Przyslala Rimma Kaul
Nie mogę znieść tej retoryki ratowania Żydów przez Polaków – powiedział prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. – To znaczy, że to ratowanie przez kilka tysięcy szlachetnych osób miałoby udowadniać, że reszta Polaków była tak samo szlachetna – mówił.
Paweł Śpiewak potwierdza, że rozpowszechnił fake newsa. „I co z tego? Co za problem?”
– No dobrze, to był fejk. I co z tego? Co za problem? – stwierdził dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, Paweł Śpiewak. Chodzi o wywiad w…
Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Paweł Śpiewak był gościem radia TOK FM, gdzie z Piotrem Najsztubem rozmawiał m.in. o Holocauście.
Zapytany o to, czy stosunki polsko-żydowskie się poprawią, ocenił, że „prawicowe ośrodki medialne dostały przyzwolenie na to, żeby wrócić do stereotypów antysemickich i je na nowo nakręcać”.
– Wydrukowaliśmy list negujący takie dziennikarstwo, które jest uprzedzone, w stylu sowieckim. Teraz jesteśmy atakowani za to, że tracimy wiarygodność, że trzeba nas zlikwidować. Używa się języka, który był wstydliwy, a teraz już nie jest – mówił dyrektor ŻIH.
– Jeżeli zadano mi pytanie, które znam od dziesiątków lat, że Żydzi zorganizowali za pomocą Urzędu Bezpieczeństwa pogrom na Polakach po wojnie, to co ja mam z takimi ludźmi zrobić? Jak ich uciszyć? – pytał prof. Śpiewak.
W kolejnej części rozmowy zapytany został o „retorykę ratowania Żydów przez Polaków”. – To znaczy, że to ratowanie przez kilka tysięcy szlachetnych osób miałoby udowadniać, że reszta Polaków była tak samo szlachetna – mówił. Na uwagę prowadzącego wywiad, że ta retoryka jest „szczególnie bliska prezydentowi Andrzejowi Dudzie”, Śpiewak wskazał, że „nie może tego znieść”. – Ten rodzaj polityki jest zabójczy dla wszystkich. Po tym pozostaje tylko brzydki zapach – wskazywał.
Kategorie: Polityka


