wiadomosci z Izraela 13 – 17 lipca

13 lipca 2015 r. premier Benjamin Netanjahu uruchomił na Twitterze konto w języku farsi, by przedstawiać swe poglądy Irańczykom. W pierwszym tweecie premier skrytykował toczące się w Wiedniu negocjacje stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemiec z Iranem w sprawie irańskiego programu atomowego. Później w Knesecie premier powiedział: „Nawet w weekend, gdy Iran uzyskiwał coraz więcej ustępstw przy stole negocjacyjnym, irański prezydent Rouhani prowadził marsz nienawiści na ulicach Teheranu, w której tłumy wołały Śmierć Ameryce! Śmierć Izraelowi! Jeśli nawet po tych jednoznacznych wezwaniach do zniszczenia tych, którzy prowadzą negocjacje, są one nadal prowadzone, to wydaje się, że są tacy, którzy są gotowi do zawarcia porozumienia za wszelką cenę – a to oznacza, że zła umowa jest nieunikniona. Izrael nigdy nie miał złudzeń, że pomimo usilnych starań może kontrolować wynik negocjacji … Nasze zaangażowanie w uniemożliwienie Iranowi uzbrojenia się w broń jądrową jest dzisiaj bardziej ważne niż kiedykolwiek wcześniej. Wzywam wszystkich, którzy dbają o bezpieczeństwo Izraela, do zjednoczenia się przy tym zobowiązaniu.”
    13 lipca 2015 r. premier Benjamin Netanjahu powiedział, że nie zamierza rozszerzać osadnictwa żydowskiego w Judei i Samarii, a nawet planuje utrzymać obecny status przez najbliższy czas.
    13 lipca 2015 r. linie lotnicze Arkia i Israir poinformowały, że w ostatnich dniach w samolotach latających do Ejlatu zainstalowano systemy obrony przed rakietami. Polecenie w tej sprawie zostało wydane dwa tygodnie temu, po wzroście zagrożenia terrorystycznego na egipskim Synaju. System anty-rakietowy znajduje się w niewielkiej kapsule podwieszonej pod kadłubem samolotu. Znajdują się w niej cztery czujniki umożliwiające wykrywanie, identyfikację, śledzenie i zakłócanie lotu wykrytych rakiet. Specjalna wiązka laserowa ma za zadanie oślepienie systemu naprowadzania rakiet i zmienienie w ten sposób trajektorii jej lotu. Testy udowodniły skuteczność systemu Elbit.

13 lipca 2015 r. dyrektor Centrum Praw Człowieka w Gazie, Issam Junis powiedział, że w najbliższym czasie terytorium Autonomii Palestyńskiej odwiedzi delegacja Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Junis podkreślił, że będzie to oznaczało rozpoczęcie poważnego dochodzenia w sprawie „zbrodni popełnionych przez siły okupacyjne” podczas zeszłorocznej wojny w Strefie Gazy.

14 lipca 2015 r. premier Benjamin Netanjahu po południem zwrócił się w telewizyjnym orędziu do narodu. Premier skrytykował dzisiejsze porozumienie z Iranem nazywając je „wielkim historycznym błędem”, przez który świat jest teraz „w o wiele bardziej niebezpiecznym miejscu”. Netanjahu podkreślił przy tym, że Izrael nie jest związany żadną międzynarodową umową nuklearną z Iranem i zastrzega sobie prawo do obrony. Dodał, że znosząc sankcje umowa „nagradza terrorystyczny reżim w Iranie”, dając mu setki miliardów dolarów na wspieranie międzynarodowej sieci terroryzmu. „Bonanza irańskich pieniędzy będzie napędzać terroryzm na całym świecie, jego agresję w regionie, i jego wysiłki aby zniszczyć Izrael. Jest to powtórzenie błędów z wcześniejszej umowy z Koreą Północną, w której międzynarodowe kontrole miały zapobiec rozwijaniu broni jądrowej. Tam też byliśmy pewni, że kontrole i weryfikacje uniemożliwią reżimowi ukrycie prac nad bronią nuklearną. A wszyscy wiemy, jak to się skończyło.”
    14 lipca 2015 r. minister sprawiedliwości, Ajelet Szaked powiedział, że „podpisana dzisiaj rano umowa z Iranem doprowadzi w ciągu dziesięciu lat do olbrzymiej katastrofy. W wyniku zniesienia sankcji do Iranu trafią setki miliardów dolarów. Część tych pieniędzy zostanie skierowana na uzbrojenie organizacji terrorystycznych działających przeciwko nam. Jako rekompensatę, Stany Zjednoczone uzbroją umiarkowane kraje w regionie. Po dziesięciu latach nastąpi katastrofa jądrowa – Iran będzie w stanie wybudować na raz dziesiątki bomb atomowych. Będzie to tylko kwestia decyzji
  14 lipca 2015 r. premier Benjamin Netanjahu rozmawiał wieczorem telefonicznie z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą, któremu przekazał obawy Izraela dotyczące zawartego porozumienia z Iranem. Netanjahu podkreślił dwa największe zagrożenia: możliwość uzyskania przez Iran broni jądrowej, i uzyskanie przez Iran setek miliardów dolarów, które mogą zasilić międzynarodowy terroryzm.

14 lipca 2015 r. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej podpisała mapę drogową z Iranem dotyczącą jego programu nuklearnego. Szef tej oenzetowskiej agencji, Yukiya Amano powiedział: „Do grudnia 2015 roku dyrektor generalny dostarczy ostateczną ocenę na temat rezolucji dotyczącej wszystkich przeszłych i obecnych ważnych kwestii dotyczących irańskiego programu nuklearnego.” Porozumienie zostało podpisane przez Stany Zjednoczone, Chiny, Rosję, Francję, Niemcy i Wielką Brytanię. Iran zgodzi sił się na zmniejszenie liczby wirówek do wzbogacania uranu z 20 tys. do 6104, a będących w użyciu z 10 tys. o połowę. W eksploatacji będą tylko obecnie używane wirówki, bez instalowania nowszych i bardziej zaawansowanych modeli. Zapasy wzbogaconego uranu zostaną w ciągu 15 lat zmniejszone z obecnych około 5 ton do 300 kg. Iran zgodził się na długoterminową obecność inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, oraz zobowiązał się do powstrzymania prac badawczych technologii mogących służyć budowie bomby. Z kolei mocarstwa zgodziły się znieść wszystkie nałożone na Iran sankcje. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini zwróciła uwagę, że osiągnięty kompromis wykracza poza kwestie dotyczące programu nuklearnego. „To decyzja, która może doprowadzić do nowego rozdziału w stosunkach międzynarodowych i pokaże, że dyplomacja, koordynacja i współpraca mogą przezwyciężyć dekady napięć i konfrontacji
14 lipca 2015 r. amerykański prezydent Barack Obama w swoim przemówieniu przekonywał, że porozumienie zawarte z Iranem zapewni, że Teheran nie będzie w stanie zbudować bomby atomowej. „To umowa oparta na weryfikacji. Każda droga do zdobycia broni atomowej przez Iran została zamknięta. Iran miał wystarczająco dużo wzbogaconego uranu do zbudowania dziesięciu bomb. Teraz, po tym, jak Teheran zredukował zapasy uranu o 98 procent, wystarczy go na ułamek jednej. Inspektorzy MAEA będą mieli dostęp do obiektów nuklearnych kiedy tylko będą tego potrzebowali. Jeśli, sankcje zostaną natychmiast przywrócone.” Aby porozumienie zostało przyjęte przez Stany Zjednoczone, potrzebna jest jeszcze aprobata Kongresu, w której może ono napotkać na silny opór ze strony Republikanów i części Demokratów. Aby móc odwrócić ewentualne weto, Obama potrzebuje co najmniej 34 głosów w Senacie.
    14 lipca 2015 r. irański prezydent Hasan Rouhani podczas swojego przemówienia do narodu zwrócił się do sąsiednich krajów w regionie: „Iran ma wspólny interes w stabilizacji regionu. Dziś ludzie w Gazie, Libanie, Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu również się cieszą, ponieważ syjonistyczny reżim został pokonany. Sąsiednie kraje! Nie dajcie się zwieść reżimowi syjonistycznemu
    14 lipca 2015 r. egipskie ministerstwo spraw zagranicznych wyraziło nadzieję, że umowa zawarta z Iranem zapobiegnie wyścigowi zbrojeń na Bliskim Wschodzie i doprowadzi do uwolnienia regionu z broni masowego rażenia. Syryjski prezydent Baszar Assad nazwał porozumienie „historycznym punktem zwrotnym” w historii Iranu i jego relacji z krajami regionu. Turecki minister spraw zagranicznych Ibrahim al-Jaafari ocenił porozumienie bardzo pozytywnie. Podkreślił przy tym, że przyczyni się ono do rozwoju regionalnej gospodarki i będzie miało bezpośredni wpływ na Turcję. Arabia Saudyjska wyraziła obawę, że porozumienie jeszcze bardziej zdestabilizuje region, a Iran tylko nasili swoje działania w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie.
    14 lipca 2015 r. dyrektor Światowego Kongresu Żydów, Ronald S. Lauder, skrytykował dzisiejsze porozumienie zawarte z Iranem. „Jak do tej pory, porozumienie to, jest tylko kawałkiem papieru. Nie jest prawnie wiążącym traktatem, i nie ma powodu, aby zaufać Iranowi, że będzie je realizować … Obawiam się, że Iran zawarł traktat, który ożywia jego gospodarkę, ale w dłuższej perspektywie nie zatrzyma swojego programu rozwijania broni jądrowej … To tak jak mówi słynne przysłowie: droga do piekła często wybrukowana jest dobrymi intencjami.

15 lipca 2015 r. palestyńska terrorystka pchnęła nożem izraelskiego żołnierze w pobliżu osiedla Nahliel w Samarii. Żołnierz został lekko ranny. Pozostali żołnierze zatrzymali napastniczkę.

15 lipca 2015 r. sekretarz generalny Ligi Arabskiej Nabil al-Arabi powiedział, że zawarte wczoraj porozumienie jądrowe z Iranem jest pierwszym krokiem do pozbycia się broni masowego rażenia z Bliskiego Wschodu. Wyraził przy tym nadzieję, że umowa wprowadzi „stabilność i bezpieczeństwo w regionie„. Arabi wezwał także społeczność międzynarodową do wywarcia presji na Izrael, aby oświadczył, że ma obiektów jądrowych. „Jest to czas dla społeczności międzynarodowej … aby zakończyć politykę podwójnych standardów i podjąć swoje obowiązki poprzez wywieranie presji na Izrael, by dołączył do umowy o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej„.

16 lipca 2015 r. palestyńscy terroryści wystrzelili w nocy ze Strefy Gazy rakietę, która spadła w rejonie miasta Aszkelon. Nie odnotowano żadnych szkód, jednak ciszę nocną zakłóciły syreny alarmowe. Armia wydała oświadczenie: „Siły Obronne Izraela postrzegają ten incydent jako poważny i nie będą tolerować jakichkolwiek prób szkodzenia obywatelom Izraela.”
    16 lipca 2015 r. premier Benjamin Netanjahu spotkał się z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Philipem Hammondem. Netanjahu ostrzegł, że „Iran pozostaje największym sponsorem terroryzmu. Działania terrorystyczne Iranu obejmują ponad trzydzieści krajów na pięciu kontynentach. Przykro mi to mówić, ale zawarta w Wiedniu umowa toruje temu systemowi terrorystów drogę do bomby. Wojna nie jest alternatywą dla tej złej transakcji. Alternatywą jest lepsze rozwiązanie, które zatrzymałoby irański wojskowy program jądrowy, oferując złagodzenie sankcji w zamian za zachowania Iranu w zakresie ograniczenia programu nuklearnego. Obecna umowa znosi sankcje i otwiera drogę do bomby jutro. To nie jest triumf dyplomacji, ale brak dyplomacji. Umowa zawarta w Wiedniu przyznaje Iranowi nie jedną, ale dwie drogi do uzyskania bomby. Iran może dotrzeć do bomby oszukując słabowite mechanizmy kontroli, podobnie jak zrobiła to Korea Północna. Albo może dotrzeć do bomby przestrzegając umowę, ponieważ umowa pozwala Iranowi po około dziesięciu latach na znaczny wzrost liczby jeszcze szybszych i bardziej skutecznych wirówek niż mają dzisiaj. Iran po tych dziesięciu latach, będzie w stanie w mgnieniu oka osiągnąć zdolność produkcji wzbogaconego uranu dla całego arsenału nuklearnego. To nie może być tak, że Iran otrzymuje zniesienie sankcji, podczas gdy nieustannie wzywa do wymazania nas z mapy i wysyła zabójców by zabić naszych ludzi. Otrzymuje zniesienie sankcji bez ograniczenia jego programu nuklearnego, bez zmiany swojej ludobójczej polityki wobec Izraela, bez rezygnacji ze swojej działalności terrorystycznej w regionie i poza regionem, i zaangażowania w eksport rewolucji islamskiej na całym świecie.” Hammond wezwał Izrael do współpracowania z zachodnimi mocarstwami w celu realizacji umowy z Iranem.
    16 lipca 2015 r. agencja bezpieczeństwa Szin Bet poinformowała, że w czerwcu było mniej incydentów bezpieczeństwa, jednak były bardziej poważne. W czerwcu odnotowano 123 incydenty (o 29 mniej niż w maju). Największy spadek odnotowano w Judei i Samarii, gdzie było 69 incydentów (w maju 91). Spadek wystąpił także w Jerozolimie – tylko 51 (w maju 60). Incydenty były jednak poważniejsze, a dwóch Izraelczyków (Danny Gonen i Malachiasza Rosenfeld) zginęli.

16 lipca 2015 r. izraelskie siły powietrzne zbombardowały nad ranem obiekty infrastruktury terrorystycznej w Strefie Gazy. Był to odwet za wcześniejszy ostrzał rakietowy terytorium Izraela.
    16 lipca 2015 r. palestyńscy urzędnicy poinformowali, że wciąż kontynuowane są negocjacje Izraela z Hamasem na temat uwolnienia izraelskich obywateli przetrzymywanych w Strefie Gazy. Według źródeł, Abraham Mengistu jest zdrowy, brak jednak informacji na temat izraelskiego Beduina.

16 lipca 2015 r. islamscy terroryści ISIS wystrzelili w południe rakietę, która trafiła egipski okręt patrolowy na Morzu Śródziemnym. Do incydentu doszło w pobliżu Rafah na Synaju. Okręt stanął w ogniu, jednak Egipcjanie twierdzą, że nikt nie odniósł obrażeń. Incydent dowodzi, że terroryści na Synaju dysponują coraz nowszymi rodzajami uzbrojenia.

17 lipca 2015 r. Palestyńczycy wszczęli przed południem zamieszki przy wiosce Kfar Jayyous w Samarii. Obrzucili kamieniami izraelskich żołnierzy, którzy odpowiedzieli środkami do rozpraszania tłumu. Ranny został 1 żołnierz.

17 lipca 2015 r. Palestyńczycy wszczęli przed południem zamieszki przy wiosce Kfar Jayyous w Samarii. Obrzucili kamieniami izraelskich żołnierzy, którzy odpowiedzieli środkami do rozpraszania tłumu. Ranny został 1 żołnierz.
    17 lipca 2015 r. przywódca polityczny Hamasu, Ismail Hanija powiedział, że nie może być żadnych nowych negocjacji z Izraelem, dopóki nie dojdzie do uwolnienia ponownie aresztowanych palestyńskich więźniów. Hanija wymienił przy tym co najmniej 54 terrorystów. „Nie będzie żadnych rozmów bez ich bezwarunkowego uwolnienia.”

17 lipca 2015 r. rzecznik Białego Domu, Josh Earnest powiedział, że pomimo zawartego porozumienia jądrowego z Iranem, wszystkie opcje wojskową nadal pozostają otwarte. Dodał, że porozumienie umożliwia Stanom Zjednoczonym bardziej uważne obserwowanie poczynań Iranu. Ale jeśli nastąpi naruszenie warunków umowy, Stany Zjednoczone mogą nawet poszerzyć opcje wojskowe. Earnest ostrzegł także, że jeśli Kongres odrzuci porozumienie, to Stany Zjednoczone nie będą przestrzegać zawartego przez zachodnie mocarstwa porozumienia. Earnest dodał, że w tym tygodniu doszło do oficjalnego spotkania z izraelskimi przedstawicielami, i Stany Zjednoczone dążą do pogłębienia współpracy z Izraelem w dziedzinie bezpieczeństwa.

Przyslal Efraim

http://www.izrael.badacz.org/

z ostatniej chwil

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: