Uncategorized

Izraelska delegacja olimpijska wyrusza na igrzyska w Paryżu z „narodową misją”

AMY SPIRO

W obliczu gróźb i spodziewanego wrogiego powitania, większość izraelskiej delegacji olimpijskiej odleciała w poniedziałek po południu do Paryża przed piątkową ceremonią otwarcia igrzysk w 2024 roku.

„Czujemy się jak emisariusze państwa Izrael – nasi sportowcy, każdy z nich jest tutaj, aby spełnić swoje marzenia, ale jest jeszcze jedna warstwa, narodowej misji” – stwierdziła Yael Arad, przewodnicząca Komitetu Olimpijskiego Izraela, podczas konferencji prasowej na lotnisku Ben Guriona przed odlotem.

Arad oświadczyła, że delegacja ma oczywiście nadzieję na powrót do Izraela z medalami, „ale naszym pierwszym zwycięstwem jest to, że tu jesteśmy, że się nie poddaliśmy, że od 7 października wzięliśmy udział w setkach zawodów… To, co nas prowadzi, to flaga Izraela”.

Umieszczając naszyjnik z nieśmiertelnikiem zakładników na swojej koszulce, Arad – która zdobyła pierwszy izraelski medal olimpijski w judo w 1992 roku – zauważyła, że podczas gdy izraelscy sportowcy będą zewnętrznie przestrzegać zasad olimpijskich zakazujących oświadczeń politycznych podczas zawodów i ceremonii, każdy członek delegacji niesie w sobie przesłanie.

„To jest to, co będzie nas prowadzić przez cały ten okres” – oświadczyła. „W naszej wewnętrznej, tajnej szufladzie, każdy z nas bierze całą siłę narodu izraelskiego. Zabieramy ze sobą zakładników, poległych, rodziny, wszystko, co otaczało 7 października, będzie z nami w naszych sercach”.

Izraelska delegacja wyjeżdża z wysoce wzmocnioną ochroną ze względu na napięcia i zagrożenia związane z udziałem Izraela w Igrzyskach Olimpijskich w 2024 r. w związku z trwającą wojną z Hamasem w Strefie Gazy.

Izraelscy sportowcy stanęli w obliczu szeregu gróźb przed igrzyskami, a w Paryżu doszło już do ataków i udaremnionych zamachów. Izraelscy urzędnicy olimpijscy stwierdzili, że budżet bezpieczeństwa na Igrzyska w Paryżu został podwojony w porównaniu do Tokio.

Oprócz obaw związanych z bezpieczeństwem, wielu sportowców przygotowuje się również na gniewne przyjęcie, w tym protesty poza meczami, buczenie na stadionach, odmowę podania ręki przez przeciwników lub inne zainscenizowane prowokacje.

Podczas sobotniego przemówienia skrajnie lewicowy francuski parlamentarzysta stwierdził, że Izraelczycy nie są mile widziani na Igrzyskach Olimpijskich, co wywołało naganę ze strony francuskiego ministra spraw zagranicznych.

Parlamentarzysta La France Insoumise (LFI) Thomas Portes stwierdził w przemówieniu, że „nie, izraelska delegacja nie jest mile widziana w Paryżu… izraelscy sportowcy nie są mile widziani na Igrzyskach Olimpijskich”.

Francuski minister spraw zagranicznych Stephane Sejourne odrzucił te komentarze, stwierdzając, że „izraelska delegacja jest mile widziana we Francji” i nazywając uwagi Portesa „nieodpowiedzialnymi i niebezpiecznymi”.

„Zapewnimy bezpieczeństwo delegacji” – dodał Sejourne. Francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin oświadczył w niedzielnym wywiadzie telewizyjnym, że izraelscy sportowcy będą mieli zapewnioną całodobową ochronę podczas Igrzysk. Jak zawsze, agenci Shin Bet będą obecni na Olimpiadzie, aby zapewnić dodatkowe bezpieczeństwo izraelskiej delegacji.

Izraelscy sportowcy zostali również oddelegowani z lotniska w poniedziałek z komentarzami Meirav Leshem Gonen, matki zakładniczki Romi Gonen, która powiedziała grupie, że „jesteście inspiracją dla nas wszystkich”.

Leshem Gonen stwierdziła, że „cały naród stoi za wami” i poprosiła, by nie zapominali o zakładnikach, zabitych i żołnierzach, którzy wciąż walczą w Strefie Gazy: „Podnieście głowy z dumą, aby pokazać, że każdy, kto myśli, że może nas złamać, nie ma szans”.

Nie cała delegacja znalazła się na pokładzie samolotu w poniedziałek. Drużyna piłkarska wyruszyła w zeszłym tygodniu, ponieważ pierwszy mecz rozegra w środę wieczorem z Mali, a następnie zmierzy się z Paragwajem w sobotę wieczorem i Japonią w przyszłym tygodniu. Delegacja żeglarska wyruszyła w niedzielę, podobnie jak gimnastyk Artem Dolgopyat oraz łucznicy Roy Dror i Mikaella Moshe.

W sumie Izrael wysyła do Paryża 88 sportowców, którzy będą rywalizować w 15 dyscyplinach sportowych, a izraelscy działacze olimpijscy wyrażają nadzieję na powrót z czterema lub pięcioma medalami.

W skład delegacji do Paryża wchodzi również Oren Smadga, główny trener męskiej drużyny judo, który w zeszłym tygodniu podjął decyzję o udziale w Igrzyskach pomimo śmierci swojego syna, sierżanta pierwszej klasy (rez.) Omera Smadgi, 25, który zginął podczas walk w Strefie Gazy kilka tygodni wcześniej.

Oren Smadga, który zdobył brązowy medal dla Izraela na Igrzyskach Olimpijskich w 1992 roku, stwierdził, że „pośród wszystkich trudności i bólu wiem, że muszę wypełnić swoją misję i zobowiązanie przed światem, szczególnie w tym czasie”.

W oświadczeniu przekazanym przez OCI, Smadga oświadczył: „Pójdziemy na zawody z podniesioną głową, z przywiązania do celu i ducha braterstwa, który wzmacnia nas zawsze, a w szczególności teraz”.

Podczas ceremonii otwarcia nad Sekwaną w piątek wieczorem, Izrael będzie prowadzony przez pływaczkę Andi Murez i Petera Paltchicka, oboje sa imigrantami.

Murez, która urodziła się w Stanach Zjednoczonych, rywalizowała dla Izraela zarówno w Tokio, jak i na Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016. Jest również wykwalifikowanym lekarzem, który pogodził studia medyczne z treningiem olimpijskim. Paltchik, pochodzący z Ukrainy, rywalizował dla Izraela na igrzyskach w Tokio w 2020 roku, gdzie zdobył brąz w mieszanych zawodach judo.

Izraelska delegacja olimpijska wyrusza na igrzyska w Paryżu z „narodową misją”

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. Zawsze stałam będę stać za Izraelem. Życzę wszystkim sportowcom sukcesów i godnego reprezentowania państwa Israel.

  2. Przeglądam sobie prasę z czasów PRL, żeby zobaczyć, jak wówczas relacjonowano zamach na olimpiadzie w Monachium. Cytuję z ”Gazety krakowskiej”, z 7 września 1972:

    ____________________
    ”… Przebieg tragicznych wypadków w nocy z wtorku na środę
    Wbrew optymistycznym oficjalnym doniesieniom, jakie napływały ok. godz. 24 we wtorek, akcja władz zachodnioniemieckich zmierzająca do uwolnienia izraelskich zakładników z rąk palestyńskich terrorystów zakończyła się niepowodzeniem

    Stanowisko polskiego kierownictwa olimpijskiego i całej naszej ekipy w tej sprawie jest jednoznaczne. Igrzyska olimpijskie nie mogą być miejscem walk i terroru bez względu na to jakimi ideałami i celami kierują się ludzie dopuszczający się takich aktów. …”
    ____________________

    Nawet czerwoni, którzy zerwali stosunki dyplomatyczne z Izraelem po Wojnie Sześciodniowej, a w rok później zainicjowali pomarcową czystkę etniczną, nazywali rzeczy po imieniu. Terrorystów nazywali terrorystami, terror nazywali terrorem, nie próbowali całej sprawy zakłamać i odpowiedzialnością za morderstwa i krwawy terror obciążyć ofiary tego terroru.

    To były jednak idylliczne czasy.

  3. Wspaniała dumna ekipa sportowa.
    Izrael nigdy się nie poddaje.
    Życzę wielu medali w każdej dyscyplinie.

  4. Trzymam kciuki za Wasze powodzenie na Olimpiadzie i szczesliwy ,radosny powrot do Izraela .Am Israel Chaj!
    Jestescie wielcy i godni podziwu .

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.