Uncategorized

Krytykowanie Izraela: kiedy logika nie ma zastosowania

Mitchell Bard

Amnesty International to AI, która stanowi wyraźne i aktualne zagrożenie dla prawdy i integralności intelektualnej.

Czy pamiętasz, kiedy uniwersytety były instytucjami, które uczyły nas krytycznego myślenia, a nie mówiły nam, co mamy myśleć, a szkoły dziennikarskie kładły nacisk na etykę i znaczenie poszukiwania prawdy? Jeśli te czasy kiedykolwiek istniały, wydają się dawno minione, szczególnie w odniesieniu do relacji z Bliskiego Wschodu.

Amnesty International jest mylona z organizacją zajmującą się prawami człowieka, podczas gdy jest niczym więcej niż medialną dziwką zaangażowaną w sensację podobną do National Enquirer. Do perfekcji opanowała sztukę generowania nagłówków i wywoływania oburzenia za pomocą podżegających twierdzeń na temat Izraela. W tych zarzutach nie chodzi o prawdę, ale o przyciągnięcie uwagi i zapewnienie darowizn na utrzymanie i uzasadnienie swojego istnienia. Amnesty może liczyć na to, że media będą bezkrytycznie papugować wszelkie publikowane przez nią wnioski, bez względu na to, jak bardzo są one bezpodstawne.

Najnowszym przykładem tego oszustwa jest oskarżenie grupy o to, że Izrael jest zaangażowany w „ludobójstwo”, które, jak można było przewidzieć, wywołało bezmyślne oburzenie studentów, wykładowców i reporterów. W raporcie powtórzono absurdalny zarzut, który został postawiony Izraelowi na długo przed 7 października 2023 r., i powtórzono go z równym brakiem dowodów.

„Ludobójstwo” odnosi się do celowego zniszczenia grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej. Gdyby Izrael dopuścił się ludobójstwa, nie byłoby już Palestyńczyków – a przecież widzimy, że populacja Palestyńczyków znacznie wzrosła na przestrzeni lat i nic nie wskazuje na systematyczne wysiłki zmierzające do ich eksterminacji.

Spójrzmy na liczby.

W 1949 r. populacja muzułmańska Izraela, która jest prawie w całości palestyńska, wynosiła około 112 000, co stanowiło mniej niż 10% populacji. Dziś liczba ta wynosi 2,1 miliona, czyli ponad 21% populacji.

A co z danymi dotyczącymi terytoriów spornych?

Dokładność statystyk dotyczących populacji jest przedmiotem dyskusji, ale dla dobra argumentacji wykorzystajmy dane Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wskazują one, że populacja Palestyny wzrosła z mniej niż 1,2 miliona w 1968 roku do prawie 5,5 miliona w 2024 roku – wzrost o prawie 400%. Jak to się ma do twierdzenia o ludobójstwie?

To tyle, jeśli chodzi o zarzuty sprzed 7 października. A co z twierdzeniem Amnesty, że Izrael zamierza teraz zniszczyć naród palestyński? Można zignorować retorykę zawartą na 296 stronach raportu i wykonać kilka podstawowych działań matematycznych.

Podobnie jak media, Amnesty International opiera się na statystykach ofiar sfabrykowanych przez ministerstwo zdrowia kierowane przez Hamas. Wiemy ze 100% pewnością, że dane te są fałszywe, ponieważ nie rozróżniają cywilów od terrorystów. Agencja przyznała, że nie jest w stanie określić, ile ofiar to „bojownicy” (według Amnesty ludzie, którzy masakrują Żydów, nie mogą być nazywani terrorystami).

Wszyscy dziennikarze o tym wiedzą i czasami zauważają, że dane są błędne, ale zwalniają się z konieczności zbadania sprawy, mówiąc, że informacje są niezweryfikowane. Jest to jedno z wielu uchybień etycznych mediów, które powinny potwierdzać twierdzenia, zanim opublikują je jako fakty.

Mimo to, co dziwne, nawet gdy Amnesty International, media i kibicujące Hamasowi na kampusie demonizują Siły Obronne Izraela za ich śmiertelność, nikt nie przyznaje, że ich pogląd implikuje, że Izrael musi mieć jednocześnie najbardziej niekompetentną armię na świecie, która walczyła przez ponad rok bez zabicia ani jednego bojownika.

Jeśli przyjmiemy twierdzenie Hamasu za dobrą monetę, tak jak zrobiła to Amnesty, że 40 717 Palestyńczyków zostało zabitych, możemy użyć matematyki na poziomie szkoły podstawowej, aby obalić ten wniosek. Według większości źródeł, populacja Gazy wynosi ponad 2 miliony. Oznacza to, że w rzekomym ludobójczym szale na widok masakrowanych i porywanych ludzi, IDF zabiły 2% populacji.

