UKRAINA DO EUROPEJSKIEGO STANDARDU NIE PASUJE

Stereotyp Ukraińca-antysemity bierze się stąd, że Europa jest opóźniona w rozumieniu Ukrainy o jakieś sto lat. Zna ją z przeszłości, nie z teraźniejszości. Rozmowa Piotra Tymy z Witalijem Nachmanowyczem

 


Piotr Tyma: Jest pan inicjatorem i kuratorem wystawy poświęconej kijowskim Majdanom. Wystawa składająca się z fotografii, filmów dokumentalnych oraz eksponatów była otwarta od października do grudnia 2015 r. w Muzeum Historii Miasta Kijowa. Twórcy wystawy, a więc i pan, są zwolennikami tezy o czterech Majdanach. Dlaczego warto patrzeć na kolejne fale protestów społecznych wybuchających w Ukrainie co kilka lat, jak na kolejne etapy tego samego procesu?

Witalij Nachmanowycz: Celem kijowskiej wystawy była próba całościowego spojrzenia na cztery kijowskie „Majdany” jako na etapy „drugiej” ukraińskiej rewolucji. Pierwsza miała miejsce w latach 1918–1920 i zakończyła się porażką Ukrainy. „Drugą” rozpoczęły protesty studenckie – Rewolucja na Granicie w październiku 1990 r., następnym jej aktem była akcja „Ukraina bez Kuczmy” pod hasłem „Chcemy prawdy”, czyli kampania protestów w Ukrainie w latach 2000–2001 zapoczątkowana po tragicznym zaginięciu ukraińskiego dziennikarza Hryhoria Gogadze, a w 2004 nastąpiła pomarańczowa rewolucja. Apogeum „drugiej” ukraińskiej rewolucji stała się Rewolucja Godności 2013–14.

Wystawę otwierały wydarzenia studenckiej głodówki podczas Rewolucji na Granicie. Był to ważny przełom w świadomości ukraińskiego społeczeństwa. Studenci wyszli na kijowski Majdan, który nosił wówczas nazwę Rewolucji Październikowej, z żądaniem utworzenia niepodległej Ukrainy. Chociaż wówczas nie udało się do tego doprowadzić, jednak stało się to bodźcem do wydarzeń 1991 roku, kiedy odbyło się w Ukrainie, jeszcze radzieckiej, referendum i większość społeczeństwa opowiedziała się za stworzeniem niepodległej Ukrainy. Dzięki Rewolucji na Granicie społeczeństwo po raz pierwszy zrozumiało, że można stawić opór sowieckiej władzy, wyjść na ulicę i władza ta nie odważy się na atak przeciw protestującym.

Majdan jest ciekawym fenomenem, przede wszystkim dlatego, że się powtarza. Wynika to przede wszystkim z faktu ścierania się w Ukrainie dwóch przeciwstawnych światów: Ukraina znajduje się między Europą a Azją, co widać również w rozdwojeniu mentalności w społeczeństwie ukraińskim. Najważniejszą negatywną rolę w tych procesach odegrał fakt, że Ukraina pozostawała tak długo w obrębie ZSRR i była poddana polityce rusyfikacji i sowietyzacji. Za każdym razem, kiedy Ukraina podejmowała wysiłek wyrwania się z tej postradzieckiej przestrzeni i ze strefy wpływów Rosji, jej władze polityczne, obciążone mentalnością i dziedzictwem radzieckiej epoki, starały się zepchnąć ją z drogi ku demokracji i europejskim wartościom. Wówczas wybuchał kolejny Majdan, społeczeństwo rozpoczynało kolejny ruch protestu. Jak zakończy się ta „druga” ukraińska rewolucja jeszcze nie wiemy. Choć chce się wierzyć, że tym razem zakończy się ona sukcesem.

Był pan autorem przejmującego apelu do społeczności żydowskiej w sprawie wsparcia dla kijowskiego Majdanu 2013–2014, „Do Żydów całego świata”. Czy temat relacji ukraińsko – żydowskich zaistniał w tym okresie jeszcze w jakiś inny sposób? W relacjach rosyjskiej telewizji w trakcie protestów na Majdanie stereotyp Ukraińców-nacjonalistów i „pogromszczików” Żydów był silnie eksploatowany. Na ile Rosja nadal aktywnie wykorzystuje stereotypy z przeszłości, by zdyskredytować ukraińskie dążenia do niezależności i aspiracje europejskie?

Calosc TUTAJ

One Response to “UKRAINA DO EUROPEJSKIEGO STANDARDU NIE PASUJE”

  1. aleksander 04/05/2017 at 21:16

    Piotr Tyma jest prezesem Związku Ukraińców w Polsce.On jak i Związek znani są z nacjonalistycznych sympatii,gloryfikowania ukraińskich zbrodniarzy Szuchewycza i Bandery,zaprzeczania faktowi ludobóstwa dokonanego przez bandy UPA na polskich obywatelach.Jego pytania zmierzają do otrzymania określonych odpowiedzi.Nacjonaliści Ukraińscy negują nie tylko ludobójstwo na Polakach ale także kolaborację z Niemcami i współudział w holocauście.Dowodem jest chociażby taki cytat z wypowiedzi Nachmanowycza:
    „W centrum tej propagandy znajdowały się oskarżenia ukraińskiego podziemia o współpracę z nazistami niemieckimi oraz powszechny udział w mordowaniu Żydów.”Otóż to nie jest propaganda.To są fakty.To Ukraińcy gremialnie wstępowali na ochotnika do tworzonej ukraińskiej dywizji SS Hałyczyna,to Ukraińcy byli aktywnymi uczestnikami mordów w Babim Jarze,to Ukraińcy przez cały okres wojny mordowali Żydów.Zaprzeczanie dzisiaj tym faktom jest elementem celowej polityki i działań propagandowych aby się wybielić.
    Z morderców i zbrodniarzy parlament ukraiński zrobił bohaterów narodowych.Mordercy usiłują zrobić z siebie ofiary.Obrzydliwośc.
    Podli ludzi.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: