NIENAWIŚĆ, ANTYSEMITYZM…  

Jerzy Klechta

 

NIENAWIŚĆ.  „Nienawidzę” to znaczy: „nie chcę widzieć”, „nie mogę znieść”. Słowo to należy do tej samej rodziny co „zawiść”. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości. Jest jak błoto: lepka i niszcząca. Tak dowodziła wybitna filozof Barbara Skarga ( 1919-2009). W czasie II wojny światowej łączniczka Armii Krajowej w Wilnie. Aresztowana przez Rosjan w 1944 r.,skazana na 11 łagru. Po wyjściu z obozu otrzymała nakaz dożywotniego osiedlenia się w kołchozie. Do Polski wróciła w 1955 r.

 

Nienawiść  – pisze B. Skarga – skłóca ludzi, uniemożliwia porozumienie, zrywa więź, wprowadza chaos. Nie jest to wszakże uczucie samoistne. Potrzebuje spektaklu i reżyseruje swój własny.

„Jad się sączy i zaraża otoczenie. Nienawiść zaczyna wciągać, truć, wzbierać, przepełniać – aż wybucha…Często bywa tak, Edytuj Edytuj datę i godzinę że nienawiść sama jeszcze nie wie, w jaką stronę się zwróci. Nie orientuje się według takich czy innych racji. Dlatego uderza na oślep, czasem w kogoś słabego, niezdolnego do obrony, czasem przeciwnie, w tych, którzy są lepsi”.

 

Jakie są jej źródła? Czyżby była takim źródłem krzywda? Nie w każdym skrzywdzonym rodzi się nienawiść. Krzywda może być tylko pretekstem. Nie ma jednak żadnych wątpliwości co do politycznych, a właściwie ideologicznych i religijnych, przyczyn pewnej formy nienawiści. Pojawia się ona wszędzie tam, gdzie rozbudzone jest poczucie zagrożenia i trzeba znaleźć wroga.

I niszczyć go: systematycznie oraz precyzyjnie.

 

Gdyby szatan chciał zgromadzić różne odmiany zła, pychy, chamstwa i niekompetencji, zgromadziłby je (i gromadzi) w nienawiści. Towarzyszy temu DEMAGOGIA – czytamy u B. Skargi. W arsenale demagogicznych haseł przoduje agresja wobec innego. Jest to agresja wymierzona wobec władającego innym niż „mój” językiem, wobec wierzącego w „innego” niż „mój” Boga, obcego – o innym kolorze skóry. Skala nienawiści i demagogii jest różna, od wrogości wobec kibiców nie „mojej” drużyny, do wściekłości wobec każdego, który nie podziela „moich” poglądów.

 

Nienawiść i demagogia najczytelniej, najostrzej wyrażają się w ANTYSEMITYZMIE.

 

Wyjątkowym zjawiskiem jest antysemityzm w dzisiejszej Polsce. Żydów w niej  garstka. Natomiast antysemitów tysiące. Są to zdziczałe hołoty wrzeszczące: bij Żyda. Ponieważ zaś trudno o Żyda na ulicy, pali się jego kukłę lub dewastuje nagrobki na żydowskich cmentarzach.

 

Demagogia – pisze prof. Skarga –  bardzo często współistnieje z polityką. Znakami rozpoznawczymi tych procesów są upadek praworządności i degradacja prawa, które zastępowane jest doraźnymi ustawami uchwalanymi pod naciskiem grup interesów, a nie w imię dobra wspólnego. Wypieranie polityki przez demagogię i populizm czyni demokrację ustrojem zwyrodniałym.

 

Demagog przeinacza fakty, zwalcza cudze argumenty, przytaczając słowa nigdy przez przeciwnika niewypowiedziane, opisuje fałszywie wydarzenia, szukając poparcia ludu, oskarża mądrych, to jest tych, którym zazwyczaj zazdrości, tropi ich, wysuwa różne kłamliwe oskarżenia. Antysemita A.D. 2016 nie ma nawet okazji spotkać Żyda na ulicach Warszawy, Łodzi, Białegostoku, Wrocławia czy Krakowa. Ale drze mordę : zabić Żyda!

 

Najwięcej polskich Żydów spotkać może w  warszawskim Teatrze Żydowskim, jednak cham-antysemita do teatru przecież nie chodzi. A w ogóle – to już całkiem na marginesie – warszawski Teatr Żydowski  co prawda istnieje, ale nie ma własnej siedziby. Jako meloman jestem w uprzywilejowanej sytuacji. W warszawskiej Filharmonii Narodowej spotykam znajomych, którzy są czy nie są Żydami, ale podobnie jak ja słuchają i kochają Mozarta, Bacha, Szostakowicza, Chopina, Mahlera.
Jerzy Klechta

Wszystkie wpisy Jerzego Klechty TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: