Rozmowa jest po polsku. Chesz podeslac znajomemu ktory nie zna polskiego powiedz mu zeby uzyl ponizszj
ej formuly :-))
Wystartuj wideo kliknijna kolo zebate –Podtekst – przetlumacz automatycznie . wybierz jezyk

Joanna Rose urodziła się w Warszawie, mieszkała z rodzicami i młodszym o rok bratem przy Placu Dąbrowskiego. Rodzice Rozmówczyni byli komunistami, za co matka w międzywojniu siedziała w więzieniu. Ojciec był inżynierem i pracował w Komisji Planowania przy Radzie Ministrów, a matka, z wykształcenia chemiczka, pracowała w Instytucie Techniki Budowlanej. Joanna dorastała w rodzinie całkowicie laickiej – nie obchodzono świąt żydowskich, nie kultywowano tradycji.
Rodzice Rozmówczyni jednak mieli niemal wyłącznie żydowskich znajomy, a ona sama – przyjaciółki żydówki. Nie rozmawiano również o przeżyciach wojennych rodziców. Znalezione przypadkowo zdjęcie uświadomiło Joannie, że jej matka miała przed wojną rodzinę. Szczegóły wojennej drogi matki Rozmówczyni poznała dopiero z jej spisanych pod koniec życia wspomnień.
W liceum Joanna zaczęła bywać w Klubie Babel i kolegować się z członkami TSKŻ, nadal jednak zagadnienia tożsamościowe, nie były dla niej istotne. Po wydarzeniach marcowych 1968 roku rodzice Rozmówczyni stracili stanowiska. Brat doświadczał antysemityzmu w szkole średniej. Rodzina podjęła decyzję o wyjeździe – zaczęto wyprzedawać sprzęty, żegnać się z przyjaciółmi. Okazało się jednak, że nie otrzymali pozwolenia na wyjazd. Dziś Joanna próbuje dotrzeć do uzasadnienia tej decyzji w aktach IPN. Rodzinie Rozmówczyni udało się wyjechać dopiero 1971 r – wyemigrowali do Szwecji i zamieszkali w Sztokholmie.
Tam rodzice Joanny dołączyli do wyznaniowej gminy żydowskiej. Joanna nie robiła tego do dziś, choć od kiedy jest babcią czuje potrzebę przekazania wnukom pozytywnego wzorca kulturowego, który byłby bardziej uniwersalny, niż wypracowane przez nią wraz z mężem i dziećmi tradycje domowe. Od niedawna próbują – razem i na swój sposób – obchodzić żydowskie święta, a Joanna zaczęła nosić na szyi gwiazdę Dawida. NAZWISKO ROZMÓWCZYNI: Joanna Rose WYWIAD PRZEPROWADZIŁ: Józef Markiewicz NAGRANIE: Grzegorz Liwiński
Kliknij na kolo zebate –Podtekst – przetlumacz automatycznie . wybierz jezyk
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Najważniejsze wątki:
00:00:08 Dorastanie w centrum Warszawy, brak kultywowania tradycji żydowskich w domu, religijność rodziców i dziadków;
00:03:00 Początek odkrywania rodzinnej historii – dowiedzenie się o istnieniu pierwszego męża matki, Hertza Dawidowicza; spisane wspomnienia matki.
00:06:30 Informacje o ojcu Rozmówczyni; milczenia na temat wojny;
00:08:20 „Żydowski styl mówienia” ojca – anegdoty z Kazachstanu; Rodzina ojca;
00:11:27 Wojenne losy matki, ukrywanie się i strach przed wydaniem przez Polaków, ucieczka do Białegostoku i powrót do getta warszawskiego;
00:13:45 Życie zawodowe i towarzyskie rodziców;
00:15:30 Brak w świadomości młodej Joanny podziału na Żydów i nie-Żydów, przyjaźnie z koleżankami żydowskiego pochodzenia;
00:16:45 Wspomnienia ze szkoły podstawowej, antysemicka atmosfera w szkole średniej;
00:20:25 TSKŻ, Klub Babel;
00:21:45 Poczucie inności, brak refleksji na temat własnej żydowskości, Klub Babel;
00:23:45 Poczucie tożsamości, chęć przekazania żydowskich tradycji dzieciom i wnukom, tworzenie własnych, rodzinnych tradycji świątecznych;
00:28:45 Nieudana próba zorganizowania rodzinnego świętowania Pesach;
00:31:20 Powody braku członkostwa w wyznaniowej gminie żydowskiej w Sztokholmie, okazje do bywania w synagodze – Dzień Holokaustu, rozważanie możliwości zapisania się do gminy;
00:34:46 Prawica w Szwecji i w Polsce;
00:39:29 Stosunek rodziców do tradycji i religii a światopogląd komunistyczny, członkostwo rodziców w partii, stosunek rodziców do PRL-u;
00:42:30 Reakcja rodziców na wydarzenia marca 1968;
00:45:30 Decyzja o wyjeździe z Polski, problem z otrzymaniem pozwolenia na wyjazd, przygotowania do wyjazdu;
00:50:30 Sytuacja materialna rodziny, udzielanie korepetycji uczniom, których korepetytorzy wyemigrowali;
00:51:05 Anegdota o nowej pracy;
Kategorie: Uncategorized


Panie i panowie proszę nie wylewać dziecka z kąpielą… Osobiście nie widzę „religijnych fanatyków” w rządzie. Można się nie zgadzac z polityką rządu, od tego jest opozycja w demokracji. Opozycja poza parlamentarne przed 7.10 przyczyniła się do katastrofy.
Droga Zosiu,
Nieco zrozumienia dla kolegów wychowanych w innych warunkach niż Ty. Nie strasz mnie kamieniowaniem, chociaż może w następnej koalicji z większością fanatyków religijnych i ta kara może wejdzie do kodeksu karnego, tfu,tfu, chroń nas הי…
”Jewish teacher faces probe for allegedly inciting Arab coworker to terror, police say
A Jewish school teacher from Jerusalem was investigated by police for allegedly trying to persuade an Arab coworker to commit attacks against the State of Israel, law enforcement said on Thursday. According to suspicions, among the reasons the teacher listed for carrying out such attacks are potential financial gain and the killing of children before they grow up to become soldiers. He was released on probation”
Czy to nie wazniejsze niz winienie rodzicow o nieuczeniu o Hannukah ?
To tylko z ynetnews, mozliwe ze ten teacher byl uczony o tradycjach zydowskich, jak Akiva Eldar, Gideon Levy, Amira Hass…
Niech Joanna sama uczy o tradycjach swoje dzieci,(ma studia a przeczytanie paru ksiazek o tradycjach nie takie znowu trudne w porownaniu), i zeby nie zostaly takie jak inny szwedzki Zyd, Goran Rosenberg, to chyba najwazniejsze.
p.s. Ciagniecie dzieci do Polski przez Joanne niezrozumiale dla mnie, chyba zeby powiedziec : ” Widzicie, Polacy usmiechaja sie do was bo jestescie Zydkiem z pieniazkiem , tak jak ich dziadkowie usmiechali sie i za kawalek szmalcu gotowi byli na wszystko”
DO ZENI I DO WSZYSTKICH.
JESZCZE NIKOGO NIE MIANOWALAM NA STANOWISKO MOJEGO MENTORA DO SPRAW RELIGIJNYCH.
DLA OGÓLNEJ INFORMACJI
BEN SORER U MORE DINO MAVET BE SKILA.
Droga Zosiu,
Bycie Żydowką, to nie tylko fanatyczne przestrzeganie przepisów i praw religijnych. To nie tylko przestrzeganie „Dziesięciorga przykazań”. Żydostwo to urodzenie się , a czasami przejście ( giur) na judaizm. Nie nakładaj religijno fanatycznej sztancy na osoby ,które wychowały się w świeckiej atmosferze. „Soreret i moredet” nadal pozostaje Żydowką.
@pauline pankowski & reszta
”zdawanie sobie sprawy z tego ze jest sie innym, duzo niedopowiedzen od rodzicow ”
Ee tam. Praktycznie kazdy dowiadywal sie na podworku czy w przedszkolu, ze jest ”zydek” i ze za to dostanie ”po mordzie”. Przed regularnym, zbiorowym mordobiciem za to, ze ”zydy ukrzyzowaly Pana Jezusa” chronily tylko dwie rzeczy: Umiec sie bic i miec paczke wyprobowanych przyjaciol. Za to z kolei grozila czworka ze sprawowania, czasem trojka. ”Zydek” ktory bezczelnie i po chucpiarsku utrudnial zabawy polskim dzieciom, karany byl obnizonym stopniem ze sprawowania, bo ”wszczyna bojki”.
Nie kazdemu pomagalo. Juz po moim wyjezdzie dowiedzialem sie, ze jednego takiego, co z chuliganow wiele sobie nie robil (obiecujacy zapasnik) dostal nozem. Mlody , silny organizm, wyzyl. Nie wiem, czy zglebial Tore czy nie zglebial. Wiem, ze o tym, kto jest ”zydek” i kogo trzeba ”do gazu” albo chociaz pod buty, nie decydujemy sami. Zydem jest ten, komu pleno titulo Sąsiedzi taką rolę wyznaczą.
Wywiad pani Joanne Rose bardzo ciekawy, nawet powiedzialabym fascynujacy. Wspomnienia bardzo podobne do moich. Milczacy rodzice na temat ich przezyc w czasie zaglady – a przezyli w Polsce w obozie (dlaczego nie zadalam wiecej pytan, zastanawiam sie teraz duzo lat po ich odejsciu), zdawanie sobie sprawy z tego ze jest sie innym, duzo niedopowiedzen od rodzicow i ich przyjaciol jezeli juz byly jakies pytania o ich zyciu przed wojna. Tylko w moim wypadku w czasie mojego dziecinstwa i mlodosci w Polsce mialam stala ciagote do zydowskiego towarzystwa, i do Yiddishkeit. Pani Joanna ujela w slowa to co ja wiele razy probowalam wyrazic ale nie mialam tyle talentu co ona. Wiec, wielkie dzieki.
P.S. napisalam kilka komentarzy na temat p. Zosi Braun ale postanowilam je wymazac. I will not dignify rudeness with a response.
Pani Zosia decyduje kto jest Żydówka. Jej nietolerancja i zadufanie w swoich przekonaniach wprawia w zaklopotanie
@Zosia Braun
„Proszę zobaczyć jak w Torze jest określone takie zachowanie”
Zglebianie Tory to chyba nie byla najlepsza taktyka, biorac pod uwage zaszlosci z lat 1933 – 1945?
A dzisiejsi spece od zglebiania Tory, „haredim” – to chyba wlasnie ci, co nie chca sluzyc w wojsku, niech sluza frajerzy? W ich (i swoim) imieniu rabin Yitzhak Yosef zagrozil, ze wyniosa sie ze zlego i niedobrego Izraela, jesli sie im kaze w wojsku sluzyc?
Ciekaw jestem, dokad sie wyniosa. Chetnie popatrze.
do Zosi Braun
Poniewaz z pewnoscia znasz Tore na pamiec , nie powinno Ci byc obce przykazanie :
”Kochaj blizniego jak siebie samego”.
I z taka sama pewnoscia wiesz, ze Zydem/ Zydowka jest ten / ta osoba , ktorej matka jest Zydowka, lub ktora konwertowala na judaizm – niezaleznie od obecnego stopnia religijnosci.
Ponizanie innej, wrazliwej osoby, ktora otwarcie mowi o swoich problemach identyfikacyjnych i ich powodach , i wywyzszanie sie nad nia ,nie ma nic wspolnego z duchem i trescia Tory.
Dziwi mnie ze taka religijna ( wedlug siebie ) Zydowka, o tym nie wie.
Do wszystkich komentstorow.
Proszę zobaczyć jak w Torze jest określone takie zachowanie wobec Rodziców jak p. Rose „ben/bat sorer u mored” i jaka kara ich oczekuje. To jest ważne żydowskie przykazanie.
Zosia Braun pokazuje judaizm z najgorszej strony.
I had similar experience with my parents, though they talked more about their wartime experiences. They were both from Warsaw. They spoke only Polish at home.
Just need to make a comment about Ms Zosia Braun’s comment to you:
How dare you judge?
We are all a bit broken.
Take care,
Joanna
Zosiu, czasami milczenie jest największym skarbem. GF
Inność bez treści jest jałowa
Ja doskonale rozumiem Joanna, bo moje zycie jest podobne do jej. Ja do dzisiaj czuje sie inna, I tak juz bedzie. Joanna, nie jestes sama.
Dlaczego tak ostro i kategorycznie…rodzice akulturowani straumatyzowani komuniści przekazali tę akulturacje dalej I na trzecie I czwarte pokolenie. Jakaś Iskierka się jeszcze tli I trzeba raczej na nią dmuchać niż przydeptywać.
Pani Rose, pani nigdy nie będzie Żydówką, bo nie uznaje pani Dziesięciu Przykazan, a na dodatek publicznie popełnia pani profanację Czwartego Przykazania CZCIJ OJCA SWEGO I MATKE SWA. Chyba najgorsze oskarżenie powinna pani skierować do siebie samej.
Bat soreret u moredet.