DOM PALESTYŃSKI

Marian Marzynski

 


 

 

Porozumienie w Oslo przed 22 laty miało doprowadzić do niepodległości palestyńskiej, a w rzeczywistości zamieniło Zachodni Brzeg w plaster szwajcarskiego sera: dziury przypadły Palestyńczykom, otaczający je ser – izraelskim okupantom. Moja kamera znajduje się w środku jednej z takich dziur; przed nią, na krawędzi szczątków swego domu zdemolowanego przez wojskowy buldożer 7 lat temu Salim z trudem powstrzymuje łzy, opowiadając nam jak pozbawianie Palestyńczyków prawa do własnego domu, jest najbardziej niszczącym moralnie efektem okupacji.

Oslo podzieliło Palestynę na strefy: A, B, C, w pierwszych dwóch mogą budować co chcą, ale w strefie C władze okupacyjne (pod przykrywką stosowania istniejących w Izraelu przepisów budowlanych), uniemożliwiają Palestyńczykom budowanie domów na ich własnej ziemi. Teren Salima jest dziś siedzibą izraelsko-palestyńskiej koalicji przeciwko demolowaniu. Rozbili tu swój obóz ochotnicy z wielu krajów, odbudowujący w tym roku za 60 tysięcy uzbieranych dolarów inny zburzony przez wojsko dom w okolicy, który dalej (aż do następnego buldożera) – pozostanie nielegalny.

Jutro będziemy filmowali uroczystość wręczania kluczy rodzinie z jedenaściorgiem małych dzieci. Pięcioro z nich to dzieci zmarłej siostry żony Ahmada, który zawozi nas do miejsca, gdzie gnieździ się jego rodzina: otoczony śmierdzącymi w czterdziestostopniowym upale otwartymi ściekami kanalizacyjnymi, jednopokojowy barak. W kracie drzwi prowadzących od prymitywnej kuchni pojawiają się w kadrze ręce żony Ahmada podające nam szklanki ze słodką palestyńską herbata.

Moim operatorem jest Nayev, Palestyńczyk – obywatel Izraela, który niedawno wrócił z Montrealu, gdzie na festiwalu filmów izraelskich jego studencki film dostał pierwszą nagrodę i 3 tysiące dolarów. – Pojechałem tam tylko dlatego, że potrzebne mi były pieniądze – opowiada mi Nayev – ale bycie częścią festiwalu filmowego kraju, który okupuje innych Palestyńczyków mierziło mnie do końca pobytu.

Nayev nazywa siebie Palestyńczykiem ’48; to ci, którzy w 1948 roku, gdy powstał Izrael, zmuszeni byli do wyniesienia się, a w przypadku jego dziadka, po miesiącu wrócili. Dzisiaj jest ich w Izraelu półtora miliona. Młode pokolenie (Nayev ma 24 lata) nie chce zaakceptować faktu, że hebrajski wypiera ich rodzinny arabski, gdy oni sami identyfikują się z Palestyńczykami z Zachodniego Brzegu, walczącymi o niepodległość.

Skonani kręceniem w upale, wracamy do hotelu, Nayev dzieli się ze mną refleksją na temat tych zdjęć. –  No i co? Sfilmowaliśmy biednych Palestyńczyków, którym Europejczycy zafundowali dom, pokazaliśmy ich wdzięczność, i co z tego? Poza zaspokojeniem potrzeb życiowych jednej rodziny na zakończenie okupacji nie będzie to miało wpływu. A może nawet zasugeruje, że jakoś daje się żyć.

Wszystkie wpisy Mariana     TUTAJ

http://studioopinii.pl/marian-marzynski-dom-palestynski/

Komentarzy 9 to “DOM PALESTYŃSKI”

  1. DZIWNY GOSC TEN MARIAM MARZYNSKI WSZYSTKO WIEDZACY TO TAK JAK TEN RABIN DO KTOREGO ZWROCILI SIE KONSTRUKTORZYSAMOLOTU O PORADE
    (BO ON WSZYSTKO WIE) „REBE MAMY PROBLEM: CO ZROBIC BO W KAZDYM NOWYM SAMOLOCIE PODCZAS PROB URYWA SIE SKRZYDLO” RADA RABINA.”ZROBCIE W MIEJSCU GDZIE SIE URYWA SKRZYDLO DZIURKI.
    ZROBIONO DZIURKI I PO PROBACH PRZYBIEGLI DO RABINA „UDALO SIE, UDALO SIE
    ALE REBE ZKAD TY TO WIEDZIALES, NA CO REBE, BO WIDZICIE JA POCHODZE Z POLSKI I TAM JAK UZYWALEM PAPIER TOALETOWY TO NIGDY SIE NIE URYWAL TAM GDZIE BYLY DZIURKI”
    MARZYNSKI TEZ Z POLSKI I PO WYJEZDZIE STAL SIE ZYDEM WSZECH WIEDZACYM
    NA TEMAT IZRAELA I PALESTYNY I STREASZNYCH OKUPANTOW I BIEDNYCH OKUPOWANYCH NA ZIEMIACH PALESTYNSKICH
    MARZYNSKI PRAWIE JAK REBE I WIELKI HISTORYK WIE CZYJE SA ZIEMIE!!!
    A.M.

    Polubienie

  2. Bardzo sie zawiodlem na Marianie, ktorego uwazalem za bardziej wnikliwego i obiektywnego czlowieka. Co ma ten komentarz pokazac, ze Palestynczycy cierpia. Jescze gorzej jest im w Gazie… moze tam zrobic kolejny reportarz?. A w jakim to kontekscie historycznym bo tego w artykule nie wyczytalem…. Kto jest temu winny?
    Moze nastepny artykul opisze skorumpowane przywodctwo palestynskie, ktore od poczatku odrzucalo wszelkie inicjatywy i kompromisy pokojowe i gra teraz na uczuciach wspolczucia calego swiata i ku temu pan Marian im pomaga.
    A moze to w wyniku niewiedzy historii konfliktu biskowshodniego, czy slyszal pan o Inicjatywach pokojowych poprzednich liberalnych rzadow izraelskich. Rabin, Barak, Olmert byli gotowi na daleko posuniete ustepstwa terrytorialne w zamian za pokoj. Odpowiedzia byla negacja, terror i nienawisc. Doprowadzilo to do dzisiejszej sytuacji ze skrajne elementy dominuja polityke z obu stron.
    PS: Poprawka, ogromna wiekszosc spoleczenstwa arabskiego w Izraelu uwaza sie za Arabow a nie Palestynczykow.

    Polubienie

  3. Rynek EU dal 300 milionow Euro na budowanie kanalizacji
    Ile z tego poszlo na kanalizacje a ile na terror ?
    ZERO !!!!! na kanalizacje
    I dlatego teraz Rynek EU chce kontrolowac uzycie kasy
    Niestety sytuacja jest beznadziejna dla obu stron bo to polityka i religia a to mieszanka wybuchowa

    Polubienie

  4. Jak panu Marianowi wbija radykalni Arabowie noz w brzuch lub w plecy, to moze zmieni poglady? Sytuacja dla Izraela jest „Byc albo nie byc”. Izrael I Zydzi zostana calkowicie zlikwidowani jesli Arabowie wygraja. A Arabowie zyja jednak w Izraelu dobrze mimo ograniczen w budowie domow. Lepiej niz w Gazie.

    Polubienie

  5. Ryszard K. 05/01/2017 @ 07:24

    W tym samym roku 1948-mym Brytyjskie Indie zostaly podzielone na Indie i Pakistan. Okolo CZTERDZIESTU MILIONOW ludzi musialo uciekac na druga strone, czesto opuszczajac mienie i domy. Trudno jest ocenic liczbe ofiar, lecz byla ona z pewnoscia niemala, biorac pod uwage skale zjawiska. Tymi uchodzcami, ich dalszym losem, problemami mieszkaniowymi nikt sie nie zajmowal i nie zajmuje, ani ONZ, ani tym bardziej pan Marian Marzynski. Z blizszego nam terenu, moglby pan Marian opisac bolesc uchodzcow niemieckich (ok. 8 milionow) zmuszonych w latach 1945-1946 do opuszczenia domow i terenow na ktorych ich przodkowie zyli z pewnoscia dluzej niz przodkowie Arabow na ziemiach odzyskanych przez Izrael (swiadomie uzywam tu okreslenia „ziemie odzyskane”, tak jak okreslano tereny niemieckie wcielone do Polski na mocy ukladow Jaltanskich). Liczba podobnych sytuacji w swiecie wspolczesnym nieustannie rosnie, niestety, – wystarczy spojrzec na to, co dzieje sie obecnie w Iraku i w Syrii. Losy Chrzescijan i innych mniejszosci sa tam w tej chwili o wiele bardziej dramatyczne i tragiczne, niz losy Arabow w Izraelu. Koncentrowanie sie wylacznie na niedoli Arabow w Izraelu z jednoczesna TOTALNA OBOJETNOSCIA na losy Arabow tuz obok wydaje mi sie brakiem uczciwosci intelektualnej. Jezeli nie czyms o wiele gorszym.

