OTWARCIE WYSTAWY

„NALEWKI. OPOWIEŚĆ O NIEISTNIEJĄCEJ ULICY. W 75. ROCZNICĘ AKCJI REINHARDT”

Nalewki to ulica kosmos z galaktykami kamienic, z gwiazdami podwórek, wokół których krążą oficyny z planetarnymi układami sklepów, warsztatów, barów, restauracji i księgarni. To jest ulica uniwersum. Tam było wszystko, tam byli wszyscy. Nalewki to coś, co uosabia żydowskość” – mówił prof. Jacek Leociak podczas uroczystego otwarcia wystawy plenerowej pt. „Nalewki. Opowieść o nieistniejącej ulicy. W 75. rocznicę Akcji Reinhardt”.

Nalewki były – jak pisał Bernard Singer w „Moich Nalewkach” — sercem Warszawy żydowskiej stanowiące uosobienie żydowskiego życia kulturalnego i religijnego. Paweł Fijałkowski, pracownik naukowy Żydowskiego Instytutu Historycznego, przybliżył słuchaczom historię tego miejsca, przez które przepływała niegdyś rzeczka nazywana Nalewką lub Naliwką. Z biegiem czasu miano Nalewek zyskała biegnąca wzdłuż rzeki droga, przy której wraz z rozwojem warszawskich przedmieść zaczęto wznosić domy. Miejsce to miało wówczas nienajlepszą reputację, postrzegano je jako oazę szulerów i rozpustników. Dalszy jego rozwój wiązał się z obowiązującymi w Warszawie przez dużą część XIX wieku przepisami zabraniającymi Żydom mieszkania i prowadzenia działalności gospodarczej w najważniejszych ulicach miasta, a jednocześnie zmuszającymi ich do osiedlania się, zakładania warsztatów i otwierania sklepów w arteriach położonych na uboczu. W połowie XIX w. ulice Franciszkańska, Nalewki i Nowiniarska należały już do głównych skupisk ludności żydowskiej.

O dźwiękach Nalewek, legendarnym gwarze i rejwachu tej ulicy, na który składały się tramwaje, dorożki, skrzypienie wozów i krzyki sprzedawców, opowiadała dr Karolina Szymaniak. Dzięki rozpoczęciu swojego wystąpienia w języku jidysz – języku, którym mówiły Nalewki — słuchacze mogli przenieść się w klimat lat przedwojennych tego miejsca.

Jan Jagielski, dokumentalista dziedzictwa żydowskiego, opowiedział o historii poszukiwań trzeciej części Archiwum Ringelbluma na terenie Ambasady Chińskiej.

Prof. Jacek Leociak zakończył swoje wystąpienie mocny apelem: dla dzisiejszej Warszawy Nalewki powinny „powstać z martwych” i pokazać się jako miejsce, w którym tętniło życie żydowskie. Proces ten należałoby rozpocząć od przywrócenia jedynemu ocalałemu kawałkowi tej ulicy jej dawnej nazwy.

Wystawa jest usytuowana przy bramie wejściowej do Ogrodu Krasińskich od strony ul. Bohaterów Getta, czyli dawnych Nalewek. Można ją oglądać do dnia 22 września.

http://www.jhi.pl/blog/2017-06-23-otwarcie-wystawy-nalewki-opowiesc-o-nieistniejacej-ulicy-w-75-rocznice-akcji-reinhardt/

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: