaszcza takiego, który jest również agnostykiem, Bóg nie ma nic wspólnego z tym wyborem. Biblia z pewnością ma. 


Świeccy Żydzi nie uważają, że Biblia to bzdura, jak bezczelnie twierdził Rothman w swoim wywiadzie. Oni po prostu nie wierzą w istnienie Boga. Wskazują na fakt, że Biblia jest napisana w wielu stylach i została napisana i skompilowana przez wiele osób o nieznanej tożsamości, w oparciu o nieznane źródła i w różnym czasie.

Nie wierzą też, że wszystko, co jest napisane w Biblii, jest prawdą lub dokładnością. Archeologia potwierdza istnienie wielu miejsc, o których jest mowa w Biblii. Niektóre wydarzenia są również wspomniane w innych źródłach. Istnieją wydarzenia wspomniane w Biblii, które nie są zweryfikowane przez żadne inne źródła ani przez znaleziska archeologiczne, co niekoniecznie jest dowodem na to, że nie miały miejsca. 

Jak wspaniale byłoby, gdyby serial dokumentalny przedstawiał dokładną historię naszego ludu w czasach starożytnych. Ale oczywiście jest to fantazja, która nigdy nie może się ziścić, a może nawet lepiej.Polecane przezCzym jest Outbrain

W szkole Hebrew Reali, do której uczęszczałem w Hajfie (gdzie urodziłem się w 1943 r.), studiowaliśmy większość Biblii bardzo szczegółowo jako dokument historyczny i literacki, nauczany przez nauczycieli, z których większość nie była religijna. Nasz szkolny emblemat nosił biblijny cytat „Postępuj pokornie” (Micheasz 6:8), chociaż słowa „z Bogiem twoim” zostały pominięte w oryginalnym cytacie.

Jako osoba świecka, która nie wierzy w Boga, wiele starożytnych żydowskich miejsc w Izraelu wywołuje u mnie emocje, nie ze względów religijnych, ale z tych samych powodów, dla których inne narody fascynują się miejscami związanymi z ich wyjątkową historią. 

W rzeczywistości przestałem odwiedzać pewne żydowskie miejsca historyczne, które odwiedziłem z wielkim entuzjazmem tuż po wojnie sześciodniowej w 1967 r. W kolejnych latach zostały przejęte przez establishment religijny lub odrębne grupy religijne, które traktują je jak swoją własność prywatną, gdzie osoby niereligijne są w najlepszym razie tolerowane jako osoby z zewnątrz. 

Nie zgadzam się na traktowanie mnie jak osoby z zewnątrz w miejscach, które uważam za część mojego dziedzictwa historycznego.

ROTHMAN nie mówi, że my, świeccy, nie jesteśmy mile widziani w jego postrzeganiu państwa żydowskiego, ani nie grozi nam wydaleniem, jeśli nie zmierzymy się z tym, co on nazywa naszym rzekomym „problemem tożsamości”. Po prostu argumentuje, że jeśli my, którzy uważamy się za świeckich, nie znajdziemy drogi powrotnej do jakiejś religijnej manifestacji naszego bycia Żydem, nie ma nic, co by nas tu trzymało.

Przykro mi, Simcha Rothmanie, ale to zuchwała propozycja, która wynika z ignorancji co do istoty syjonizmu i liberalnej demokracji, w których się wychowałem jako sabra i przedstawiciel trzeciego pokolenia świeckich wyznawców.

Jestem świeckim Izraelczykiem, nie zaprzeczajcie mojemu istnieniu

 
SUSAN HATTIS ROLEF

Kategorie: Uncategorized

17 odpowiedzi »

  1. @Marek Pelc
    ”oni nie stanowią zwartego bloku”
    Stanowią zwarty blok. Superzwarty. Mają swoją reprezentację polityczną (Shas i Jahadut HaTora). I bohatersko walczą o to, żeby ich wszystkich specustawą zwolniono od obowiązku służby wojskowej. I żeby im płacono za nicnierob… sorki, chciałem powiedzieć, za zgłębianie Tory i Talmudu.
    ”Dlatego ostrożnie z wnioskami opartymi na lekturze Aruc 7”
    Aruc Szewa to akurat głos właśnie religijnych syjonistów.

  2. TP

    Narodowo religijni Żydzi stanowią znaczą siłę zarówno wśród żołnierzy jak i oficerów aż do tych najwyzszych.
    Migaja się charedim, ale rowniez oni nie stanowią zwartego bloku. Dlatego ostrożnie z wnioskam opartymi na lekturze Aruc 7.

  3. @Marek Pelc

    ”NIE NALEŻY WRZUCAC WSZYSTKICH RELIGIJNYCH ŻYDÓW DO JEDNEGO WORKA”

    Nie znam się na workach. Niemniej jednak ukończyłem szkołę podstawową, w związku z czym umiem czytać. No i czytam:

    ”‘We will die and not enlist’ | Thousands of haredim protest draft in Jerusalem … ‘No compromises and no concessions.’ One rabbi even compared Israel to Nazis.”

    https://www.israelnationalnews.com/news/388330

    Jeśli dobrze rozumiem, to ci spece od porównań Izraela do nazistów to wzór do podziwiania i naśladowania?

  4. @MEF

    ”Twoje wrażenie jest oparte na wiadomościach i opiniach przystępnych dla konsumentów gazet i ”oficjalnych” kanałów i agencji. Czyli dokładnie jak za komuny i za ”Prawdy” sowieckiej.”

    To chyba nie całkiem tak. Moje wrażenie jest w dużej mierze oparte na wypowiedziach religijnych przywódców, przytaczanych choćby na portalu ”Arutz Sheva”. ”Arutz Sheva” to akurat portal religijnych syjonistów, dość odległy od ” ”Prawdy” sowieckiej”. Jeśli na tym portalu czytam, iż

    ”Rabbis against Draft Law: ‘Impossible to keep Torah laws during IDF service’
    Leading Haredi Rabbis publish a letter today opposing enlistment in haredi IDF units, since ‘it is impossible to remain Torah-observant and perform mitzvot properly during military service.’”

    ””Therefore, we would like to bring forward the opinion of all the leading Rabbis that all young men who received a draft order must not report to the recruiting office at all”

    https://www.israelnationalnews.com/news/394142

    to trudno powyższe podciągnąć pod coś w rodzaju ””Prawdy” sowieckiej.” To w końcu wypowiedzi rabinów a nie ”komentarz”.

    ”Najlepszą ale i najtrudniejszą metodą jest czytać roczniki statystyczne i bieżące statystyki gospodarcze Izraela.”

    Kwestia dyskusyjna. Moim zdaniem o poglądach i sympatiach społeczeństwa świadczą wyniki wyborów powszechnych – a także wizerunki przywódców czy też widok pejzażu ulicznego. Jakoś nie widać, żeby któryś premier Izraela nosił jarmułkę:

    https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_prime_ministers_of_Israel

    Mogę jednak się mylić – dlatego zadaję pytania. Jeśli bloger ”MEF” poleca oczniki statystyczne i bieżące statystyki gospodarcze Izraela, to pewnie już je zgłębił i doszedł do jakichś wniosków. Może zatem podzieli się z czytelnikami bloga tymi wnioskami? Będę także wdzięczny za konkretne odnośniki (linki) do materiałów źródłowych.

    UWAGA: Określenie ”pasożyt” NIE POCHODZI ODE MNIE. To nie byłoby zresztą adekwatne określenie dla młodego, zdrowego byka, który się miga od wojska (a niech głupsi się narażają) i broni swojego kraju wyłącznie modlitwą. Parę określeń mam na końcu języka, ale właściciel bloga nie toleruje wulgaryzmów.

  5. TP:
    Twoje wrażenie jest oparte na wiadomościach i opiniach przystępnych dla konsumentów gazet i ”oficjalnych” kanałów i agencji. Czyli dokładnie jak za komuny i za ”Prawdy” sowieckiej. A więc jak w tym chaosie zbliżyć się do prawdy? W innych słowach kto kogo i dlaczego i kto pasożyt a kto tylko krzykacz.
    Najlepszą ale i najtrudniejszą metodą jest czytać roczniki statystyczne i bieżące statystyki gospodarcze Izraela. W formie surowej, bez komentarzy i sugestii. To praca mozolna, bo i metod tam stosowanych trzeba nauczyć się. Bo nic tak nie zwodzi na manowce jak sprytnie spreparowana statystyka albo sonda. A te zdarzają się nieustannie.
    A potem, dla czystej rozrywki, poczytaj komentarze dziennikarzy tych samych statystyk.

  6. Tak.
    Niestety dokładnie tak właśnie jest.

  7. TP
    NIE NALEŻY WRZUCAC WSZYSTKICH RELIGIJNYCH ŻYDÓW DO JEDNEGO WORKA.

  8. Nie znam tematu, może mnie ktoś z tutejszych bywalców oświeci. Czy dobrze rozumiem, iż
    a) Dobrzy i Jedynie Słuszni to tacy głęboko pobożni, co w wojsku nie chcą służyć (a niech kto głupszy służy i się naraża), rekompensując miganie się od wojska żarliwą modlitwą i zgłębianiem Tory?
    b) Źli, niedobrzy, skrócić i wyrzucić – to tacy, co najpierw w wieku lat osiemnastu do służby zasadniczej na dwa do trzech lat, potem gdzieś tak do pięćdziesiątki co rok na ćwiczenia rezerwy, podczas gdy ci Jedynie Słuszni żarliwie się modlą?
    c) Jak długo by Izrael istniał, gdyby nie ci ”świeccy”? Bo chyba są precedensy. Sama w sobie żarliwa modlitwa jakoś wiele chyba nie pomogła w epoce pieców?
    d) Jaki jest wkład ”świeckich” w gospodarkę narodową? Jaki jest wkład pobożnych w gospodarkę narodową? Czy samą modlitwą, nawet najbardziej żarliwą, można się najeść?

  9. Swieccy Żydzi, to przeważnie akulturowani komuniści i socjaliści kibucowi. Ci drudzy spełnili dziejową misję w budowie Jiszuwu i państwa. Chaluce socjalizowali ale pochodzili z religijnych i tradycyjnych domów. Ich potomstwo już nie widzialu związku z religią i tradycją.
    „Istnienie Boga” to grecki problem… W judaizmie jest dialog z Bogiem (Buber) ,codzienna praktyka (mycwot) i wiara w Niego.

  10. ”PIERWSZYM problemem z finałem Rothmana jest to, że według niego istotą syjonizmu jest prawosławne państwo religijne, ”

    ”prawosławne”?? Serio?

    Maszynowe tłumaczenie na ogół wymaga korekty. ”Orthodox” (w oryginale) w tym wypadku NIE tłumaczy się na ”prawosławne ”.

  11. A to ci heca. Rothman powiedział!
    O jego nurcie religijnym narodowym ( wszystkiego od lat 20 XX wieku) nurt litewski powiedział że ta ideologia to obrzydliwość i oni nie żydzi ale gorzej. Yeshayahu Leibowitz, filozof izraelski i formalnie ortodoksa powiedział ( pod koniec 20 wieku) że religijni narodowi są nazistami i czczą bożka ( ziemię). A co do Chasydów (ortodoksów, od wieku 18) nie ma obrzydliwstwa które nie zostało o nich powiedzianie przez starsze i bardziej ortodoksyjne nurty judaizmu, Łącznie z zwykłym argumentem że tamci hołdują bożkom (Awoda Zara).
    A Toldot Aharon i Neturei Karta oskarżają wszystkich innych, Litwaków, Chasydów i religijnych narodowych o kolaborację z syjonizmem która w ich oczach jest przecież kardynalnym grzechem i buntem przeciw prawom boskim.
    Innymi słowy ten artykuł to strzał w płot. Prawa izraelskie umożliwiają różnym stronom wygodne współżycie i swobodną wymianę obelg. Pod warunkiem że obie strony te prawa przestrzegają.
    Dziwi mnie tylko że zostali jeszcze ludzie którzy wierzą że Izrael świecki i obywatelski ma szansę przetrwać dłużej niż pokolenie.

  12. Nowoczesny syjonizm ( od czasow T Herzla ) powstal jako alternatywa dla religii, a jego najwiekszymi wrogami byli Zydzi religijni , oczywiscie nie wszyscy, ale wiekszosc.

  13. Podpisuję się pod każdym słowem i żaden Rothman nie będzie mi tłumaczył co to jest być Żydem.

  14. Ja co prawda czasem świeczki chanukowe zapalam, ale absolutnie jestem SWIECKIM Izraelczykiem i to nie gorszym niż ci Zydzi, ktorzy walczą o naszą niepodległośc tylko przy pomocy modlitwy, a innych wysyłają na prawdziwe pole bitwy.
    I niech mi nikt nie wpycha do głowy i do serca żadnej religii.

  15. Pani Susan to stara socjalistka (dzisaj to sie nazywa ”woke”)wiec nic dziwnego ze ma takie poglady.
    tak w Chat GPT jest napisane o jej pogaladach:
    ”Political Views:
    Hattis Rolef’s writings and commentary suggest she leans toward progressive or leftist political views.
    She often critiques issues such as the erosion of democratic values, the influence of religious groups on Israeli politics, and the treatment of minority groups. Her perspectives align with a liberal-democratic framework, emphasizing equality, pluralism, and social justice.”

  16. ”SWIECKI IZRAELCZYK” TO WCALE NIE JEST NOWE POJĘCIE.
    TO POWTÓRKA Z HISTORII, WŁAŚNIE NA SWIĘTO HANUKA – KTORE SYMBOLIZUJE KLĘSKE ”MITJAWNIM” (ŚWIECKI/GRECKI IZRAECZYK), KONIEC ICH PANOWANIA I ZWYCIĘSTWO MAKABEUSZY, ORTODOKSYJNYCH ŻYDÓW, KTÓRZY LICZBOWO BYLI TYLKO SŁABĄ MNIEJSZOŚCIĄ ALE DUCHOWO/IDEOLOGICZNIE ZWYCIĘŻYLI TYCH SWIECKICH ZDRAJCÓW TORY I PRZEKAZALI NAM WIECZNE WARTOŚCI JUDAIZMU, KTÓRE WŁASNIE TERAZ SWIĘTUJEMY ZAPALAJĄC UROCZYŚCIE ŚWIECE HANUKOWE.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.