    Polubienie

  6. To jest tekst dość stary i na SO nie można już na niego o odpowiedzieć, więc odpowiadam, tu:

    Czytam ten tekst i mam poważny problem, może nawet bardzo poważny problem. Z całym szacunkiem dla Autora, reakcja na ten tekst wymagałaby ustalenia, czy to deficyt wiedzy o faktach, czy filozofia ich ignorowania, a może żyjemy w paralelnych rzeczywistościach.
    Z kamerą jest tak, że widzi to, co postanowi reżyser, reżyser widzi wojskowy buldożer i zdemolowany dom. Reżyser jest znanym filmowcem, znanym dziennikarzem i ocalonym z Holocaustu.

    Autor wspomina w pierwszych słowach swojego listu porozumienie z Oslo. Nie pisze, czy je studiował. Możemy się domyślać, że jeśli wspomina, to miał nadzieję na rozwiązanie w postaci dwóch państw. Nie pisze, czy pamięta, Arafata w mundurze i z kaburą pistoletu w ONZ (kabura była pusta, bo gangster uprzejmie zgodził się zostawić broń straży), ale symbol był wyraźny. Reżyser nie pisze, czy zna opinie Clintona o porozumieniu w Oslo przedstawione po latach, nie pisze, czy znał wtedy przeszłość urodzonego w Kairze i wyszkolonego przez Związek Radziecki pokojowego noblisty, historię wywołanych przez niego wojen domowych w Jordanii, Libanie, Tunezji, porwań samolotów, zamachów, skrytobójczych mordów.

    Doświadczonego dziennikarza nie podejrzewam o taką niewinność. Oczywiście Autor miał prawo nie znać tego, co Arafat mówił po arabsku do swojej publiczności, ale ufność, że faktycznie uznał wtedy prawo do istnienia Izraela i że wyrzekł się terroryzmu, nawet bez tego nie powinna trwać dłużej niż do wywołanej przez Arafata intifady.

    Doświadczony dziennikarz zapewne zna statut Organizacji Wyzwolenia Palestyny i jej logo w postaci mapy bez Izraela (statut nie zmieniony po podpisaniu porozumień w Oslo), z pewnością zna dokumenty Fatahu i postanowienia Ligi Arabskiej, programy palestyńskich szkół, palestyńskiej telewizji, kazania palestyńskich imamów.

    Kamera reżysera znalazła się w czarnej dziurze, do której żaden z tych faktów nie dociera. Oczywiście dalej mamy domysły. Zapewne Autor jest zwolennikiem rozwiązania w postaci dwóch państw. To rozwiązanie zostało zatwierdzone jeszcze przed powstaniem Izraela przez podział Palestyny na Państwo Arabów Palestyńskich (Transjordania) i przyszły dom Żydów. 77 procent Palestyny dla Arabów, 23 dla Żydów. Izrael miał być od rzeki do morza (tak, tak, z Judeą i Samarią). Pięć arabskich armii nie zdołało dokończyć dzieła Hitlera, ale świetnie uzbrojony i dowodzony przez brytyjskich oficerów Legion Arabski zajął Judeę i Samarię oraz część Jerozolimy dla Jordanii, która natychmiast anektowała to terytorium i zmieniła jego nazwę na Zachodni Brzeg (mieszkających tam Żydów wymordowano, a pozostałych przy życiu wygnano).

    Przez 19 lat nikt nie proponuje tworzenia palestyńskiego państwa na „Zachodnim Brzegu”, a OWP deklaruje, że nie zgłasza pretensji do tych ziem. No więc, rozwiązanie w postaci dwóch państw, to propozycja w postaci trzech państw.

    Autor nie pisze, czy propozycja w postaci trzech państw jest realna. Jest tu pewien techniczny problem, władza w Gazie i władza w Autonomi Palestyńskiej ma podobny cel (zdobycie całej reszty Palestyny poza Jordanią, ale raczej nie wspólnie, dlatego czasem do siebie strzelają).

    Tego wszystkiego mógłby się reżyser dowiedzieć od palestyńskich dysydentów, ale Autor chyba o tych dysydentach nie wie, tak czy inaczej, nie wspomina o nich. Autor opowiada jak to Żydzi „pod przykrywką przepisów budowlanych” uniemożliwiają Palestyńczykom budowanie domów na ich własnej ziemi. Skąd wie, że to pod przykrywką? No jak to, przecież rozmawiał ze swoim operatorem Nayevem. Oczywiście mógłby na przykład porozmawiać o tych problemach z palestyńskim obrońcą praw człowieka Bassemem Eidem, ale jakoś strasznie trudno spotkać dziennikarza z Zachodu, który umiałby dotrzeć do jakiegoś niezależnego palestyńskiego źródła. Mógłby również obejrzeć dokumenty, wykonać kilka dziennikarskich obowiązków. Czy Autor zastanawiał się nad pytaniem, dlaczego jest to takie trudne?

    Oczywiście, ja wiem, że film kręcony z pełną świadomością, że Palestyńczycy są ofiarami, ale nie Izraelczyków, nie miałby najmniejszych szans na wypromowanie i sprzedaż, ja wiem, że zadawanie niewygodnych pytań operatorowi, który może mieć podwójną rolę, może być wręcz niebezpieczne, że sprawdzanie jak to jest z tymi europejskimi darami dla Palestyńczyków, których celem nie jest pomoc Palestyńczykom, a pomoc w kopaniu Żydów, badanie jak to jest z tymi pozorami i dokumentami własności, to wszystko byłoby dla dziennikarza nazbyt kłopotliwe. Ostatecznie i bez tego ta robota jest cholernie męcząca.

    Kończy Pan tak: „Skonani kręceniem w upale, wracamy do hotelu, Nayev dzieli się ze mną refleksją na temat tych zdjęć. – No i co? Sfilmowaliśmy biednych Palestyńczyków, którym Europejczycy zafundowali dom, pokazaliśmy ich wdzięczność, i co z tego? Poza zaspokojeniem potrzeb życiowych jednej rodziny na zakończenie okupacji nie będzie to miało wpływu. A może nawet zasugeruje, że jakoś daje się żyć.”

    Pozwoli Pan, że zapytam ponownie – deficyt wiedzy o faktach, czy filozofia ich ignorowania?

    Polubienie

  7. Jestem członkiem opłakanego społeczeństwa!
    Mam ból brzucha po przeczytaniu tego artykułu na polskiej stronie Reunion 69.
    Kierujac sie reguła, że ignorancja jest gorsza niż pryjazn lub wrogośc. Dlatego piszę
    Mam uczucie bolu brzucha , co ten Schmuck robi. zamuje pozycje; Cartera, Obamy, Clinton I ich poplecznikow
    Izrael = stan apartheidu.
    Obrona bezdomnych palestyńczykow. Skad on pochodzi? Zyd Polski?
    Próbując dostarczyc dochód dla siebie, był najprawdopodobniej profesorem na Uniwersytecie Chicago w studiach filmowych.
    Czy on nie jest członkiem mojego plemienia.
    Tubylcy w Ameryce zabijają za homoseksualism, albo za małżeństwo niezgodne z wolą starszych.
    Powinniśmy mieć karę dla tzw Żydow co pieprza cholera wie co, i w jakim celu.
    W Polsce stracił pracę za zdeklarowanego syjoniste.
    Gomulka mu w tym pomogl.
    Masturbacja powoduje ślepotę.
    Zdecydowanie Marian Marzynski kieruje sie w tym obrządku.

    Polubienie

  8. Brawo dla A. Koraszewskiego za dosadna odpowiedz na z gruntu falszywy artykul.
    Kazdy Arab moze spokojnie spacerowac po naszej ojczyznie, Zydom na teren Wzgorza Swiatynnego wstep wzbroniony, pomimo, ze jest to dla nich najswietsze miejsce. Wizyta Zyda na terenach arabskich, najczesciej konczy sie tragicznie…kto tu jest okupantem ?

    Polubienie

  9. Brawo dla pana Mariana Marzynskiego za realistyczne i uczuciowe predstawienie tego obrazu.

    To smutne ze nikt sie z tym artykolem nie identyfikoje a przedewszystkim z bolem opisanym w nim. Komentujacy sa zimni, bolu nie widza a jezeli widza to staraja sie go usprawiedliwic przez zle akcje rzadow albo liderow. Ale bol jest bolem, co by oni czuli gdyby buldozer przyjechal i ich dom zniszczyl?

    Oczywiscie nie wiem napewno i tylko przyposczam ze komentojacy tutaj byli w pewnym okresie wykopani z ich domow w Polsce i napewno wiedza jak to boli.

    A jezeli nie przez osobiste przezycia to przez przezycia rodzinne, wielu jest Zydami i wiedza co sie stalo w ich rodzinach w ciagu WWII.

    Tzeba widziec ten problem przez oczy tych ktorzy cierpia a nie przez oczy tych ktorzy cierpienie usprawiedliwoja.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: