Film dokumentalny w reżyserii Marcela Łozińskiego z 1986 roku.
Kadr z filmu „Świadkowie”, reż. Marcel Łoziński
Prologiem tej przejmującej opowieści jest fragment Polskiej Kroniki Filmowej nr 22/46. Na archiwalnych zdjęciach widać kondukt żałobny z czterdziestoma trumnami ofiar kieleckiego pogromu. Ze ścieżki dźwiękowej dobiega głos lektora: „Wymordowano bez litości starców, kobiety i dzieci, dlatego jedynie, że byli Żydami. Nie oszczędzono partyzanta, oficera Dywizji Kościuszkowskiej, lekarza, niemowlęcia… Cała Polska demokratyczna łączy się w bólu i żałobie z narodem żydowskim”.
Później ekran wypełnia wolno przesuwający się tekst prof. Krystyny Kersten, wybitnego historyka z Polskiej Akademii Nauk: „To był 1946 rok. Rok po wojnie, w której zginęły miliony Żydów i Polaków. W Polsce trwa opór przeciw obcej, komunistycznej władzy narzuconej siłą. Nadzieję na prawdziwą wolność Polacy pokładali w gwarantowanych w Jałcie wolnych i nieskrępowanych wyborach. 30 czerwca 1946 roku w referendum – którego wyniki będą sfałszowane – ogromna większość powiedziała nowej władzy kategoryczne NIE. Pogrom w Kielcach, cztery dni po referendum, sprawił, że oczy świata skierowały się na Polaków: nie jako na ofiary, lecz jako na katów-antysemitów, sprawców zbrodni na Żydach uratowanych z Shoah. Polska niezależna opinia upatrywała w tym rękę obcych. Uważam, że najprawdopodobniej była to prowokacja ze strony zainteresowanych w odwróceniu uwagi od dokonywanego w Polsce dławienia swobód”.
Film Marcela Łozińskiego – zgodnie ze swym tytułem – opiera się na wypowiedziach świadków tamtej zbrodni, której dokonano w Kielcach na mieszkańcach domu przy ul. Planty 7/9. Wypowiadają się nauczycielka, pielęgniarka, plastyk, inżynier, robotnik, fotograf, filolog, ksiądz… Jedni mówią, że byli to bardzo biedni ludzie, inni, że wręcz odwrotnie – dostawali przecież paczki z zagranicy, a popularne przedwojenne powiedzenie brzmiało: „Wy macie ulice, a my kamienice”.
„Była taka jakaś nienawiść do Żydków” – wyznaje jeden ze świadków tamtych wydarzeń. „Wielu ludzi twierdziło, że Żydzi to też są ludzie, ale źli” – dorzuca ktoś inny. Starają przypomnieć sobie przebieg zajść. Mówią o plotce, w myśl której Żydzi porwali dziecko, by z jego krwi przygotować rytualną macę, przytaczają drastyczne szczegóły mordu, podkreślają, że milicja i wojsko poszli wtedy z ludźmi – przeciw Żydom. Te opowieści budzą przerażenie. 4 lipca 1946 roku zamordowano w Kielcach 42 niewinne osoby.
- „Świadkowie”, Polska 1986. Reżyseria i scenariusz (według pomysłu Jana Kofmana): Marcel Łoziński, zdjęcia: Jacek Petrycki, montaż: Marcel Łoziński, muzyka: Danuta Zankowska, producent: Yolande Zuberman. Produkcja: Videonova – Warszawa, La sept/Gamma/Obsession – Paryż. Czarno-biały, 26 min.
Nagrody:
- Nagroda „Solidarności”, 1986;
- Nagroda Międzynarodowego Festiwalu Filmowego INPUT w Sztokholmie, 1990.
Autor: Jerzy Armata, marzec 2011
Przyslala Marysia Stauber
http://culture.pl/pl/dzielo/swiadkowie
Kategorie: Uncategorized



” Ludzie ludziom…”
” Kochaj blizniego swego…”
” Narod Wybrany…” (do czego ?)
” Zydzi rzadza swiatem…” – ale nie umieja obronic sie przed…m.in. „wybrancami” polskiego narodu. Z 3,5 miliona Zydow w przedwojennej Polsce, dzis sa ich promilowe szczatki. Zaden inny narod nie ucierpial w swojej historii tak bardzo, jak Zydzi. Zastanowmy sie choc chwile.