Izrael szacuje, że zabił około 18 000 „bojowników” (liczba rzadko podawana w zachodnich mediach), co oznacza, że liczba zabitych cywilów jest nadal tragiczna: 22 717. Ale 99% ludności, która nie jest terrorystami, wciąż żyje. Co więcej, stosunek liczby zabitych cywilów do liczby walczących jest niezwykle niski w porównaniu z innymi konfliktami zbrojnymi, co jest dokładnie odwrotne do sposobu, w jaki konflikt był przedstawiany. Fakt ten jest jeszcze bardziej niezwykły, biorąc pod uwagę, że wojna była prowadzona w gęstym środowisku miejskim, gdzie Hamas wykorzystywał cywilów jako żywe tarcze.

Izrael nie tylko nie wykazał zamiaru zabicia wszystkich Palestyńczyków, ale także podjął wyjątkowe środki w celu ich ochrony. Oczywiście, Izrael jest potępiony, jeśli to zrobi i potępiony, jeśli tego nie zrobi. Według Amnesty i innych krytyków, przestępstwem dla Izraela jest nakazanie cywilom opuszczenia domów, aby uniknąć niebezpieczeństwa. Gdyby nie ostrzeżenia, Izraelczycy zostaliby potępieni za to i wszelkie związane z tym ofiary.

Równie bezprecedensowe są środki podjęte przez Izrael w celu zapewnienia pomocy humanitarnej. Krytykuj tempo i proces, jeśli chcesz, ale wymień inny kraj zamierzający dokonać ludobójstwa, który zapewnił żywność, lekarstwa i schronienie ludziom, których był zdeterminowany wyrżnąć.

Równie obłudne jest to, co zauważył The Wall Street Journal : „Żadna z grup krzyczących o ludobójstwie nie wzywa Egiptu do umożliwienia kobietom i dzieciom ucieczki w bezpieczne miejsce poprzez otwarcie granicy ze Strefą Gazy. Wyjątkowo w tym konflikcie nalegają, by cywile zostali zamknięci w strefie działań wojennych. Robią to, ponieważ wiedzą, że nie jest to izraelskie ludobójstwo, ale raczej niezamierzone ofiary cywilne, które można wykorzystać przeciwko Izraelowi”.

Aby spojrzeć na to z innej perspektywy, porównajmy te liczby z prawdziwymi ludobójstwami: Kambodża, gdzie zginęło 25% populacji; Armenia, gdzie ponad połowa ludności ormiańskiej została wymordowana przez Turków; Rwanda, gdzie być może nawet 80% Tutsi zostało zamordowanych; i okupowana przez nazistów Europa, gdzie eksterminowano dwie trzecie ludności żydowskiej.

Nie tylko prasa jest niezdolna do analizowania danych i posługiwania się prostą matematyką; studenci i wykładowcy naszych najbardziej prestiżowych uniwersytetów również cierpią na upośledzenie krytycznego myślenia.

Ludzie martwią się o to, jak sztuczna inteligencja może zagrozić nam w przyszłości, ale Amnesty International jest sztuczną inteligencją, która stanowi wyraźne i aktualne zagrożenie dla prawdy i integralności intelektualnej. Jest to złośliwy podmiot z ideologicznym programem, który utrwala uprzedzenia poprzez zniekształcanie danych. Jest to możliwe dzięki łatwowiernej, wrogiej prasie i niedoinformowanym, kłamliwym wykładowcom i studentom.

Musimy podjąć kroki, aby zapewnić, że następne pokolenie kształcone na uniwersytetach i w szkołach dziennikarskich nauczy się umiejętności krytycznego myślenia, aby odróżnić prawdę od fałszu, aby sztuczna inteligencja nie sprowadziła nas na manowce.

Krytykowanie Izraela: kiedy logika nie ma zastosowania

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Olbrzymia większość dziennikarzy, i nie tyko dziennikarzy nigdy. nie będzizie miała lub nie chce krytycznie myśleć.
    Tak było w przeszłości, tak jest teraz i tak zawsze będzie. W przeszłości było trochę lepiej bo wtedy było mniej uniwersytetów ktore proukowali absowentów z iluzją wiedzy. A może po prostu ludzie nie chcą logicznie myśleć bo to psuje im własna przyszłość.

  2. „Musimy podjąć kroki, aby zapewnić, że następne pokolenie kształcone na uniwersytetach i w szkołach dziennikarskich nauczy się umiejętności krytycznego myślenia,”

    Ehmm..

    No więc przyjeżdża na urlop do matki dorosła córka, matka wita ją serdecznie, ale ciut jest przerażona. „Córeczko, straszne rzeczy o tobie opowiadają, podobno ty w agencji pracujesz!”.

    „Ależ mamo, to nic takiego, to tylko agencja towarzyska”

    „No chwała Bogu! A już się bałam, że prasowa…”

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.